NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Banks, Iain M. - "Wspomnij Phlebasa" (2019)

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"


 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

 Porter, Max - "Lanny"

 Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)

 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Linki

Pratchett, Terry - "Kiksy klawiatury"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: A Slip of the Keyboard: Collected Non-fiction
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Data wydania: Maj 2015
ISBN: 978-83-8069-008-0
Oprawa: miękka
Format: 142mm x 202mm
Liczba stron: 328
Cena: 32,00 zł
Rok wydania oryginału: 2014



Pratchett, Terry - "Kiksy klawiatury"

Pratchett nieodżałowany


Prawdą jest, że śmierć znanego pisarza podnosi na pewien czas sprzedaż jego książek. Doskonale świadomi tego wydawcy pragną nieraz ugrać coś na takiej tragedii i wypuszczają nowe edycje dawnych dzieł albo rzeczy dotąd niepublikowane. Czasem istnieje całkiem dobry powód dla tego, że nie były publikowane - taki mianowicie, że są to teksty "drugiej" kategorii (albo trzeciej, albo czwartej...). Publiczność literacka to wyczuwa, powstaje pewien niesmak, ale mniej wprawni czytelnicy stanowią wodę na młyn przychodów wydawnictwa, więc to finansowe bezczeszczenie pamięci zmarłego pisarza odbywa się raz za razem. Czasem tylko, kiedy mamy do czynienia z prawdziwym geniuszem literackim, sytuacja się odwraca. Wtedy bowiem pojawia się okazja do wydania tekstów, które niekoniecznie pojawiłyby się w zbiorze, a jeszcze mniejsza szansa na to, że pojawiłyby się w tłumaczeniu na języki obce (obce pisarzowi). Ponieważ Terry Pratchett należał do tej elitarnej kategorii literackich geniuszy, „Kiksy klawiatury” to niezwykła okazja przejrzenia jego eseistyki, za którą wydawnictwu Prószyński i S-ka należą się wyrazy uznania i - podziękowania.

Jak wskazuje podtytuł, "Kiksy klawiatury" to "eseje i nie tylko". W zasadzie książka ta jest zbiorem zawierającym artykuły prasowe, przedmowy do książek, wystąpienia na konwentach, miniatury z różnych prac zbiorowych i tak dalej. Rozrzut gatunkowy wydaje się spory, ale Pratchett nie przejmuje się szczególnie kwestiami formalnymi i większość tekstów utrzymana jest w podobnym tonie. Czasem ciężko rozróżnić teksty przeznaczone do odczytu od tych przeznaczonych do druku. Wszystkie pisane są z dużą lekkością, pełne przewrotnego humoru. Z wyjątkiem ostatniej części. W niej znajdują się całkiem poważne teksty poświęcone chorobie Pratchetta i jego agitacji na rzecz eutanazji. Dowiadujemy się z nich wiele o tym, jak choroba Alzheimera wpłynęła na życie i pisarstwo ojca Świata Dysku oraz o jego pragnieniach godnej śmierci. W ostatnich miesiącach swojego życia Pratchett poświęcił wiele czasu i energii dla uświadamiania społeczeństwa brytyjskiego na temat sytuacji osób ciężko chorych. To oblicze artysty nieznane wcześniej polskiemu czytelnikowi: pełne powagi, momentami gniewu, zrozumienia i empatii. To bardzo smutne teksty, bardzo trudne i ciężkie, absolutnie unikalne i odkrywające Pratchetta, jakiego nie znaliśmy.

Pozostałe części poświęcone są rozmaitym tematom, w dużej części związanym z fantastyką i pisarstwem. Autor „Równoumagicznienia” wraca do rad, o które bezustannie proszą go początkujący pisarze, i tłumaczy się nieco z ich banalności. Nie ma magicznej receptury na dobry pomysł, ale każdemu przyda się nieco zasad interpunkcji. Odsłania też przed nami kulisy życia literackiego - przynajmniej tego, jakie przypada w udziale naprawdę znanym pisarzom - relacjonując spotkania autorskie, prace nad zagranicznymi edycjami, trasy promocyjne. To ciekawy świat opisany w przezabawny sposób. Ale mimo wszechobecnego humoru, Pratchett traktuje fantastykę całkiem poważnie i mocno przeciwstawia się próbom jej infantylizacji bądź marginalizacji. Owszem, powiada, ogrom współczesnej fantastyki prezentuje bardzo niski poziom, ale zdarzają się też rzeczy bardzo wartościowe, których nie powinniśmy deprecjonować z powodu przynależności gatunkowej. Zresztą wyraźne jest tu traktowanie fantastyki w bardzo szeroki sposób, tak, że ciężko wskazać fikcję literacką, która nie byłaby fantastyką - w ten czy inny sposób. Dla Pratchetta fantastyka jest ważna, bo daje czytelnikowi nową perspektywę, z której patrzy on na świat już nie fantastyczny, ale realny. W ten sposób fantastyka staje się literaturą zaangażowaną, krytyczną i przez to pełnowartościową.

Inną grupą tematów poruszanych przez pisarza są kwestie związane z rozwojem technologicznym. Żyjemy w science fiction - twierdzi Pratchett. Tylko czy dorośliśmy do tej wysoce rozwiniętej techniki? Ewolucja ludzkości została trochę w tyle za jej rozwojem technologicznym. Pratchett surowo, ale sprawiedliwie, ocenia kondycję cywilizacyjną człowieka. Mieliśmy szczęście w darwinowskim wyścigu gatunków, ale ze skutków tego szczęścia w ogóle nie potrafimy korzystać. Ten bardzo poczciwy w swojej powierzchowności autor okazuje się surowym krytykiem, nie tylko początkujących pisarzy czy namolnych fanów, ale ludzi, którzy sprawiają, że ten świat wygląda tak, jak wygląda - w mało różowych kolorach.

"Kiksy klawiatury" zawierają blisko 60 tekstów pomieszczonych na około 300 stronach. Z paroma wyjątkami, większość artykułów liczy po kilka stron. Czyta się je bardzo szybko. Czasem znajdziemy w nich powtórzenia, które należy wybaczyć, bo artykuły nie powstały z myślą o wydaniu zbiorowym, tylko ukazały się (albo nie) w różnych miejscach i przeznaczone były dla różnej publiczności. Nie jest to zresztą zjawisko tak nagminne, by było irytujące. Warto sięgnąć po ten zbiór, to wspaniała, mocno sentymentalna, ale też wartościowa podróż po wielowymiarowym świecie Terry'ego Pratchetta.



Autor: Aleksander Krukowski
Dodano: 2015-06-19 18:05:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS