NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Ukazały się

Jones, Diana Wynne - "Ruchomy zamek Hauru"


 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Adeyemi, Tomi - "Dzieci prawdy i zemsty"

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Riggs, Ransom - "Konferencja ptaków"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi", tom 2

 Ćwiek, Jakub - "Topiel"

 Holmberg, Charlie N. - "Papierowy mag"

Linki

Bacigalupi, Paolo - "Złomiarz"
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Ship Breaker
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Data wydania: Marzec 2013
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7480-295-6
Oprawa: miękka
Format: 125X195
Liczba stron: 290
Cena: 29,00 zł
Rok wydania oryginału: 2010



Bacigalupi, Paolo - "Złomiarz"

Paolo Bacigalupi napisał „Złomiarza” przed „Zatopionymi Miastami” i należy o tym pamiętać, gdyż „Zatopione Miasta” ukazały się w Polsce przed „Złomiarzem”. Fakt ten jest wart odnotowania, gdyż fabuła „Złomiarza” oparta jest na niemal takim samym schemacie, jak w przypadku „Zatopionych Miast”. Jednak to „Zatopione Miasta” podobały mi się bardziej. Może zadecydował o tym „przywilej” pierwszeństwa lektury. A może jednak o „zwycięstwie” zadecydował fakt, że „Zatopione Miasta” miały bardziej skomplikowaną, rozbudowaną fabułę, obiecującą więcej i dającą więcej satysfakcji niż „Złomiarz”.

Trącić będzie banałem stwierdzenie, że stworzony przez Bacigalupiego świat Zatopionych Miast, postapokaliptyczny i okrutny – to nie jest kraina wymarzona dla szczęśliwego dzieciństwa i dla dorastania. Bohater „Złomiarza”, młody chłopak pracujący w ekipie „odzyskowej” od małego, musiał radzić sobie sam. Sztuką byłoby w tym okrutnym świecie nie utracić dziecięcej czy młodzieńczej niewinności. A jeszcze większą sztuką było przekonanie czytelnika o wiarygodności takiej kreacji. Moim zdaniem Bacigalupiemu to się udało. Ale i tak nie pozostawił złudzeń. Zarówno w przypadku bohaterki „Zatopionych Miast”, jak i bohatera „Złomiarza” jedyną szansą na ocalenie siebie, własnej młodzieńczej niewinności, czy w ogóle człowieczeństwa – jest ucieczka. I to jest właśnie schemat, o którym wspominałem wcześniej. Obie powieści są o ucieczce do lepszego świata, lepszego życia. O zrywaniu z przeszłością, na ile to możliwe.

Jest w tym jednak pewna urocza naiwność. Bohater „Złomiarza” przecież już swoje przeżył, a w drodze do lepszego życia będzie musiał dojrzeć, podejmując decyzje, mierząc się z niebezpieczeństwami. W oczywisty sposób wiąże się to z utratą niewinności, z przyspieszonym dorastaniem. Co zatem ratować poprzez ucieczkę? Z drugiej strony, może ta ucieczka to ostatnia szansa na ratunek, wybranie właściwej drogi na rozdrożu? Lubię takie powieści, które w sposób niewymuszony skłaniają do refleksji. Fabuła wprawdzie nie jest skomplikowana, w zasadzie to jest nawet jednowątkowa i – w odróżnieniu od „Zatopionych Miast” – nie pozostawia wiele miejsca na poznawanie świata. To ciekawa przygodowa powieść, która spodoba się zarówno nastoletnim czytelnikom, jak i tym bardziej doświadczonym przez czas. Kompozycja powieści i styl pisarza pozwalają się porwać w trakcie lektury. A jej wadą największą staje się to, że nie grzeszy dużą objętością.

Jeśli docelowym odbiorcą powieści mają być young adults, to muszę przyznać, że autorowi udało się stworzyć dla nich inteligentną lekturę. Niepozbawioną wspomnianej refleksji, ale i porządnie nasyconą przygodą i napięciem. Nawet jeśli szansa na refleksję umknie niezauważona, to nadal zostaje soczysta, intrygująca, emocjonująca fabuła. Wystarczająca na upalny dzień i na oderwanie się od rzeczywistości.


Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2013-05-22 21:45:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Kulawego szermierza"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"


 Jordan, Robert - " Wojownik Altaii"

 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

 Rushdie, Salman - "Quichotte"

 Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"

 Przechrzta, Adam - "Demony zemsty. Beria"

 Kisiel, Marta - "Płacz"

 Szczerek, Ziemowit - "Cham z kulą w główie"

Fragmenty

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS