NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Fedyk, Karolina - "Skrzydła"

Keyes, Daniel - "Kwiaty dla Algernona" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"


 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 antologia - "Jednookie walety"

Linki

Ćwiek, Jakub - "Chłopcy 2. Bangarang"
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Cykl: Chłopcy
Data wydania: Sierpień 2013
ISBN: 978-83-7924-063-0
Format: 140×205 mm
Liczba stron: 304
Cena: 34,90 zł
Ilustracje: Robert Adler
Tom cyklu: 2



Ćwiek, Jakub - "Chłopcy 2. Bangarang"

Słodko-gorzki


Pierwszy tom „Chłopców” Jakuba Ćwieka sporo namieszał na naszym rodzimym poletku. I to nawet nie za sprawą samej książki, ale udanej akcji marketingowej. Mocno nagłośniona trasa promocyjna spowodowała, że utwór zdobył popularność, która przełożyła się m.in. na nominacje do nagrody Zajdla. I od razu zagrzmiało w środowisku, jak tak można się reklamować, że nominacje na wyrost. Pewnie, że w ubiegłym roku pojawiły się na rynku książki lepsze polskie teksty (szczególnie w kategorii powieści), ale wolę czytelników należy uszanować. I być może zastanowić się, w jaki sposób wpłynąć na popularyzację własnych książek. Szkoda, że w całym tym szumie medialnym zginął fakt, że na księgarskie półki z piskiem opon zajechali „Chłopcy 2. Bangarang”.
Najnowsza książka Ćwieka kontynuuje wątki z pierwszej części. Zagrożenie ze strony Piotrusia Pana powoduje, że bohaterowie muszą zrezygnować z magii i próbują zająć się bardziej przyziemnymi sprawami. Inna sprawa, że nawet bez czarów autorskie spotkanie z twórcami ulubionego komiksu, otwarcie lunaparku czy zjazd motocyklowy mocno odbiegają od standardowych wyobrażeń. Swoje pięć minut dostaje też Pan Proper, z którego, kociego, punktu widzenia oglądamy świat w opowiadaniu „Koci łapki”. Otrzymujemy niby to samo, ale szybciej, zabawniej i więcej. Nie oznacza to jednak, że Ćwiek jedynie odcina kupony od popularności pierwszej części i nie wprowadza do fabuły nic innego.
Może i zabrzmi to dość dziwnie, ale „Chłopcy 2. Bangarang” nie są książką stricte rozrywkową. Już w poprzedniej książce autor starał się do beztroskiego świata bohaterów wprowadzić nieco poważniejszych wątków, teraz elementy te zaczynają miejscami przeważać. Owszem, nie obędzie się bez solidnej dawki akcji, motocyklowych gonitw, bójek i przygodnego seksu, ale wszystko to stanowi tylko fasadę, próbę ucieczki od prawdziwych kłopotów. Niespodziewanie okazuje się, że dla części Chłopców ideały Dzwoneczka to puste słowa i wybierają własną Drogę. Pojawia się również, jak mawiał Piotruś Pan, największa i najbardziej przerażająca przygoda – Śmierć. W opowiadaniach co rusz przewijają się rozważenia o dorastaniu, konieczności zmian, odpowiedzialności za własne uczynki. Jednym z ciekawszych wątków jest kwestia rodziny poruszona w tekście „Twój stary”. Autor prezentuje tu w zupełnie innym świetle czas dzieciństwa bohaterów. Dzwoneczek wychodzi z roli matki na rzecz spragnionej uczuć samotnej kobiety, Stalówka i kompani z bandy urwisów przeobrażają się w spragnionych „męskiej ręki” chłopców.
Jeśli już czegoś żałować, to wątku przewodniego, który został bardzo słabo wyeksponowany. Autor przez całą książkę uchyla się przed odpowiedziami, co tak naprawdę wydarzyło się w Nibylandii, a postać Piotrusia Pana nadal pozostaje wielką zagadką. Dopiero w epilogu intryga zaczyna nabierać szybkości, a zaserwowany na końcu cliffhanger zaostrza apetyt na kolejną wizytę w świecie „Chłopców”.


„Chłopcy 2. Bangarang” to książka bardziej dojrzała, gdzie beztroska zabawa stanowi jedynie tło prawdziwych wydarzeń. W starciu magii i prozy życia wygrywa ta druga. Końcowy efekt jest słodko-gorzki, ciekawszy od pierwowzoru, ale jednocześnie mogący nieco rozczarować czytelników czekających jedynie na kolejne niesamowite wybryki głównych herosów. Czy ta zmiana nastroju „chwyci”? Nie wiem. Na pewno jednak należą się Ćwiekowi brawa za próbę ominięcia utartej ścieżki.


Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2013-10-13 22:25:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ostatniego strażnika"


Wygraj "Nawiedzenia"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS