NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"

Sutherland, Tui T. - "Przebudzenie Pełni"

Ukazały się

Gwynne, John - "Zgliszcza"


 Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

 Przechrzta, Adam - "Gambit Wielopolskiego" (Fabryka Słów)

 King, Stephen - "To" (druga okładka filmowa)

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Zahn, Timothy - "Ostatni rozkaz"

 Sanderson, Brandon - "Legion. Kłamstwa patrzącego"

 Johnson, Daisy - "Pod powierzchnią"

Imprezy

Sabat Fiction-Fest
Od: 2019-08-16
Do: 2019-08-18

Copernicon 2019
Od: 2019-09-13
Do: 2019-09-15

Linki

Artykuł jest częścią serii McCammon, Robert - "Łabędzi śpiew".
Zobacz całą serię

McCammon, Robert - "Łabędzi śpiew"

Minął ponad rok, od kiedy Papierowy Księżyc podarował polskim czytelnikom „Magiczne lata”, wznowienie świetnej powieści „Boy’s Life”, wydanej jeszcze w latach 90. Pełna ciepła i magii podróż do krainy dzieciństwa spotkała się, jak widać, z odbiorem na tyle pozytywnym, że dziś mamy oto okazję zapoznać się z kolejną, nie mniej głośną, powieścią Roberta McCammona.

„Łabędzi śpiew” to historia garstki niezwykłych postaci, które przeżywają atomową zagładę, a następnie stają do walki o przetrwanie w postnuklearnym świecie. Powieść osadzona jest w dość modnej aktualnie, postapokaliptycznej konwencji, ale wyróżnia się na tle większości konkurentek kilkoma niezwykłymi detalami.

Po pierwsze, niecodziennym rozwiązaniem wydaje się porzucenie realistycznej stylistyki (czy czasem wręcz naturalistycznej maniery epatowania przemocą), na rzecz magicznej, miejscami wręcz subtelnej opowieści, skoncentrowanej na – skontrastowanych z postnuklearnym krajobrazem – motywach życia, nadziei, odkupienia i dobra. Znamienny jest już sam fakt, że główną bohaterką uczynił McCammon młodą, nieśmiałą, kruchą i zamkniętą w sobie dziewczynę, obdarzoną niezwykłym, choć też nieszczególnie spektakularnym, darem.

Po drugie, akcja „Łabędziego śpiewu” rozpoczyna się jeszcze w świecie przed zagładą i wydarzenia, które przeniosą bohaterów w postapokaliptyczną rzeczywistość, autor włącza w główny nurt opowieści. Innymi słowy – czytelnikom będzie dane oglądać, jak swojski świat obraca się w ruinę i przekształca się w nuklearną pustynię; oprócz post-apo dostajemy też obrazki z samego apo.

To nieczęsty pisarski zabieg, bo i jego realizacja wiąże się z wieloma trudnościami i pułapkami. Globalna katastrofa jest zjawiskiem, które można przedstawić albo z perspektywy makro (i wówczas zabija się fabułę odpersonalizowaną i pozbawioną dramaturgii narracją na modłę serwisów informacyjnych), albo z perspektywy mikro (i wtedy pojawia się problem skutecznego i wiarygodnego upchnięcia wydarzeń o światowej skali w zawężoną perspektywę losów garstki bohaterów). Biorąc pod uwagę, jak spektakularne potrafią być porażki na tym polu („2012”!), McCammon poradził sobie z tym zadaniem wyjątkowo sprawnie.

Ciekawym zabiegiem jest rozbicie opowieści na dwie części, choć autor nie wykorzystał chyba w pełni możliwości tego rozwiązania. Cezura między dwoma tomami jest dość wyraźna. Nie ogranicza się tylko do siedmiu lat, które dzielą wydarzenia pierwszego i drugiego tomu, ale przenosi się też na charakter opowieści. Fantastyka, która w części pierwszej stanowiła zaledwie drobne nitki wplecione w fabułę, w drugiej części wysuwa się na pierwszy plan i staje się osią opowieści.

Zapewne jest to kwestia gustu, ale drugi tom wydaje się przez to nieco słabszy. Bardzo mocna, realistyczna opowieść osadzona w osuwającym się w gruzy świecie, siłą rzeczy, wytraca na wiarygodności, gdy autor wprowadza na scenę otwartą walkę dobra ze złem czy motyw odradzania się niektórych ludzi w formie oddającej ich wewnętrzne, moralne piękno lub brzydotę.

Razi też przerysowanie czarnych charakterów ocierające się o groteskę oraz irytujące moralizatorskie nuty, utrzymane w tonacji bardzo charakterystycznej dla amerykańskiej mentalności (podkreślające rolę społecznej współpracy, wolności, samostanowienia, wiary w ludzkość i dobro tkwiące w człowieku).

W efekcie ma się od pewnego momentu wrażenie, że opowieść skręciła na manowce i brnie w nienajlepsze rozwiązania (aż po nieco ckliwy finał). Te kilka mankamentów sprawia, że „Łabędzi śpiew” literacko wydaje się książką o klasę słabszą od „Magicznych lat” i wypada też słabiej od niedoścignionej „Drogi” Cormaca McCarthy’ego. Warto jednak w krytyce zachować właściwe proporcje – ciągle jest to proza, która nokautuje większość literatury swego nurtu, z całym przereklamowanym uniwersum „Metro 2033” na czele.

„Łabędzi śpiew” nieprzypadkowo przyniósł McCammonowi rozgłos, nominację do World Fantasy Award i zwycięstwo (ex aequo z „Misery” Kinga) w pierwszej edycji Nagrody Brama Stokera. To nadal jedna z bardziej niezwykłych historii, na jakie można trafić w postapokaliptycznym nurcie. A mimo paru naiwności, to bardzo solidny (również objętościowo) kawał powieści, napisanej wedle najlepszych prawideł literatury rozrywkowej, trzymającej w napięciu, pełnej suspensu, emocji i kapitalnych zwrotów akcji. Szczerze polecam.



Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2013-11-15 19:07:09
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shadowmage - 21:17 20-11-2013
Fakt, niezła książka, a połączenie postapo z elementami fantasy/horroru w miarę udane, chociaż prowadzi do dość dosłownego finału.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"


 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

 Ziębiński, Robert - "Stephen King. Instrukcja obsługi"

 Dukaj, Jacek - "Po piśmie"

 Banks, Iain M. - "Wspomnij Phlebasa"

 Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

Fragmenty

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS