NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

Ukazały się

Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"


 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

Linki

Mortka, Marcin - "Ostatnia saga"
Wydawnictwo: Runa
Cykl: Trylogia Nordycka
Data wydania: Październik 2003
ISBN: 83-89595-00-1
Format: 125x185 mm
Liczba stron: 464
Cena: 27,50 zł
Ilustracja na okładce: Dagmara Matuszak Tom cyklu: 1



Mortka, Marcin - "Ostatnia saga"

Skandynawia to kraina pięknych fiordów, niebezpiecznych gór pokrytych lodowcami, jednak przede wszystkim jest to ojczyzna wikingów, jednego z najsłynniejszych ludów świata. Wychowani w surowych warunkach, przyzwyczajeni do lodowatych podmuchów wiatru siali grozę w całej ówczesnej Europie. Podbijali kolejne kraje, ale sami też stali się ofiarą podboju. Innego, skrytego, ale przez to znacznie bardziej niebezpiecznego. Właśnie o nim opowiada „Ostatnia saga”, o walce dwóch religii, dwóch porządków życia. Ścierają się siły zwolenników Chrystusa z wyznawcami Odyna i Freyi. W powieści Mortki nie są to jedynie symbole, ale postacie realne, wpływające na losy świata. Ten, kto wygra to starcie, będzie wyznaczał przyszłość Nidaros. Jakiekolwiek będzie rozwiązanie, będzie to ostatnia saga w chwalebnej historii ludu północy.

Marcin Mortka to skandynawista i widać to w każdym elemencie powieści. Doskonale opisy, barwne i szczegółowe pozwalają doskonale wczuć się w klimat. Właśnie on jest jednym z największych atutów książki. Czytając, razem z bohaterami wędrujemy po lasach, znikamy w tumanach mgły, atakujemy wroga w krwawych i bezlitosnych potyczkach. Autor może i nie posiada wybitnych umiejętności pisarskich, ale potrafi niezwykle plastycznie przedstawić wydarzenia. Obrazu dopełniają szczegóły, choćby używanie w dialogach sformułowań w języku wikingów i przystępna archaizacja.
Osoby obeznane z historią i mitologią skandynawską szybko odkryją inspiracje autora. Król Eryk Halvdanson, usiłujący siłą nawrócić poddanych na chrześcijaństwo, jest zapewne wzorowany na Olafie Haraldssonie, który w podobny sposób działał w Norwegii. Także ich koniec jest uderzająco podobny.

Uważam „Ostatnią sagę” za powieść bardzo udaną, ale razi mnie przede wszystkim jedna rzecz. Mam wrażenie, że autor nie mógł się zdecydować pomiędzy realiami historycznymi, a typową fantastyką, w związku z czym spróbował skorzystać z obu. Wyszło trochę nijako. Z jednej strony mamy chrześcijaństwo, nordyckich bogów, wiele nawiązań do historii, a z drugiej liczne elementy fantastyczne. Bogowie mają realną władzę i siłę sprawczą, akcja dzieje się w wymyślonej krainie, a jednym z bohaterów jest Karzeł, że nie wspomnę o trollach. W moim odczuciu bardziej korzystne byłoby zdecydowanie się na jedno konkretne rozwiązanie, albo powieść historyczną z elementami fantastyki, albo też czystą fantastykę. Powieści, ku mojemu niezadowoleniu chyba trochę bliżej ku temu drugiemu. Luźne wykorzystywanie historii raczej mnie razi.

Kilka słów należy także poświęcić zakończeniu, które mogłoby by być znacznie lepsze. Nie mam nic do zarzucenia ciekawemu wpleceniu postaci Chrystusa do wierzeń skandynawskich, ale już pozostałe wątki są zdecydowanie naciągane. Dodatkowo rażą dłużyzny, a przecież bardziej właściwym byłoby zakończenie szybkie, sprawne i ostateczne – jak cięcie topora. Cóż, pozostaje mieć jedynie nadzieję, że autor poprawi te elementy w swojej następnej powieści. Nie ukrywam, że z chęcią ją przeczytam, jeszcze raz przeniosę się na daleką Północ, gdzie rządzą surowe prawa, a ludzie walczą codziennie o przetrwanie.


Ocena: 7/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2006-03-24 13:50:21
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS