NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

Ukazały się

Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"


 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

Linki

Sanderson, Brandon - "Stalowe Serce"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Mściciele
Tytuł oryginału: Steelheart
Tłumaczenie: Joanna Szczepańska
Data wydania: Czerwiec 2015
ISBN: 978-83-7785-526-3
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 135×205mm
Liczba stron: 444
Cena: 34,90 zł
Rok wydania oryginału: 2013
Tom cyklu: 1



Sanderson, Brandon - "Stalowe Serce"

Każda władza deprawuje, a władza absolutna…


Brandon Sanderson dał się poznać przede wszystkim jako pisarz opasłych powieści i cykli fantasy. Tym razem próbuje swych sił w czymś innym: „Stalowe Serce” to młodzieżówka, której nie można jednoznacznie sklasyfikować gatunkowo.

Mówi się, że na Zachodzie prawdziwe pieniądze w fantastyce zarabia się na młodzieżówkach, więc nic dziwnego, że kolejni pisarze „dorosłej” fantastyki próbują swych sił w prozie dla nieco młodszych czytelników. Efektem takowej próby Brandona Sandersona jest powieść „Stalowe Serce”, pierwszy tom trylogii „Mściciele”.
Pomysł fabularny przypomina nieco ten znany z „Dzikich kart”: z kosmosu dotarła na Ziemię tajemnicza siła, która przemieniła część populacji, obdarowując ją potężnymi mocami: odpornością na rany, umiejętnością latania, niezwykłym refleksem, umiejętnością sprowadzania absolutnej ciemności… i dziesiątek czy setek innych przydatnych i nierzadko niebezpiecznych dla otoczenia talentów. Tylko, że narodzeni w ten sposób nadludzie – Epicy – wcale nie mają zamiaru wykorzystywać ich dla dobra innych.
Tytułowe Stalowe Serce, to jeden z najpotężniejszych Epików, który podporządkował sobie okolice Chicago, zamienił okolicę w metal i wraz ze sobie podobnymi brutalnie rządzi zwykłymi ludźmi. „Stalowe Serce” to jaskrawy przykład sentencji Johna Actona mówiącej, że każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – bo im potężniejsza jest dana postać, tym jest bardziej zła. Sprzeciwić im się mogą jedynie Mściciele, ludzie zabijający Epików, jeśli tylko znają ich piętę achillesową. A nastoletni narrator ma wskazówkę, która może spowodować, że uda się dorwać tytułowego Epika.
„Stalowe Serce” młody czytelnik zapewne będzie czytał z wypiekami na twarzy, a i starzy będzie szybko przerzucał kolejne strony. To dynamiczna i pełna zwrotów akcji powieść młodzieżowa łącząca elementy fantasy, science fiction i postapo. Komiksowa – w jak najlepszym rozumieniu tego słowa – fabuła w konwencji SF gwarantuje emocje. Spektakularne pościgi, strzelaniny i wybuchy, a także próby infiltracji i pojedynki z potężnymi istotami to tylko nieliczne atrakcje, które czekają na czytelników. Brandon Sanderson po raz kolejny udowadnia, że świetnie radzi sobie z rozrywkową fantastyką, ograniczając opisy do niezbędnego minimum, a stawiając na akcję, akcję i jeszcze raz akcję.
Żeby nie było tak różowo, to książka ma też kilka wad, szczególnie dostrzegalnych dla dorosłych czytelników. Sceneria sprowadzona jest do ogólnego zarysu koniecznego do osadzenia wydarzeń, jest trochę uproszczeń fabularnych lub elementów wyciągniętych z kapelusza, jest też obowiązkowy – i w typowy sposób rozegrany – wątek zauroczenia głównego bohatera nieprzystępną przedstawicielką płci pięknej. Zabierając się jednakże za young adults, trzeba się liczyć z takimi rozwiązaniami.
Czy warto więc sięgnąć po „Stalowe Serce”? Będąc nastolatkiem ze słabością do komiksów - bez wątpienia tak. Również starsi czytelnicy ceniący przede wszystkim dynamiczną akcję powinni poczuć się usatysfakcjonowani. Jeśli jednak oczekuje się po tej powieści czegoś na miarę „Drogi królów”, to będzie się rozczarowanym.


Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2015-06-29 12:16:18
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Ciacho - 13:20 29-06-2015
Czytałeś "Pół króla", Shadow? To jest na podobnym poziomie?

Shadowmage - 14:30 29-06-2015
Ciężko porównywać. IMO Abercrombie napisał książkę, która mogłaby swobodnie uchodzić za "dorosłą" jeśli nie znałoby się reszty jego twórczości, a Sanderson wyraźnie jednak celował w młodszego czytelnika.

kurp - 21:19 29-06-2015
"Z kosmosu dotarła na Ziemię tajemnicza siła, która przemieniła część populacji, obdarowując ją potężnymi mocami" - po tych słowach już nic nie mogło uratować tej książki... :?

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS