NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Wroczek, Szymun - "Piter. Bitwa bliźniaków"

Lafferty, R.A. - "Najlepsze opowiadania"

Ukazały się

Komuda, Jacek - "Wizna"


 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

 Hill, Joe - "Strażak" (2020)

 Hill, Joe - "NOS4A2" (2020)

 Hill, Joe - "Dziwna pogoda" (2020)

 Faber, Adam - "Dom Wiedźm"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

Linki

McCammon, Robert - "Magiczne lata"
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Tytuł oryginału: Boy’s Life
Tłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska
Data wydania: Maj 2012
ISBN: 978-83-61386-15-5
Oprawa: miękka
Format: 143 × 205mm
Liczba stron: 652
Cena: 44,90 zł
Rok wydania oryginału: 1991



McCammon, Robert - "Magiczne lata"

Magia młodości


McCammon świetnie łączy elementy obyczajowe z fantastycznymi, tworząc wspaniałą książkę wymykającą się prostym klasyfikacjom. „Magiczne lata” są wzruszającą i fascynującą opowieścią o dorastaniu, tolerancji, rodzinie i napięciach istniejących nawet w małych i z pozoru spokojnych społecznościach.

Są powieści, które wymykają się prostym kategoryzacjom. Współcześnie rynek i wielu czytelników wymaga, by produkt był jasno określony i przypisany do danej etykietki. Tymczasem piękno literatury kryje się w różnorodności i przenikaniu się gatunków. „Magiczne lata” Roberta McCammona są właśnie taką mieszanką konwencji. U podstaw powieści leży warstwa obyczajowa, ale okraszona fabułą o charakterze rodem z kryminału, na co nadbudowany został element fantastyczny.
Rzecz dzieje się w fikcyjnym miasteczku Alabamie – stanie, w którym wychował się autor. Wydaje się więc prawdopodobne – szczególnie w świetle porównania dat – że sceneria oparta jest na osobistych doświadczeniach. Historia jest pisana z punktu widzenia nastoletniego chłopca: w wieku, kiedy jeszcze proza życia nie zabija fantazji, wyobraźnia dodaje skrzydeł, a najprostsza przygoda może stać się magiczną wyprawą. Oba te elementy spaja kryminalna tajemnica, która stanowi oś – chociaż niedominującą – powieści.
Książka amerykańskiego pisarza to przede wszystkim powieść obyczajowa, która daje możliwość wejrzenia w życie małomiasteczkowych społeczności lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. Z jednej strony pokazane są w niej rzeczy uniwersalne: szkolne konflikty i przyjaźnie, zmiany gospodarcze czy też codzienne problemy mieszkańców małego miasteczka. Z drugiej jednak strony zostaje unaoczniona specyfika tamtego czasu i miejsca, w której to rozdzielenie społeczności na białych i Murzynów było standardem, a przyznanie praw tym drugim potrafiło wywołać gwałtowne reakcje, nie tylko ograniczające się do werbalnego wygłaszania gróźb i okazywania pogardy. McCammonowi udaje się w sposób wiarygodny przedstawić powstające na tym tle konflikty, ale także pojawiające się pierwsze oznaki asymilacji obu społeczności.
Powieść zaczyna się od tego, że nastoletni narrator wraz z ojcem są świadkami tragedii: widzą, jak do jeziora wpada samochód ze skatowanym i przykutym człowiekiem. Mimo prób nie udaje się go uratować, a warunki nie pozwalają na wydobycie ciała. Tożsamość ofiary pozostaje tajemnicą, a wydarzenia znad jeziora zaczynają prześladować ojca bohatera w snach. Na trop wpada oczywiście narrator, ale poszlaki pojawiają się rzadko, a niektóre z tropów prowadzą na manowce. Wątek ten więc tylko od czasu do czasu wypływa na wierzch, stanowiąc lejtmotyw.
Warstwa fantastyczna jest w „Magicznych latach” bardzo subtelna. Nieraz czytelnik zastanawia się, czy opisane zdarzenia nadnaturalne są efektem poetyckiego zabiegu narratora, przejawem młodzieńczej wyobraźni i nadinterpretacji, a może jednak opisem wydarzeń faktycznie mających miejsce w świecie przedstawionym? Interpretacja pozostaje otwarta, ale jakiekolwiek odczytanie tego aspektu powieści McCammona nie psuje lektury i pasuje do pozostałych jej elementów.
Niezwykle udana kompozycja podkreślona jest dodatkowo przez umiejętności warsztatowe autora. Fraza nie przeszkadza, dialogi sprawiają wrażenie naturalnych, a nieśpieszna narracja doskonale wprowadza w nieco nostalgiczny nastrój, który wspaniale współgra z treścią powieści. W efekcie całość prezentuje się bardzo dobrze, zapewniając intelektualną i estetyczną przyjemność płynącą z lektury. Nie jest to powieść idealna – bo takich w literaturze nie ma – ale z pewnością warta każdej poświęconej jej chwili.


Recenzja pierwotnie ukazała się w Literadarze.



Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2013-06-25 21:08:35
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"


 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS