NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

Gwynne, John - "Gniew"

Ukazały się

Taylor, Dennis E. - "Nasze imię Legion, nasze imię Bob"


 antologia - "Opowieści niesamowite z języka niemieckiego"

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Zagubiona przyszłość" (reedycja)

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Proxima" (reedycja)

 Boruń, Krzysztof; Trepka, Andrzej - "Kosmiczni bracia" (reedycja)

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper" (2020)

 Caldecott, Andrew - "Miasteczko Rotherweird"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

Linki

Anthony, Piers - "Zamek Roogna"
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Cykl: Anthony, Piers - "Xanth"
Tytuł oryginału: Castle Roogna
Tłumaczenie: Paweł Kruk
Data wydania: Wrzesień 2012
ISBN: 978-83-10-12110-3
Oprawa: broszurowa
Format: 135 x 204 mm
Liczba stron: 448
Cena: 39,90 zł
Rok wydania oryginału: 1979
Tom cyklu: 3



Anthony, Piers - "Zamek Roogna"

Nowa lepsza przeszłość


„Zamek Roogna” to trzecia część cyklu „Xanth”, klasycznej humorystycznej fantasy autorstwa Piersa Anthony’ego. Tym razem głównym bohaterem powieści stał się Dor – młody syn Binka i Cameleon, posiadający niezwykły talent rozmawiania z materią nieożywioną, co czyni go świetnym materiałem na króla Xanthu. Gdy dorośnie, oczywiście. Chcąc przygotować go do tej roli, król Trent postanawia wysłać Dora z misją. Wierzy, że trudy i niebezpieczeństwa wyprawy pozwolą mu stać się mężczyzną i osobą przygotowaną do sprawowania najwyższego urzędu w państwie. Misja na pierwszy rzut oka wygląda banalnie, lecz wkrótce przeradza się w prawdziwą przygodę. Nie dość, że pełną czyhających na każdym kroku pułapek, to jeszcze będącą najprawdziwszą podróżą w czasie. Dor przenosi się do przeszłości, w której kraina nie była jeszcze tak bardzo zmieniona przez magię, Przyziemianie wciąż stanowili poważne zagrożenie, a tytułowy zamek był zaledwie w budowie.

Przeniesienie akcji powieści w przeszłość Xanthu pozwoliło Anthony’emu uzupełnić obraz uniwersum o tak ważne postacie, jak król Roogna i Mistrz Zombi, ukazać ewolucję krainy oraz zamieszkujących ją, podatnych na działanie magii istot. Dor jest świadkiem wydarzeń, o których historycy krainy zgoła nie wiedzieli nic lub nie znali ich przyczyn. Toczą się wojny, czarodzieje rywalizują ze sobą o palmę pierwszeństwa, zaś leśne ostępy pozbawione są bezpiecznych ścieżek. To zupełnie inny świat, w którym Dor musi się odnaleźć. Tym bardziej, że nie wie, jak jego działania mogą wpłynąć na bieg historii... Pisarzowi bardzo dobrze udało się oddać klasyczny problem podróży w czasie. Dor waha się przed zdecydowaną ingerencją w akcję, nieraz musząc wybierać pomiędzy ryzykiem modyfikacji przyszłości a powodzeniem i bezpieczeństwem przyjaciół. W dodatku przeciwnicy bohatera bez pardonu wykorzystują jego obawy, by osiągnąć własne cele.

Książka nie jest kolejnym zapisem wędrówki bohaterów, którzy pokonują różne powtarzalne przeszkody, by w końcu dotrzeć do celu. Nużący już schemat questu, znany z poprzednich części, został zastąpiony naprawdę interesującą fabułą, pełną zwrotów akcji, dowcipu i postaci, posiadających nadzwyczajne zdolności. Poczucie humoru autora wciąż zadziwia ponadczasowością. Na szczególną uwagę zasługuje twórcze nawiązanie do praw Murphy’ego. Natomiast bez zmian pozostał świetny styl pisarza i jakość polskiego przekładu autorstwa Pawła Kruka, któremu udało się oddać gry słowne, przejawiające się zwłaszcza w nazwach istot zamieszkałych w Xancie.

Podsumowując, „Zamek Roogna” przypadł mi do gustu dużo bardziej niż „Źródło magii”, być może jest nawet lepszy od otwierającego serię „Zaklęcia dla Cameleon”. Jednakże by w pełni docenić jego uroki, należy najpierw zapoznać się z powyższymi tytułami, konsekwentnie budującymi obraz tego fantastycznego świata. Ponieważ w oderwaniu od całości recenzowana powieść może nie tylko wiele stracić, lecz wręcz okazać się niezrozumiała.


Autor: Krzysztof Kozłowski


Dodano: 2013-01-30 16:50:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Imię boga"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Pullman, Philip - "Bursztynowa luneta"


 Vonnegut, Kurt - "Recydywista"

 Atwood, Margaret - "Testamenty"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

 Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Fragmenty

 Chiang, Ted - "Wydech"

 Dąbrowski, Michał - "Imię Boga"

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS