NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

antologia - "Skafander i melonik"

Kristoff, Jay - "Bożogrobie"

Ukazały się

Cameron, Miles - "Plaga mieczy"


 Fry, Jason - "Ostatni Jedi"

 Grabiński, Stefan - "Muzeum dusz czyśćcowych. Opowieści niesamowite"

 Golden, Christie - "Cisza przed burzą"

 Gromyko, Olga - "Wierni wrogowie"

 Szostak, Wit - "Chochoły" (Powergraph)

 Kańtoch, Anna - "Diabeł na wieży" (Powergraph)

 antologia - "Skafander i melonik"

Imprezy

Sabat Fiction-Fest 2018
Od: 2018-08-17
Do: 2018-08-19

Linki



Wolfe, Gene - "Pokój"
Wydawnictwo: Mag
Kolekcja: Uczta Wyobraźni
Tytuł oryginału: Peace
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Data wydania: Styczeń 2014
ISBN: 978-83-7480-415-8
Oprawa: twarda
Format: 135 x 202 mm
Liczba stron: 240
Cena: 37,00 zł
Rok wydania oryginału: 1975



Wolfe, Gene - "Pokój"

Obyczajowa łamigłówka


W przypadku „Pokoju” Gene’a Wolfe’a prościej byłoby napisać, czym powieść nie jest, niż jest. Pod pozornie prostą opowieścią kryje się wielowymiarowa mozaika, której odkrywanie jest jednym z największych, chociaż zdecydowanie nie jednym atutem powieści.

Gene Wolfe jest w naszym kraju autorem tyleż docenianym, co nieodnoszącym chociażby niewielkiego sukcesu. Na przestrzeni lat jego książki ukazywały się w przynajmniej kilku wydawnictwach, które zwykle dość szybko rezygnowały z wydawania dalszych pozycji. I chociaż ukazało się w Polsce kilkanaście jego książek, to dopiero teraz do rąk czytelników trafił „Pokój”, druga w dorobku amerykańskiego autora powieść.
Z pozoru jest to proza obyczajowa, przedstawiająca relację dobiegającego do końca życia Aldena Weera. Bohater opisuje sceny ze swojego dzieciństwa, czasów młodzieńczych i już całkiem dorosłych. Skupia się przy tym na konkretnych wątkach, szerszą relację przekazując mimochodem. Każda z tych historii jest perełką samą w sobie, niekiedy wielowątkową, innym razem prostą; zawsze jednak kryjącą przynajmniej drugie dno. W tej nieśpiesznej narracji, przerywanej powrotami do tego, co wydaje się teraźniejszością Weera, można zatonąć, chłonąc tak losy postaci, jak i wspaniały język, jakim zostały zrelacjonowane. Do tego dochodzi cała gama różnorakich smaczków, fragmentów zupełnie nieistotnych z punktu widzenia fabuły, ale rozbudowujących tło, wprowadzających elementy humorystyczne czy wreszcie kreujących nastrój.
Kluczem do odczytania „Pokoju” jest osoba narratora, który wspomina poszczególne etapy swojego życia; albo też tego, co za swoje życie chce przedstawić czytelnikowi. Meandruje, łamie reguły rządzące czasem i tworzy własne zasady rządzące rzeczywistością. Rychło okazuje się, że należy zawiesić wiarę w prawdomówność narratora, patrzeć na każde jego słowo, podważać i zadawać sobie pytania. Być może w tym momencie zdradzam nieco z magii książki, ale jednocześnie im szybciej się zacznie w ten sposób czytać „Pokój”, tym więcej poszlak można wyłapać i zbudować pełniejszy obraz koncepcji Wolfe’a. Warto dać się wciągnąć autorowi w tę grę, gdyż zdzieranie kolejnych warstw stanowi olbrzymią przyjemność, ale też wyzwanie.
Fantastyka w powieści jest niezwykle subtelna; niewidoczna, zaszyta głęboko w trzewiach. O jej istocie nie świadczy to, co zostało napisane, a raczej to, czego Wolfe w treści nie zawarł, celowo pominął. Bardzo wiele, co zresztą dość charakterystyczne dla jego twórczości, pozostawił w domyśle, wierząc w spryt i inteligencję czytelnika, który z rozrzuconych fragmentów składać będzie obraz znacznie większy niż jego elementy składowe. Czy duch jest faktycznie nadprzyrodzoną istotą, czy jedynie projekcją czegoś zupełnie innego? Czy zwykła wizyta u lekarza może kryć w sobie coś znacznie większego? Podobnych pytań podczas lektury nasuwa się wiele, a tylko na nieliczne z nich odpowiedź podana jest wprost i natychmiastowo. Znacznie częściej odbiorca sam musi wyrobić sobie na ich temat zdanie.
Za ostateczną rekomendację – chociaż być może nie dla zadeklarowanych fanów twórczości Wolfe’a – niech posłuży stwierdzenie, że do tej pory stosunek do wielu książek tego autora miałem ambiwalentny; zwykle doceniałem, ale proza Amerykanina mnie nie porywała. Tymczasem „Pokój” kupił niżej podpisanego całkowicie, pochłonął i zafascynował od pierwszej do ostatniej strony. Przewrotna, niejednoznaczna i wysoce satysfakcjonująca lektura.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2014-01-27 17:15:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ciszę przed burzą" ze świata WoW


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Kristoff, Jay - "Głosząca kres"


 Lindsay, Joan - "Piknik pod Wiszącą Skałą"

 Liu, Cixin - "Koniec śmierci"

 Corey, James S. A. - "Przebudzenie Lewiatana"

 Jackson, Shirley - "Zawsze mieszkałyśmy w zamku"

 Brennan, Marie - "Zwrotnik węży"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma Naczelna"

 Jackson, Shirley - "Nawiedzony dom na wzgórzu"

Fragmenty

 Gromyko, Olga - "Wierni wrogowie"

 Chodorowska, Krystyna - "Triskel. Gwardia"

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

 Maas, Sarah J. - "Wieża Świtu"

 Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS