NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem" (Wehikuł czasu)

Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi" , część 1 (twarda okładka)

Ukazały się

Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"


 Henry, Christina - "Alicja"

 Stonawski, Michał - "Paranormalne. Prawdziwe historie nawiedzeń"

 Masterton, Graham - "Żebrząc o śmierć"

 Jadowska, Aneta - "Egzorcyzmy Dory Wilk" (SQN)

 Liziniewicz, Maciej - "Mroczny zew"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"

Linki

Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: The Ocean at the End of the Lane
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Data wydania: Październik 2013
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7480-386-1
Oprawa: twarda
Format: 150 x 225 mm
Liczba stron: 216
Cena: 35,00 zł
Rok wydania oryginału: 2013



Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"

Gaiman ponownie wchodzi do tej samej rzeki


Neil Gaiman najnowszą powieścią nie zaskakuje. Fani jego twórczości znajdą w „Oceanie na końcu drogi” echa innych jego utworów; również młodzieżowa forma nie dziwi w kontekście jego ostatnich książek. Mówi się, że lubimy to, co znamy, ale mimo wszystko nie sposób nie czuć odrobiny rozczarowania.

Neil Gaiman jest jednym z popularniejszych twórców fantastyki, docenianym zarówno przez fanów, jak i krytyków. Sławę przyniosły mu przede wszystkim komiksy z serii „Sandman”, ale również opowiadania i powieści odbiły się szerokim echem. Fani jego twórczości od dawna czekają na kolejną – po „Amerykańskich bogach” i „Chłopakach Anansiego” – powieść przeznaczoną dla dorosłego czytelnika... i jeszcze poczekają, bo „Ocean na końcu drogi” to kolejna książka przeznaczona zdecydowanie dla czytelnika, który jeszcze nie osiągnął pełnoletniości. Może nie aż tak młodego jak „Odd i lodowi olbrzymi”, ale na porównywalnym poziomie co „M jak magia” czy „Koralina”.
Nie jest oczywiście tak, że młodzieżowe powieści Gaimana czytać mogą jedynie dzieci i młodzież. Dorosły czytelnik również znajdzie w nich wiele smaczków; nie inaczej jest w „Oceanie na końcu drogi”. Jednakże taka formuła od razu wymusza znaczące uproszczenia fabularne, język narracji i rozwiązania fabularne. Brytyjski pisarz jest w tej formule mistrzem, co udowadnia również tą powieścią, ale też nie jest w stanie uniknąć pewnej powtarzalności motywów.
Pierwsze skojarzenie odnosi się do komiksu „Drastyczne przypadki”. Podobny jest sposób konstrukcji narracji – dorosłego próbującego przywołać wspomnienia z dzieciństwa; wykrzywione i zmienione przez czas i dziecięcą percepcję. W omawianej tutaj powieści nie jest to aż tak widoczne, mniejszy udział jest też gier ze słowem, ale sam początkowy zabieg i jego późniejsze konsekwencje w tekście są jak najbardziej widoczne. Dodatkowo podkreśla go jeszcze element nadnaturalny występujący w książce, ale o tym czytelnik musi sam się przekonać w finale. Filtrowanie wspomnień przez umysł dziecka ma jeszcze drugą warstwę: autor osadza powieść w realiach swojego dzieciństwa i należy zakładać, że wiele z opisanych scenerii czy wydarzeń w pewien sposób stanowi odbicie wspomnień małego Neila.
Drugie skojarzenie, dotyczące już konkretnego rozwiązania fabularnego, przywołuje na myśl „Koralinę”. Mianowicie i tutaj młody bohater zostaje uwięziony przez złą, nadprzyrodzoną istotę w domu, a rodzina pełni rolę marionetek. Szczegóły oczywiście się różnią, ale ogólna idea i towarzyszące jej emocje są bardzo podobne. Jak przystało na mistrza popkultury, Gaiman wykorzystuje również inspiracje innymi utworami, nie tylko własnego autorstwa. Z jednej strony sięga po strukturę baśni i zapewnia czytelnikowi katharsis z morałem w finale, z drugiej w treści pojawiają się rozwiązania charakterystyczne dla klasyki literatury młodzieżowej.
Prawdopodobnie większość pisarzy zazdrości Gaimanowi lekkości w opowiadaniu historii. To naturalny gawędziarz, który w dodatku potrafi przelać ten talent na papier. Łatwość, z jaką snuje narrację, wprowadza kolejne postaci i wątki, jest wręcz zaskakująca. Dodatkowo umiejętnie wykorzystuje klimat Anglii sprzed kilkudziesięciu lat i świetnie łączy ją z elementami mitologicznymi, które rozpozna zapewne większość czytelników.
Chociaż „Ocean na końcu drogi” nie zaskakuje z perspektywy twórczości Gaimana, a być może nawet rozczarowuje, to pod pewnymi względami ma te wszystkie cechy, dzięki którym jego twórczość zdobyła aż taką popularność. Autor czaruje nastrojem i wizją, sprawnie wykorzystuje znane motywy i tworzy kolejną w karierze opowieść, która jednocześnie fascynuje i straszy młodzieżowego czytelnika... a i dorosły ją doceni, chociaż nadal będzie wzdychał za wspomnieniami o „Amerykańskich bogach”.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2013-10-04 18:35:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"


 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS