NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Brennan, Marie - "Zwrotnik węży"

Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

Ukazały się

Wolski, Marcin - "Ostatnie konklawe"


 del Toro, Guillermo & Hogan, Chuck - "Wieczna noc"

 Dębski, Rafał - "Jadowity Miecz"

 Miller, Madeline - "Kirke"

 Wójtowicz, Milena - "Wrota"

 Staveley, Brian - "Czaszkowiercy"

 antologia festiwalowa - "Kroki w nieznane Rakietowej krowy"

 Lindsay, Joan - "Piknik pod Wiszącą Skałą"

Imprezy

Dni Fantastyki 2018
Od: 2018-06-29
Do: 2018-07-01

Sabat Fiction-Fest 2018
Od: 2018-08-17
Do: 2018-08-19

Linki



Beckett, Chris - "Ciemny Eden"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Ciemny Eden
Kolekcja: Uczta Wyobraźni
Tytuł oryginału: Dark Eden
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Data wydania: Styczeń 2014
ISBN: 978-83-7480-416-5
Oprawa: twarda
Format: 135 x 202 mm
Liczba stron: 336
Cena: 39,00 zł
Rok wydania oryginału: 2012
Tom cyklu: 1



Beckett, Chris - "Ciemny Eden"

„Jesteśmy tu naprawdę”


„Ciemny Eden” Chrisa Becketta to historia science fiction w pigułce. W powieści pojawia się wiele z motywów charakterystycznych dla tego gatunku literackiego, które są zgrabnie połączone klasyczną fabułą. Doskonały przykład jak można wykorzystać znane elementy w nowy i interesujący sposób.

Do „Uczty Wyobraźni” rzadko trafiają pozycje, które łatwo sklasyfikować; znacznie częściej są to pozycje wymykające się prostym podziałom oraz czerpiące z różnych konwencji. Jednakże w przypadku „Ciemnego Edenu” Chrisa Becketta takiego problemu nie ma: to pełnokrwiste science fiction uderzające w klasyczne nuty.
Początek powieści opisuje niewielką, hermetyczną społeczność (zwaną Rodziną) zamieszkującą odciętą od reszty świata dolinę na planecie nazwanej Eden. Barwne – chociaż przedstawiane mimochodem – opisy realiów obcego świata (brak słońca, światło pochodzące od roślin, a ciepło z głębin planety), a także prymitywnej społeczności trzymającej się kurczowo rozwiązań opracowanych przez pierwszych przybyszy na Eden, przywołują książki Briana W. Aldissa. Skojarzenia są dość luźne i dotyczą niektórych, wcale nie najważniejszych elementów jego dzieł, ale „Helikonia”, „Cieplarnia” czy „Non stop” przychodzą na myśl podczas lektury. W dalszej części „Ciemnego Edenu”, kiedy czytelnik przyzwyczai się już do fantastycznej scenerii, na pierwszy plan wysuwają się wątki społeczne, socjologiczne, a wręcz ekologiczne; w tym zakresie Beckett zdaje się być uczniem Ursuli K. Le Guin. Powieść, zdobywczyni nagrody im. Arthura C. Clarke'a, chociaż posiada inaczej rozłożone akcenty, to porusza tematy i dylematy obecne w fantastyce od dawna.
Historię opowiadaną przez Becketta można odczytywać na dwóch poziomach. Na pierwszy plan wysuwa się fabuła nieco awanturnicza (raczej ze względu na dość impulsywne podejmowanie decyzji przez bohaterów niż dynamikę samej opowieści) i przygodowa bazująca na potrzebie eksploracji nieznanego i mierzeniu się z kolejnymi wyzwaniami stawianymi przez okoliczności i przyrodę obcej planety. Druga warstwa, znacznie poważniejsza, to starcie skostniałej tradycji uosobionej przez Rodzinę z potrzebą pójścia naprzód, zaakceptowania swego miejsca na świecie i próbą dostosowania się do realiów. To drugie podejście prezentuje John Czerwoniuch i jego towarzysze, a kwintesencją jest zdanie powtarzane regularnie przez jednego z nich: „Jesteśmy tu naprawdę”. Zresztą powieść w dużym stopniu bazuje na dualizmach (stare-nowe, Ziemia-Eden, młodzi-starzy, kobiety-mężczyźni, etc.), więc przeciwstawnych postaw w tekście można odnaleźć znacznie więcej.
Jednocześnie sposób prowadzenia narracji i kreacji bohaterów jest znacznie bardziej współczesny niż pojawiające się w treści motywy. Wydarzenia przedstawiane są z perspektywy kilku postaci, dzięki czemu możliwe jest zarówno wyrobienie sobie względnie obiektywnego obrazu, jak i pełniejsze scharakteryzowanie postaci. A te do jednowymiarowych nie należą; niekoniecznie też, nawet działając w słusznej sprawie, zdobywają sympatię czytelnika. Jednakże, dzięki takiemu ich przedstawieniu, w pełni możliwe staje się przedstawienie mechanizmów zachodzących w Rodzinie.
W „Ciemnym Edenie” jest wiele elementów, które mogą wydać się interesujące fanom science fiction, m.in. przedstawienie odwagi pionierów, eksploracji nieznanego oraz odkrywanie tajemnicy własnego świata (a także on sam) i przeszłości. Najciekawsze wydają się jednak kwestie związane nie tyle z samą przeszłością, co z ewolucją jej postrzegania. W tej sferze wyraźnie dominuje mitologizacja (a biblijne konotacje – co, patrząc na tytuł, nie zaskakuje – pojawiają się dość często, choć nienachalnie), przetwarzanie wspomnień i tradycji ustnej w legendę, a także idealizowania i obracania niespodziewanych przedmiotów w obiekt kultu. Podobne zmiany zachodzą też w warstwie językowej: śledzenie zmian znaczeniowych czy zapisu niektórych wyrazów (ukłony dla tłumacza) przynosi dużo satysfakcji.
Biorąc wszystko powyższe pod uwagę, powieść Becketta można uznać za pozycję nietypową w ramach „Uczty Wyobraźni”, właśnie poprzez czytelny kontekst, w jakim wypada ją osadzić. Śmiem nawet twierdzić, że będzie to jedna z najłatwiejszych w odbiorze książek w serii. Powinna spodobać się czytelnikom, którzy zwykle od UW stronią lub zrazili się książkami takich autorów, jak Hal Duncan czy M. John Harrison. „Ciemny Eden” nie jest kolejną książką penetrującą rubieże fantastyki; to bardzo dobra powieść science fiction. Tylko tyle czy aż tyle? Każdy sam musi zdecydować.



Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2014-01-12 21:00:26
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Yans - 11:10 13-01-2014
No to mnie zachęciłeś :)

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Mgły Avalonu"


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Miéville, China - "Ostatnie dni Nowego Paryża"


 Ryan, Anthony - "Legion płomienia"

 Rajaniemi, Hannu - cykl "Kwantowy złodziej"

 Stoker, Bram - "Dracula"

 Sutherland, Tui T. - "Mroczny sekret"

 antologia - "Księga mieczy"

 Bradbury, Ray - "451° Fahrenheita"

 Simmons, Dan - "Olimp"

Fragmenty

 Chodorowska, Krystyna - "Triskel. Gwardia"

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

 Maas, Sarah J. - "Wieża Świtu"

 Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

 Piskorski, Krzysztof - "Zadra" (wydanie rozszerzone)

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS