NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Ukazały się

Bradbury, Ray - "Green Town"


 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

 Miller, Frank; Wheeler, Thomas - "Przeklęta"

Linki

Paliński, Paweł - "Polaroidy z zagłady"
Wydawnictwo: Powergraph
Cykl: Kontrapunkty
Data wydania: Wrzesień 2014
ISBN: 978-83-64384-26-4
Oprawa: twarda
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 272
Cena: 39,00 zł



Paliński, Paweł - "Polaroidy z zagłady"

Jest takie miasto S. Puste i samotne. Wałęsające się po ulicach psy, zdemolowane sklepy, straszące ciszą budynki. Tylko od czasu do czasu przez ruiny przedziera się Teresa Szulc.
Zagłada przyszła niespodziewanie. Pierwsze przejawy epidemii wyglądały jak telewizyjne ciekawostki nadawane na końcu wiadomości. Jednakże z dnia na dzień ludzie wciąż zasypiali i budzili jako Bierni. Nie pożądają oni niczyich mózgów ani krwi, wystarczy omijać ich z daleka, pozwolić trwać we śnie. To hałas wyrywa ich z letargu i, nomen omen, budzi zabójców. Czyżby zatem trafiła się nam kolejna wariacja "Jestem legandą" Richarda Mathesona, gdzie wampiropodobne istoty zostały zastąpione przez specyficzne zombie?
Na pewno "Polaroidy z zagłady" Pawła Palińskiego czerpią z klasyki gatunku. Codzienne stawianie czoła przeciwnościom losu, walka o pożywienie i wodę, wędrówki po opuszczonym mieście. Do tego zagrożenie ze strony zdziczałych zwierząt i Biernych. Innymi słowy klasyczna powieść postapokaliptyczna, opowiadająca o walce jednostki w nowym, zupełnie nie wspaniałym świecie. Jednakże odczytywanie prozy Palińskiego tylko i wyłącznie przez pryzmat warstwy przygodowej byłoby mocno krzywdzące.
„Polaroidy z zagłady” są książką o przetrwaniu, ale przede wszystkim o walce z własnymi słabościami. Teresa nie wie, dlaczego nie dotknęła jej epidemia, można wręcz odnieść wrażenie, że w ogóle jej to nie obchodzi. Nie stawia sobie światłych celów, jak odkrycie lekarstwa na chorobę czy wojna z Biernymi; ona po prostu chce żyć na złość otaczającej jej rzeczywistości. A nie jest to proste. Największym jej wrogiem jest samotność, której nie wypełnią mówiące manekiny. Stary świat bezpowrotnie przeminął, a symbolem jego końca stają się kolejne wyrwane kartki ze szkolnego dziennika. Wracają wspomnienia, zapomniane uczucia, wydarzenia z przeszłości. Polaroidy zastępują lustro. Uporczywie powraca pytanie, czy warto dalej tak żyć; a może lepiej się poddać? Ot, tak po prostu dać sobie spokój, zapaść w wieczny sen.
Opis przeżyć Teresy Szulc zawdzięcza swą siłę stylowi książki. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia wszechwiedzącego narratora, który obserwuje i komentuje kolejne dni rozpaczliwej walki bohaterki o przetrwanie. W powieści dominuje szorstkość i emocjonalny chłód, co z kolei przywozi na myśl "Drogę" Cormaca McCarthy’ego. Książka zwodzi, miejscami jest trudna w odbiorze, wymaga dużej koncentracji od czytelnika, a jednocześnie przyciąga.
„Polaroidy z zagłady” to podobnie jak wcześniejsze pozycje z serii „Kontrapunkty” proza niełatwa, ale bez wątpienia zajmująca. Na wiele pytań Paliński nie daje jednoznacznych odpowiedzi zostawiając czytelnikom wiele miejsca na interpretację. Co spowodowało epidemię? Czy Bierni to efekt tajemniczego wirusa, a może sami zgotowaliśmy sobie taki los? – to tylko te najważniejsze. Zamiast tego autor snuje zapadającą w pamięć historię o pewnej bardzo samotnej kobiecie i jej mieście. Niby niewiele, ale zapewniam, że to bardzo dużo.


Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz
Dodano: 2014-09-17 16:00:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"


 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS