NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kańtoch, Anna - "Niepełnia"

Bourne, J.L. - "Więcej niż wygnanie"

Ukazały się

Larson, B.V. - "Imperium"


 Carson, Rae - "Złotowidząca. Księga 2. Schronienie"

 Hałas, Agnieszka - "Pośród cieni" (Rebis)

 Gaskell, Elizabeth - "Koszmar jednej nocy"

 Ziemiański, Andrzej - "Virion. Wyrocznia"

 antologia - "Ojciec"

 Basztowa, Ksenia & Iwanowa, Wikoria - "Ciężko być najmłodszym"

 Kisiel, Marta - "Dożywocie" (wyd. 2)

Linki

Hearne, Kevin - "Kijem i mieczem"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Kroniki Żelaznego Druida
Tytuł oryginału: Trapped
Tłumaczenie: Maria Smulewska
Data wydania: Lipiec 2013
ISBN: 978-83-7818-407-2
Oprawa: miękka
Format: 132 x 202 mm
Liczba stron: 368
Cena: 35,90 zł
Rok wydania oryginału: 2012
Tom cyklu: 5



Hearne, Kevin - "Kijem i mieczem"

Dwanaście lat później


Atticus O’Sullivan przez dwanaście lat w miarę spokojnego życia zapomniał, jak mściwi potrafią być bogowie. Po upozorowaniu własnej śmierci, z przyjemnością oddawał się nauczaniu Granuaile i przygotowaniom do uczynienia jej prawdziwym druidem. Nieoczekiwanie jednak pojawia się Perun, który błaga Atticusa o pomoc. Bohater cyklu nie może mu odmówić, bo jest częściowo odpowiedzialny za obecną sytuację, tym bardziej, że słowiańskiego boga piorunów ściga Loki. Czy druidowi uda się odsunąć w czasie Ragnarök i co ma z nim wspólnego Olimp dowiedzą się fani twórczości Kevina Hearne’a oraz czytelnicy, którzy sięgną po powieść „Kijem i mieczem”, stanowiącą piąty tom serii urban fantasy „Kroniki Żelaznego Druida”.
Wyżej wymienionego, głównego bohatera już podczas pierwszego spotkania obdarzyłem wielką estymą. To bohater jedyny w swoim rodzaju: jest postacią o skomplikowanym charakterze, emocjonalną, ukrywającą uczucia do uczennicy pod maską mistrza, czasem złośliwą, bardzo nieprzewidywalną i kłopotliwą. Szczególnie dla bogów, z których kilku straciło życie w wyniku jego działalności.
W recenzji „Zbrodni i Kojota” napisałem, że autor „[...]prawie całkowicie odciął swojego bohatera od wcześniejszych przygód i tylko o nich wspominał, a skupił się na nowej, w której na pierwszy plan wysunął postać Kojota. Jest to o tyle ważne, że w tamtych częściach „Kronik...” bóg oszustów pojawiał się tylko epizodycznie i sporadycznie pomagał głównemu bohaterowi...”. Pisząc piąty tom cyklu, uczynił podobnie. Hearne powrócił do wiodącego wątku wcześniejszych przygód O’Sullivana, a o Kojocie w fabule zamieścił tylko wzmiankę. Akcja „Kijem i mieczem” dzieje się dwanaście lat po brzemiennym w skutki rajdzie na Asgard opisanym w tomie „Między młotem a piorunem”. Ten zabieg sprawił (wraz z przypominaniem wcześniejszych wydarzeń), że niewiele stracili ci, którzy nie przeczytali poprzedniej części.
Hearne powrócił do dobrze znanych czytelnikom serii Azów i przedstawicieli panteonu irlandzkiego. Atticus znów musi balansować między Morrigan i Brighid, uważając na skrzydlatych wysłanników Odyna i jego małżonkę Frigg, a także zważać na całe grono innych mitologicznych i legendarnych przeciwników. Jednocześnie rozszerzył otoczenie, w którym Żelazny Druid przeżywa swoje przygody. Tym razem nie jest to tylko Midgard i Asgard, ale także musi on odwiedzić Grecję, wstąpić na Olimp, do Niemiec, zahaczyć o boski Tír na nÓg, a także zejść w czeluści skandynawskiego świata i przywitać się z Fenrisem. Dużym plusem nie tylko „Kijem i mieczem”, ale całych „Kronik Żelaznego Druida” jest fakt, że ich twórca wykazuje się kreatywnością, umiejętnie łącząc różne panteony: te nie wykluczają się wzajemnie, a egzystują – nie tracąc nic z własnej charakterystyki, pozwalając czytelnikom na nowo odkrywać różnorodne mitologie. Autor łączy je z odniesieniami do rzeczywistości i historii.
Piaty tom przygód druida jest nowym otwarciem serii. Opisywana książka, po słabszych poprzedniczkach, jest dynamiczna, trzymająca w napięciu, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji i niespodzianek. Choć fabuła pędzi niczym bolid, pisarz w odpowiednich momentach nieco ją zwalnia i wprowadził element, na który z pewnością czekała część czytelników. Po dwunastu latach szkolenia między głównym bohaterem i jego uczennicą zaczął rozwijać się romans, co może być początkiem komplikacji w stosunkach z niektórymi boginiami. Za nowym otwarciem przemawiają także nowi interesujący bohaterowie oraz otwarte zakończenie utworu (porzucające czytelników w niepewności co do dalszych losów Żelaznego Druida). Nic dziwnego, że autor zapowiedział siódmy tom cyklu.
„Kijem i mieczem” czyta się lepiej niż poprzednią książkę, ale język narratora nie jest jeszcze taki, jak na początku przygód O’Sullivana. Jako przykład posłużę się mało śmieszną wypowiedzią, że ponoć najlepszym lekarstwem na zgagę jest Lady Gaga, albo słowami autora: „[...]To ma być dobra zabawa, do cholery, więc bawcie się dobrze bez względu na to, czy wymowa jest poprawna, czy nie! Nie zrobię wam z tego sprawdzianu.” (str. 7).
Wyłapałem w utworze kilka błędów. Pojawiły się, na przykład, nieścisłości w wieku Atticusa w porównaniu z tym podawanym w poprzednich tomach. Wynotowałem też literówki i inne drobne błędy oraz niedociągnięcia – także stylistyczne.
Po nieco rozczarowującym poprzednim tomie, „Kijem i mieczem” nie zawiedzie fanów twórczości urodzonego w Arizonie pisarza. Im w szczególności ją polecam, ale także wszystkim czytelnikom urban fantasy, którzy szukają powiewu świeżości, przyjemnej lektury i odrobiny wiedzy. Ta książka dobrze wróży następczyniom. Mam nadzieję, że polski wydawca oprócz kolejnych tomów „Kronik Żelaznego Druida” wyda także utwory, które Hearne opublikował w antologiach i luźne opowiadania uzupełniające przygody głównego bohatera.



Autor: Konrad Staszewski
Dodano: 2014-11-02 23:41:44
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj ilustrowany "Silmarillion"


Wygraj "Młody świat" i gadżety


Artykuły

Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

Recenzje

Brooke-Hitching, Edward - "Atlas lądów niebyłych"


 Małecki, Jakub - "Rdza"

 Wexler, Django - "Działa imperium"

 Delaney, Joseph - "Kroniki Gwiezdnej Klingi"

 Ketchum, Jack - "Zabawa w chowanego"

 Janusz, Aleksandra - "Cień Gildii"

 Willis, Connie - "Pojedynek na słowa"

 Liu, Cixin - "Ciemny las"

Fragmenty

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Kisiel, Marta - "Dożywocie"

 Kańtoch, Anna - "Niepełnia"

 Hudner, Kennedy - "Cel uświęca środki"

 Jadowska, Aneta - "Szamańskie tango"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Kosik, Rafał - "Różaniec" #2

 Kosik, Rafał - "Różaniec" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS