NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Król z bliznami"

Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia" (Wehikuł czasu)

Ukazały się

Szostak, Wit - "Fuga" (Powergraph)


 Andrews, Ilona - "Magia zmienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Dotąd dobrze"

 Hobb, Robin - "Przeznaczenie Skrytobójcy"

 Paolini, Christopher - "Widelec, Wiedźma i smok"

 Flanagan, John - "Powrót Temudżeinów"

 Bloch, Robert - "Psychoza"

 Campbell, John W. - "Coś"

Linki

Szostak, Wit - "Oberki do końca świata" (Powergraph)
Wydawnictwo: Powergraph
Kolekcja: Kontrapunkty
Data wydania: Listopad 2014
ISBN: 978-83-64384-31-8
Oprawa: twarda
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 288
Cena: 35,00 zł



Szostak, Wit - "Oberki do końca świata"

Wsi spokojna, wsi miniona


Motyw wsi jest obecny w literaturze od czasów starożytnych, w Polsce doczekała się wielu ważnych dzieł. Swego czasu była azylem, locus amoenus dla autorów, ale także i świadkiem ważnych zmian. Czasem od niej się odwracano, a czasem się nią fascynowano. We współczesnej literaturze, jak w przypadku powieści „Kamień na kamieniu” Wiesława Myśliwskiego, wieś staje się powoli degenerującą się ostoją pośród pędzącej współczesności. Nie inaczej jest u Wita Szostaka, który obraz ten wtłacza w ramy realizmu magicznego.
Podzielona na krótkie rozdziały powieść koncentruje się na osobie Józefa Wichra, ostatniego muzykanta z rodziny Wichrów. Wspomina on swe przedwojenne dzieciństwo oraz zaprzeszłe dzieje rodziny skrzypków. Jej losy i losy wsi Rokiciny splecione są z historią Polski, lecz tak naprawdę tylko II Wojna Światowa bezpośrednio odciska tu swe piętno. Im bliżej czasów współczesnych, tym Wichrom i ich małej ojczyźnie dalej do pędzącego nurtu postępu. Jest to bowiem powieść nie tyle o historii, a o przemijaniu i zapomnieniu.
Może zabrzmi to paradoksalnie, ale „Oberki do końca świata” to powieść, w której dzieje się dużo, ale akcji wiele nie ma. Jest parę momentów pełnych napięcia, lecz brak dialogów w tradycyjnej formie oraz gawędziarski styl opowieści sprawiają, że czytelnik nie będzie pędził na złamanie karku, by poznać dalsze losy postaci. Wręcz przeciwnie, dzieło Wita Szostaka skłania do spokojnej lektury i refleksji. Sprzyja temu także mnogość poruszanych ważkich tematów – są tu wątki egzystencjalne, religijne czy też historiozoficzne. Uroku dodaje specyficzna perspektywa. Oglądanie świata oczami Józefa Wichra i innych postaci to proste spojrzenie na skomplikowany świat. Jest to w dodatku świat, który znika w całej swej złożoności – bez Wichrów nie ma ich oberków, bez oberków nie ma jak zatrzymać historii. Wieś u Szostaka jest bowiem swoistym domkiem z kart – nie da się zabrać jednego z elementów tak, by pozostałe zostały na miejscu. Wraz z muzykantami znika więc i obyczaj, i kultura, i sama wieś.
Wit Szostak umiejętnie wpisuje się w nurt realizmu magicznego, wplatając elementy fantastyczne w codzienne życie wsi. W „Oberkach do końca świata” czytelnik natknie się na wiele zjawisk niesamowitych, spotka też duchy, a nawet diabły i Diabła. Ciekawym zabiegiem jest podporządkowanie geografii i natury postaciom. Jeśli dana osoba przestaje brać udział w życiu wsi, jej domostwo fizycznie odsuwa się od wsi, z czasem zarasta chwastami, a w ekstremalnych przypadkach nawet znika. Ten pomysł, miejsce akcji oraz rodzinny charakter powieści przywodzą na myśl skojarzenia ze „Stoma latami samotności” Gabriela Garcii Marqueza. Mieszane odczucia można natomiast mieć do wybranej przez autora konstrukcji. Powieść podzielona jest na krótkie rozdziały tytułowane oberkami – motyw każdego rozdziału-oberka wskazuje na jego temat, a w prozę wplecione są rymowane strofy stylizowane na oberkowe teksty. Jest to ciekawy smaczek, ale raczej nie wnosi wiele do powieści.
Może to zabrzmieć jak pusty frazes, ale ta książka nie każdemu przypadnie do gustu. Magiczny realizm wychodzi tu z każdego kąta i spod każdej strzechy. Jest to pełna sentymentu wyprawa do odchodzącego świata. Jest to powieść, o świecie zapominanym, o zapominaniu i tym, jak to jest, gdy świat o Tobie zapomina. Można chwytać się kurczowo wspomnień z wyblakłych fotografii, można oddalać widmo zapomnienia kontaktami z nowym światem, można nawet na jakiś czas powstrzymać historię. Wit Szostak stworzył powieść pełną smutnego piękna, powieść ciężką do polubienia, lecz będącą oknem na przemijanie.


Autor: Jakub „Qbuś” Nowak
Dodano: 2015-01-30 11:17:30
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Mutanta"


Wygraj "Dragon Age: Cesarstwo masek"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Abercrombie, Joe - "Nim zawisną"


 Baxter, Stephen - "Ultima"

 Abercrombie, Joe - "Ostrze"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Komuda, Jacek - "Westerplatte"

Fragmenty

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS