NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Jünger, Ernst - "Szklane pszczoły"

Morgan, Richard - "Modyfikowany węgiel" (Mag)

Ukazały się

Dukaj, Jacek - "Katedra" (2017)


 Day, David - "Atlas Tolkienowski"

 Smith, Guy N. - "Przeklęci"

 Martin, George R.R. - "Rycerz Siedmiu Królestw" (wyd. ilustrowane)

 Lawrence, Mark - "Klucz kłamcy"

 Douglas, Ian - "Star Carrier. Mroczny Umysł"

 Mull, Brandon - "Smocza straż"

 Lovecraft, H.P. - "Nienazwane"

Linki



Martin, George R.R. - "Nawałnica Mieczy. Stal i śnieg" (okładka filmowa, twarda)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia
Tytuł oryginału: A Storm of Swords. Steel and Snow
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Data wydania: Kwiecień 2013
ISBN: 978-83-7785-210-1
Oprawa: twarda
Format: 140×205 mm
Liczba stron: 736
Cena: 59,00 zł
Rok wydania oryginału: 2000
Tom cyklu: 3, część 1



Gra o tron subiektywnym okiem (s03e01)

Wyglądając za okno, możemy poczuć się jak w Westeros: słoneczne miesiące odeszły w niepamięć, zaczyna panować długa i surowa zima. O ile jednak my możemy mieć nadzieję, że aura wreszcie się nad nami zlituje i powitamy wiosnę, to bohaterowie „Gry o tron” takiej szansy nie mają. Przed nimi lata mrozów, wypełnione wojnami, spiskami, zdradami i śmiercią. Na ekrany telewizorów trafił właśnie pierwszy odcinek serialu Davida Benioffa i D. B. Weissa adaptujący mój ulubiony, trzeci tom „Pieśni Lodu i Ognia”.

„Nawałnica mieczy” jest chyba najbardziej dynamiczną i przy tym rozbudowaną częścią cyklu: George R.R. Martin miał już rozpiętą sieć intryg, wiele z nich osiągnęło kulminację i rozwiązanie, a jednocześnie oparł się jeszcze pokusie opisywania wszystkich wydarzeń, co spowodowało zbytnie rozwleczenie „Uczty dla wron” i „Tańca ze smokami”. Przed twórcami stoi więc trudne zadanie, czyli dorównanie emocjom towarzyszącym wydarzeniom w książce przy jednoczesnym połączeniu z (fakt, że dość drobnymi) zmianami wprowadzonymi w serialu w stosunku do pierwowzoru. Potencjalnie może to być więc najlepszy sezon... a w zasadzie dwa, bo na ekranizację „Nawałnicy mieczy” twórcy przeznaczyli aż dwie serie.

Pierwszy odcinek trzeciego sezonu wcale nie zwiastuje przyszłych wydarzeń, stanowi raczej łagodne wprowadzenie, przypomnienie kluczowych postaci serii. Nie należy więc spodziewać się po nim zawiązania nowych intryg i wprowadzenia tłumów nowych postaci. Scenarzyści, zresztą słusznie, wyszli najwidoczniej z założenia, że na komplikacje wątków przyjdzie jeszcze czas... chociaż takie samo wrażenie miałem podczas oglądania drugiego sezonu, a potem nagle już był jego koniec. Mam więc nadzieję, że tym razem pójdzie im sprawniej.

W związku z nieśpiesznym zawiązaniem akcji nie mam też jakichś specjalnych uwag dotyczących treści. W większości pojawiają się stare scenerie, a jeśli jest już coś nowego (np. Astapor), to przypomina wcześniejsze lokacje. Brak jest tak spektakularnego widoku, jak chociażby pierwsze spojrzenie na Pyke. Niemniej, skoro budżet jest jeszcze większy, to należy spodziewać się większej dawki efektów specjalnych – chociaż zapewne większość z nich pójdzie w smoki, a ten odcinek dał tego próbkę.

Zresztą właśnie wątek Daenerys wywarł na mnie stosunkowo najlepsze wrażenie, nawet jeśli spotkanie z Barristanem Selmym wyszło nieco sztucznie (no i nie ma Belwasa Silnego, smuteczek). Niemniej wcześniej wspominane smoki i Nieskalani wyglądają obiecująco. Jak zwykle dobrze też wypadają sceny z Tyrionem, chociaż tym razem trochę scenarzyści pokpili sprawę i Karzeł wystąpił w roli, jaka raczej kłóci się z kreacją tej postaci. W scenie konfrontacji z ojcem też zostaje słownie sponiewierany, ale przynajmniej okazuje już charakter. Natomiast rozczarowała mnie na razie Północ. O ile z Jonem większych nadziei nie wiążę, to Ygritte jest kreowana trochę bez sensu na jeszcze bardziej ciętą i twardą babkę niż w książce, a pierwszy kontakt z Mance’em Rayderem wypada blado. Szkoda, bo do Ciarána Hindsa mam słabość od czasu „Rzymu”.

Może zamiast wymieniać kto pojawił się w odcinku prościej będzie wymienić kogo zabrakło? Przede wszystkim Jaime’ego i Brienne. Po tym wątku, szczególnie w świetle scen z drugiego sezonu, obiecuję sobie najwięcej. Za bardzo nie śpieszy mi się natomiast do poznawania dalszych losów Brana – w powieści nie było to porywające, więc jeśli scenarzyści czegoś nie dodadzą, to nie spodziewam się zbyt wiele po tym wątku. W przeciwieństwie do przygód Aryi, bo Maisie Williams zdobyła moją sympatię; w większym stopniu niż sama bohaterka w powieści.

Oczywiście za wcześnie jest jeszcze na ferowanie nawet wstępnych wniosków, ale mam wrażenie, że twórcy jeszcze bardziej będą odchodzić od książkowego pierwowzoru. Nie chodzi o ogólny rozwój fabuły, bo ten pewnie będzie toczył się mniej więcej zgodnie z „Nawałnicą mieczy” (chociaż cały czas mam podskórne przeczucie, że mogą kogoś oszczędzić, choćby z drugoplanowych postaci), ale o przenoszenie na ekran scen żywcem z książki. W pierwszym sezonie nieraz postaci mówiły słowo w słowo to, co w książce, ale w drugim było to już rzadsze. W premierowym odcinku trójki tylko w jednym czy dwóch przypadkach bezpośrednie książkowe echa wybrzmiewały. Czy to dobrze? I tak, i nie. Końcowa ocena będzie zależna od wykonania i przyjdzie na nią czas w połowie czerwca, po premierze ostatniego odcinka.



Autor: Tymoteusz „Shadowmage” Wronka


Dodano: 2013-04-03 19:05:26
Komentarze
Komentuj


Artykuły

Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem


 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e04)

Recenzje

Cameron, Miles - "Straszny smok"


 Lotz, Sarah - "Dzień czwarty"

 Weitz, Chris - "Młody świat"

 Avoledo, Tullio - "Krucjata dzieci"

 Weir, Andy - "Artemis"

 Tregillis, Ian - "Wyzwolenie"

 Adams, Douglas - "Restauracja na końcu wszechświata. Życie, wszechświat i cała reszta"

 Chima, Cinda Williams - "Zaklinacz ognia"

Fragmenty

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #3

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #2

 Bardugo, Leigh - "Język cierni"

 Aaronovitch, Ben - "Szepty pod ziemią"

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 1 #1

 Bourne, J.L. - "Więcej niż wygnanie"

 Basztowa, Ksenia & Iwanowa, Wikoria - "Ciężko być najmłodszym"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS