NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Cień i kość" (Mag)

Corey, James S.A. - "Gry Nemezis"

Ukazały się

Gwynne, John - "Zgliszcza"


 Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

 Przechrzta, Adam - "Gambit Wielopolskiego" (Fabryka Słów)

 King, Stephen - "To" (druga okładka filmowa)

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Zahn, Timothy - "Ostatni rozkaz"

 Sanderson, Brandon - "Legion. Kłamstwa patrzącego"

 Johnson, Daisy - "Pod powierzchnią"

Imprezy

Copernicon 2019
Od: 2019-09-13
Do: 2019-09-15

Linki

Mitchell, David - "Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta"
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: The Thousand Autumns of Jacob de Zoet
Tłumaczenie: Justyna Gardzińska
Data wydania: Listopad 2013
ISBN: 978-83-7480-399-1
Oprawa: miękka
Format: 135 x 202 mm
Liczba stron: 624
Cena: 45,00 zł
Rok wydania oryginału: 2010



Mitchell, David - "Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta"

Arigato Mitchell-san


„Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta” Davida Mitchella to nastrojowa i wysmakowana literacko opowieść o Dejimie, holenderskiej faktorii na japońskim wybrzeżu, miejscu styku dwóch odmiennych kultur, scenie dla wielkich uczuć, ale i podłości.

Ekranizacja „Atlasu chmur” najwyraźniej przyniosła książkom Davida Mitchella w Polsce drugie życie. Wznowienia przynajmniej dwóch jego książek już są szykowane na przyszły rok, a na razie czas na premierę: „Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta”, urzekającą powieść historyczną, która zachwyca tak formą, jak i treścią.
Mitchell na główną scenę wydarzeń wybrał Dejimę: holenderską faktorię u brzegów Nagasaki. W okresie, kiedy toczą się opisywane wydarzenia (1799-1800 z epilogiem rozciągniętym na późniejsze lata), było to jedyne miejsce, w którym dochodziło do kontaktów między Japończykami a Europejczykami. Na tej wysepce, odciętej od reszty Kraju Kwitnącej Wiśni edyktem szoguna, mieszka niewielka liczba Holendrów będących cały czas pod kontrolą i obserwacją. Zgadzają się na szykany z jednego powodu: raz do roku przypływa statek, na który załadować można niezwykle cenne dobra i w ten sposób błyskawicznie pomnożyć majątek. Łatwo się domyślić, że daje to pole do licznych nadużyć i przekrętów.
Na kompozycję powieści składają się trzy dość zamknięte historie, które chociaż ze sobą powiązane i spięte jedną klamrą, przy niewielkich modyfikacjach mogłyby stanowić odrębne utwory. Jednocześnie Mitchell rozsiewa w nich, często poukrywane, tropy, które dopiero zebrane w całość oferują odpowiednią perspektywę, dzięki której można ocenić całość autorskiego zamysłu, rozmach przy jednoczesnej niezwykłej dbałości o detale. Nie mnie oceniać wiarygodność tła historycznego, ale wykreowane piórem brytyjskiego pisarza realia sprawiają wrażenie żywych i namacalnych. W powieści porusza też wiele aspektów zarówno życia w Dejimie, jak i w Japonii – a także na styku tych dwóch światów oraz konsekwencji z niego wynikających.
Japonia opisywana jest wieloma poetyckimi określeniami, a jednym z nich jest kraj tysiąca jesieni. Młody kancelista imieniem Jacob de Zoet zatrudniony przez Holenderską Kompanię Wschodnioindyjską przybywa do kraju samurajów, by zdobyć bogactwo i chwałę, dzięki którym znajdzie uznanie w oczach ojca ukochanej. Jednakże to, co zastaje na miejscu, zmienia jego życie i postrzeganie świata na zawsze. Będzie to dla niego prawdziwa próba charakteru, przyjdzie mu się zmierzyć z pokusami, moralnymi dylematami, miłością, zdradą czy wreszcie winą i wyrzutami sumienia.
Chociaż opisany powyżej bohater znalazł się w tytule powieści, to nie jest on jedyną istotną dla opowieści postacią. W „Tysiącu jesieni Jacoba de Zoeta” pojawia się wiele barwnych osób, zarówno Europejczyków, jak i Japończyków – a niektórzy z nich w fabule uzyskują status niemalże równy de Zoetowi. I to właśnie postaci stanowią jeden z największych atutów powieści. Nawet te odgrywające drugo- czy trzecioplanowe role są świetnie scharakteryzowane i niejednoznaczne. Często Mitchell daje im możliwość snucia krótkich opowieści z przeszłości, co sprawia, że nabierają życia. Jednocześnie w ich kreacji niejednokrotnie kryje się przewrotność: gdy już wydaje się czytelnikowi, że zdanie na ich temat sobie wyrobił, okoliczności sprawiają, że ujawnia się w nich nowy, niespodziewany rys charakterologiczny.
Jak już zostało zaznaczone, najnowsza książka Mitchella jest przede wszystkim powieścią historyczną, ale pojawiają się w niej również elementy mistyczne, nadnaturalne – zagnieżdżone w jednym z głównych wątków opowieści. Tak jak to było w niektórych z jego wcześniejszych utworów, tak i tutaj stuprocentowej pewności co do natury przedstawionych wydarzeń nie ma; ich interpretacja pozostaje otwarta dla czytelnika.
Autor nie ucieka również od poruszania poważniejszych kwestii. Zestawia korupcję i konformizm urzędników (z obu narodów) z postaciami szlachetnymi, o surowych zasadach moralnych; złoczyńców przeciwstawia idealistom. A to tylko uwertura do poglądów, które wyrażał m.in. w „Atlasie chmur”: poszanowania wolnej woli i równości, krytyki niewolnictwa, różnic w traktowaniu mężczyzn i kobiet – i szerzej: dyskryminacji na dowolnym tle. Przy tym nie robi tego agresywnie, ale umiejętnie wplata te treści m.in. poprzez zestawienie feudalnego systemu z silnymi, wizjonerskimi osobowościami.
Mitchell napisał świetną powieść historyczną; nastrojową, wysmakowaną literacko oraz ze znakomicie opowiedzianą historią. Barwni bohaterowie i nieoczywiste rozwiązania fabularne sprawiają, że każda strona może przynieść zaskoczenie; odkrycie, które każe spojrzeć w innym świetle na dotychczasową treść. Pozostaje podziękować brytyjskiemu pisarzowi za tę niesamowitą opowieść w japońskich realiach. Arigato.



Autor: Tymoteusz „Shadowmage” Wronka


Dodano: 2013-11-07 11:37:39
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

ASX76 - 11:57 07-11-2013
Teraz już wiesz, dlaczego Mitchell jest moim literackim idolem? :P

Shadowmage - 12:16 07-11-2013
Nie, ty wybierasz idoli literackich losowo. Tutaj najwyraźniej tylko dzięki przypadkowi się zgadzamy :)

ASX76 - 13:00 07-11-2013
Gdyby nie przypadek, nie byłoby życia na Ziemi. :P
Co do wysokiej wartości książek P. Wattsa również się zgadzamy, tak więc to coś więcej, niż tylko przypadek. :P

Burzyn - 13:14 07-11-2013
Jak można wybierać swoich idoli (szczególnie książkowych) losowo?

ASX76 - 13:17 07-11-2013
Drogi Panie, przecie(ż) to czyste fantazjowanie Shadowka na mój temat... Czepia się, rzecz jasna. :P

Burzyn - 13:31 07-11-2013
Domyślam się, ale nawet wziąwszy to pod uwagę zarzut iście... losowy.

Shadowmage - 14:28 07-11-2013
Burzyn pisze:Jak można wybierać swoich idoli (szczególnie książkowych) losowo?

Innego klucza w wyborze aesiksowych fascynacji nie widzę :P Moze jakby coś więcej o swoich opiniach pisał... a tu tylko "wydajcie to", "czytajcie tamto".

ASX76 - 17:56 07-11-2013
Szanowny Shadowku, fachowemu(zg)redaktorowi Katedry i zasłużonemu recenzentowi "Nowej Fantastyki" nie przystoi bezpodstawnie oczerniać niewinnego forumowicza. No, może z malutką skłonnością do spamu, ale w sumie to niczego nie zmienia. :P

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"


 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

 Ziębiński, Robert - "Stephen King. Instrukcja obsługi"

 Dukaj, Jacek - "Po piśmie"

 Banks, Iain M. - "Wspomnij Phlebasa"

 Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

Fragmenty

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS