NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Chiang, Ted - "Wydech"

Pullman, Philip - "Bursztynowa luneta"

Ukazały się

Jordan, Robert - "Smok Odrodzony" (2020)


 James, Henry - "O duchach"

 Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

 antologia - "Opowieści niesamowite z języka niemieckiego"

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Zagubiona przyszłość" (reedycja)

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Proxima" (reedycja)

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Kosmiczni bracia" (reedycja)

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper" (2020)

Linki

Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: The Ocean at the End of the Lane
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Data wydania: Październik 2013
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7480-386-1
Oprawa: twarda
Format: 150 x 225 mm
Liczba stron: 216
Cena: 35,00 zł
Rok wydania oryginału: 2013



Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"

Gaiman ponownie wchodzi do tej samej rzeki


Neil Gaiman najnowszą powieścią nie zaskakuje. Fani jego twórczości znajdą w „Oceanie na końcu drogi” echa innych jego utworów; również młodzieżowa forma nie dziwi w kontekście jego ostatnich książek. Mówi się, że lubimy to, co znamy, ale mimo wszystko nie sposób nie czuć odrobiny rozczarowania.

Neil Gaiman jest jednym z popularniejszych twórców fantastyki, docenianym zarówno przez fanów, jak i krytyków. Sławę przyniosły mu przede wszystkim komiksy z serii „Sandman”, ale również opowiadania i powieści odbiły się szerokim echem. Fani jego twórczości od dawna czekają na kolejną – po „Amerykańskich bogach” i „Chłopakach Anansiego” – powieść przeznaczoną dla dorosłego czytelnika... i jeszcze poczekają, bo „Ocean na końcu drogi” to kolejna książka przeznaczona zdecydowanie dla czytelnika, który jeszcze nie osiągnął pełnoletniości. Może nie aż tak młodego jak „Odd i lodowi olbrzymi”, ale na porównywalnym poziomie co „M jak magia” czy „Koralina”.
Nie jest oczywiście tak, że młodzieżowe powieści Gaimana czytać mogą jedynie dzieci i młodzież. Dorosły czytelnik również znajdzie w nich wiele smaczków; nie inaczej jest w „Oceanie na końcu drogi”. Jednakże taka formuła od razu wymusza znaczące uproszczenia fabularne, język narracji i rozwiązania fabularne. Brytyjski pisarz jest w tej formule mistrzem, co udowadnia również tą powieścią, ale też nie jest w stanie uniknąć pewnej powtarzalności motywów.
Pierwsze skojarzenie odnosi się do komiksu „Drastyczne przypadki”. Podobny jest sposób konstrukcji narracji – dorosłego próbującego przywołać wspomnienia z dzieciństwa; wykrzywione i zmienione przez czas i dziecięcą percepcję. W omawianej tutaj powieści nie jest to aż tak widoczne, mniejszy udział jest też gier ze słowem, ale sam początkowy zabieg i jego późniejsze konsekwencje w tekście są jak najbardziej widoczne. Dodatkowo podkreśla go jeszcze element nadnaturalny występujący w książce, ale o tym czytelnik musi sam się przekonać w finale. Filtrowanie wspomnień przez umysł dziecka ma jeszcze drugą warstwę: autor osadza powieść w realiach swojego dzieciństwa i należy zakładać, że wiele z opisanych scenerii czy wydarzeń w pewien sposób stanowi odbicie wspomnień małego Neila.
Drugie skojarzenie, dotyczące już konkretnego rozwiązania fabularnego, przywołuje na myśl „Koralinę”. Mianowicie i tutaj młody bohater zostaje uwięziony przez złą, nadprzyrodzoną istotę w domu, a rodzina pełni rolę marionetek. Szczegóły oczywiście się różnią, ale ogólna idea i towarzyszące jej emocje są bardzo podobne. Jak przystało na mistrza popkultury, Gaiman wykorzystuje również inspiracje innymi utworami, nie tylko własnego autorstwa. Z jednej strony sięga po strukturę baśni i zapewnia czytelnikowi katharsis z morałem w finale, z drugiej w treści pojawiają się rozwiązania charakterystyczne dla klasyki literatury młodzieżowej.
Prawdopodobnie większość pisarzy zazdrości Gaimanowi lekkości w opowiadaniu historii. To naturalny gawędziarz, który w dodatku potrafi przelać ten talent na papier. Łatwość, z jaką snuje narrację, wprowadza kolejne postaci i wątki, jest wręcz zaskakująca. Dodatkowo umiejętnie wykorzystuje klimat Anglii sprzed kilkudziesięciu lat i świetnie łączy ją z elementami mitologicznymi, które rozpozna zapewne większość czytelników.
Chociaż „Ocean na końcu drogi” nie zaskakuje z perspektywy twórczości Gaimana, a być może nawet rozczarowuje, to pod pewnymi względami ma te wszystkie cechy, dzięki którym jego twórczość zdobyła aż taką popularność. Autor czaruje nastrojem i wizją, sprawnie wykorzystuje znane motywy i tworzy kolejną w karierze opowieść, która jednocześnie fascynuje i straszy młodzieżowego czytelnika... a i dorosły ją doceni, chociaż nadal będzie wzdychał za wspomnieniami o „Amerykańskich bogach”.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2013-10-04 18:35:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Imię boga"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Wolfe, Gene - "Cień i Pazur"


 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Pullman, Philip - "Bursztynowa luneta"

 Vonnegut, Kurt - "Recydywista"

 Atwood, Margaret - "Testamenty"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

Fragmenty

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS