NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

Butcher, Jim - "Zmiany"

Ukazały się

Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)


 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

 King, Stephen - "Instytut"

 Parowski, Maciej - „Wasz cyrk, moje małpy. Chronologiczny alfabet moich autorów”, tom 2

 Lewicka, Anna - "Moc"

 Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Linki

Pratchett, Terry - "Para w ruch"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Świat Dysku
Tytuł oryginału: Raising Steam
Data wydania: Maj 2014
ISBN: 978-83-7839-751-9
Oprawa: miękka
Format: 142mm x 202mm
Cena: 32,00 zł
Rok wydania oryginału: 2013



Pratchett, Terry - "Para w ruch"

Poważna satyra


Zdecydowanie najmniej humorystyczna pozycja ze Świata Dysku. Już niektóre z wcześniejszych pozycji były mało „światodyskowe”, ale „Para w ruch” jest pisana już niemal całkowicie na poważnie. I chociaż inna, to bardzo dobra powieść.

Wydawałoby się, że kilkadziesiąt powieści ze „Świata Dysku” przygotowało czytelnika na niespodzianki i Terry’emu Pratchettowi niełatwo będzie po raz kolejny zadziwić odbiorcę. Tymczasem „Para w ruch”, wykorzystując motywy z wcześniejszych tomów, wprowadza elementy wcześniej nieobecne.
Powieść kontynuuje znany z kilku wcześniejszych pozycji (między innymi „Prawda”, „Piekło pocztowe”, „Świat finansjery”) wątek rewolucji przemysłowej w Ankh-Morpork; tym razem dosłownie, bo za sprawą młodego Dicka Simmela powstaje pierwsza w Świecie Dysku maszyna parowa, a stąd już niedaleko – oczywiście dzięki inwestorom prywatnym (Harry Król) i patronatowi politycznemu (Patrycjusz) – do podbicia Dysku koleją żelazną. W odróżnieniu od niektórych wcześniejszych powieści, tym razem proces jest dość dokładnie opisany, a nie „dzieje się” zgodnie z wymogami powieściowej – czy też magicznej – narracji.
Teoretycznie głównym bohaterem powieści jest Moist von Lipwig, ale jego obraz w „Parze w ruch” daleki jest od tego znanego z wcześniejszych tomów. Spryciarz i manipulant? Musimy Pratchettowi uwierzyć na słowo, bo Moist tym razem pełni rolę – co sam w pewnym momencie przyznaje – smaru, który sprawia, że wszystko działa jak trzeba. Niby jeździ, załatwia, negocjuje sprawy Higienicznej Drogi Żelaznej, ale czytelnik tego nie widzi; co najwyżej efekty jego pracy. Prędzej pokazany jest jego poddańczy, niemal niewolniczy stosunek wobec Vetinariego. W połączeniu z zachodzącą przemianą (na szczęście powolną) w praworządnego obywatela, w pełni uwidacznia to ideę autora. Tylko czy motyw odkupienia win nie jest w tym przypadku zbyt oczywisty?
Zaangażowanie światopoglądowe jest zresztą widoczne niemal w każdym wątku fabularnym. Co prawda głównym celem jest pokazanie, jak technologia zmienia świat i jego postrzeganie, ale Pratchett zamieścił w książce znacznie więcej treści. Na przykład wcześniej wyzwolone przez Vimesa gobliny stanowią podstawę światodyskowej gospodarki (spore uproszczenie z perspektywy linii czasowej, ale fabularnie uzasadnione). Spore znaczenie mają również rozgrywki o władzę u krasnoludów, co jest pokłosiem wydarzeń opisanych w „Łups!”. Daje to możliwość przedstawienia zjawisk takich jak ekstremizm, izolacja, terroryzm, a nawet tak popularny ostatnimi czasy gender. Można by się jeszcze długo rozpisywać o tolerancji i jej braku czy konserwatyzmie zestawionym z pragnieniami młodych. I nie ma w tym nic złego, chociaż miejscami irytuje dosłowność.
W świetle powyższego okazuje się, że cykl kojarzony przede wszystkim z humorem wyewoluował w dość posępną, pisaną na poważnie satyrę. Już chociażby w „Niuchu” czy w „W północ się odzieję” wcześniejsze proporcje były zachwiane, ale w omawianej pozycji osiągnięto (dotychczasowe) ekstremum. Dominuje gorzki posmak zawodu kierunkiem, jaki obrała ludzka cywilizacja. Cały czas zdarzają się genialne, trafiające w punkt onelinery, ale ogólna wymowa powieści jest dość… jeśli nie pesymistyczna, to przynajmniej ponura.
Mimo wszystko nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ostatnim powieściom ze „Świata Dysku” brakuje odrobiny błysku, charakterystycznej dla cyklu lekkości. To, co kiedyś znajdowało się między wierszami i subtelnie przesiąkało do umysłu odbiorcy, teraz jest podane bezpośrednio pod nos. Miejscami to już nie celna satyra, a gorzkie podsumowanie ludzkiej natury. Czy przyczyną takiej zmiany jest choroba autora, czy ewolucja jego spojrzenia na Świat Dysku – nie mnie oceniać. Ważne jest, że pomimo zmiany rozłożenia akcentów prozę Pratchetta czyta się nadal z przyjemnością. Konieczne jest tylko inne odczytywanie tekstu niż miało to miejsce w przypadku powieści wydanych jeszcze kilka lat temu.




Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2014-05-22 09:22:22
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Sumire - 08:15 03-06-2014
Bardzo sympatyczna recenzja. Muszę się zgodzić, że Świat Dysku się zmienił, i to dość mocno. Już od "Straży nocnej" wyczuwało się więcej niż szczyptę powagi, a refleksje były coraz bardziej gorzkie, zwłaszcza w "Niuchu". Mam też wrażenie, że niektórzy bohaterowie, zwłaszcza Vetinari, za dużo monologują - znowu jak w "Niuchu". Coraz więcej Szekspira, coraz mniej klimatów okołorincewindowskich, że się tak wyrażę. Ale muszę się także zgodzić, że nowy Pratchett (czy może raczej dojrzały Pratchett?) jset nie gorszy od początkującego. Inny, ale zdecydowanie nie gorszy. Dzieci lubią słodycze, jednak dorośli potrafią docenić nutkę goryczy, a przecież czytelnicy Świata Dysku też dorastają, podobnie jak bohaterowie.

Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS