NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Fedyk, Karolina - "Skrzydła"

Zelazny, Roger - "Aleja Potępienia" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Pindel, Tomasz - "Historie fandomowe"


 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana" (2019)

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza"

 Briggs, Patricia - "Dotyk ognia"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (wyd. 3)

 Grubb, Jeff - "Ostatni strażnik" (Blizzard Legends)

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Oramus, Marek - "Wszechświat jako nadmiar"

Linki

Shepard, Lucius - "Krokodylowa skała"
Wydawnictwo: Solaris
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski, Anna Klimasara, Jolanta Pers, Andrzej Ziembicki
Data wydania: Październik 2012
ISBN: 978-83-7590-086-6
Oprawa: miękka
Liczba stron: 592
Cena: 58,99 zł
Seria: The best of...



Shepard, Lucius - "Krokodylowa skała"

Świadectwo pisarskich obsesji


Lucius Shepard czaruje językiem i scenografiami, potrafi też kreować oryginalne fabuły. Jednakże, przy całym zróżnicowaniu, w jego twórczości da się wykryć kilka stale powracających, jak bumerang, motywów. Mówi się, że dobry pisarz powinien pisać obsesjami: jeśli to prawda, amerykański autor jest tego najlepszym przykładem.

Wydawnictwo Solaris od czasu do czasu wydaje prawdziwe gratki dla czytelników: zbiory najlepszych opowiadań uznanych autorów zagranicznych. Dzięki temu można było w jednym tomie mieć kilkanaście tekstów takich autorów jak Harlan Ellison, Robert Silverberg, Brian Aldiss, Mike Resnick czy Connie Willis, a to tylko część nazwisk, które doczekały się takich publikacji. Najnowszym tytułem w serii „The Best of…” jest „Krokodylowa skała” – zbiór piętnastu nagradzanych i nominowanych opowiadań Luciusa Sheparda; opowiadań różnorodnych, a jednocześnie z kilkoma wyraźnymi wątkami przewodnimi.
Czytelnicy fantastyki lubią szufladkowanie, jasne przypisania tekstu (a nawet pisarza) do konwencji. Tymczasem pisarstwo Sheparda wymyka się jednoznacznym klasyfikacjom. Autor żongluje konwencjami, wykorzystuje motywy w nietypowy sposób (chociażby wariacja na temat Kuby Rozpruwacza z „Upadku Kuby”), tworząc zupełnie inną jakość. W związku z tym większość jego utworów balansuje na granicy gatunków: część tekstów zapewne można by określić mianem realizmu magicznego, do innych nawet to określenie nie pasuje – to flirt z cyberpunkiem, mainstreamem czy próbka opowieści niesamowitych z nutką grozy (np. wierszowane i przypominające nieco w duchu prozę Edgara Alana Poego „Białe pociągi”). Czystych gatunkowo opowiadań w zasadzie nie ma; może oprócz „Ballady o Billu Pąklarzu”, która wyróżnia się sztafażem charakterystycznym dla science fiction. Jednakże nawet ten utwór nie jest tym, czym na pierwszy rzut oka się wydaje. Pozostaje więc zapomnieć o gatunkowej metkownicy i delektować się subtelną i wysmakowaną literaturą.
Fascynacja Ameryką Latynoamerykańską (po której dużo podróżował i przez jakiś czas mieszkał) jest jedną z bardziej charakterystycznych cech twórczości amerykańskiego pisarza. Było to widoczne chociażby w „Smoku Griaule’u”, gdzie fantastyczny setting został doprawiony o latynoamerykański posmak; jeśli ktoś tej książki nie czytał, to w omawianym zbiorze znajduje się jedno z opowiadań cyklu: „Piękna córka łowcy łusek”. To jednakże nie jedyny tekst, gdzie pojawiają się takie klimaty: można je odczuć również chociażby w „Łowcy jaguarów”, „Salwadorze” czy „Przepustce”, która nota bene również została już wcześniej wydana w Polsce jako część innej książki – stanowi ona początek „Zielonego kocura diabła”. Z drugiej strony Shepard nie ogranicza się wyłącznie do inspiracji Ameryką Centralną i Południową i w swych tekstach potrafi sięgnąć do innych części świata i budować fabuły oparte na kontraście kulturowym. Nie dziwi oczywiście osadzenie fabuł w realiach Zachodnich, ale pojawiają się też np. afrykańskie motywy w tytułowej „Krokodylowej skale”.
Innym wyróżnikiem wielu tekstów jest pokazywanie różnych, często przerysowanych, aspektów życia społecznego (np. „W sercu prawa” traktuje o funkcji sprawiedliwości) i międzyludzkich relacji. Tworzy wyraziste postacie, zwykle w jakiś sposób ułomne lub niedoskonałe, by następnie postawić ich w niecodziennych sytuacjach lub wprowadzić je w wypaczone, odrealnione okoliczności. Taki zabieg pozwala na ukazanie walki – czasem w sposób dosłowny, ale znacznie częściej metaforyczny. Pokonywanie ograniczeń, własnej słabości czy wreszcie zrozumienie własnego ja jest udziałem wielu bohaterów, a niepowodzenie jest końcem; i nie chodzi koniecznie o śmierć, która w niektórych przypadkach jest tylko kolejnym etapem. Dobrze daje temu wyraz wypowiedź z „Cieni”: „Wierzę, że duch to właściwość, która umiera w człowieku na długo przed tym, jak doświadczy fizycznej śmierci” (s. 346).
Szczególnie wyraziste i znaczące są u Sheparda postaci kobiece: są posłańcami lub zwiastunami, a seks z nimi może otworzyć wrota do poznania. Jednocześnie ma się wrażenie, że o ile mężczyźni są w tekstach z krwi i kości, to kobiety cechuje pewna ezoteryczność, nimb tajemnicy, ale także nieco instrumentalne wykorzystanie na potrzeby fabuł. Wydaje się, że za ich pomocą autor sięga do pierwotnych koncepcji takich jak inicjacja czy rytuał przejścia, co szczególnie dobrze widoczne jest w „Łowcy jaguarów”. Z drugiej strony doświadczają tego postaci i bez kontaktu z przedstawicielkami płci pięknej, jak na przykład bokser z „Bestii z matecznika”.
Częstym motywem tekstów jest również wojna lub okoliczności z nią związane. Tak jest m.in. we wspominanych już „Salwadorze”, „Przepustce” i „Cieniach”, ale także w „Delta Cwaniak Słonko”. Sam konflikt w tych utworach nie ma większego znaczenia, ważniejsze są jego echa, czasem rozbrzmiewające przez lata. Istotny jest też przekaz, zwykle antywojenny lub pacyfistyczny, z domieszką hipisowskiego ducha. Zresztą akurat ta nuta jest obecna też w wielu innych tekstach autora, co może być oddźwiękiem prądów społecznych z młodzieńczych lat autora.
Shepard, znany przede wszystkim jako świetny stylista, przeżywa właśnie w naszym kraju przypływ popularności – na małą i ograniczoną skalę (zapewne nadal niedająca nadziei wydawcom na zysk). Zaczęło się od premiery jego opowiadania „Mengele” w polskiej edycji „Fantasy&Science Fiction”, potem do sprzedaży trafił „Smok Griaule”, pojawił się też omawiany tutaj zbiór, a niedługo ukaże się kolejna książka zawierająca utwory „Viator”, „Luizjański Blues” i „Modlitewnik amerykański”. Teksty takie, jak zamieszczone w „Krokodylowej skale”, udowadniają, że warto twórczość amerykańskiego pisarza wydawać i – przede wszystkim – czytać. To nie proza bazująca na fabule, a przede wszystkim problemowa i nastrojowa, która czaruje językiem i przełamywaniem – a może raczej omijaniem? – konwencji.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2013-08-06 20:00:00
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

pp - 21:00 06-08-2013
Czyli może pierwsza książka Solarisu, którą kupię od 2 lat. Tylko gdyby nie ta cena.

niepco - 21:46 06-08-2013
Rzeczywiście niezły zbiór, przyjemnie było sobie odświeżyć "Przepustkę". Shadow, Ameryka Latynoamerykańska? Litości, czy nie piękniej byłoby: Ameryka Łacińska? :-)

Jander - 22:12 06-08-2013
Na solarisnet.pl właśnie zamówiłem za 28,61 (przesyłka za darmo + obniżka za zwykłe przelew), więc cenowo jest w porządku. :)

Shadowmage - 09:32 18-08-2013
niepco-->Niby tak, ale z drugiej strony nawet bratnia jednostka uniwersytecka (CESLA) ma w nazwie latynoamerykański, a nie łaciński :)

Kato Starszy - 00:08 26-05-2014
58,99 zł cena okładkowa... Główny powód, dlaczego ich książki kupuję w zasadzie już tylko na taniej książce. Tak też się stało z Krokodylową Skałą, którą dzisiaj nabyłem za 17 zł (a do tego jeszcze trylogię Krótkiego Słońca - w sumie wyniosło mnie to 41 zł)
Zakupy uznaję za udane ;)

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Nawiedzenia"


Wygraj "Ostatniego strażnika"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS