NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Lawrence, Mark - "Święta siostra"

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Ukazały się

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"


 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Złote Miasto"

 Swallow, James - "Krocząc w strachu"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King,Stephen - "Pan Mercedes" (2019)

 Rogoża, Piotr - "Niszcz, powiedziała"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Linki

Guzek, Maciej - "Trzeci Świat"
Wydawnictwo: Runa
Data wydania: Październik 2009
ISBN: 978-83-89595-58-4
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 288
Cena: 29,50 zł



Guzek, Maciej - "Trzeci Świat"

Czyją twarz ma pułkownik Kurtz?


Od publikacji „Królikarni”, opowiadania Macieja Guzka, które wprowadziło czytelników do rzeczywistości działających na chwałę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej rabbitholi, umożliwiających kolonizację Legend i sprowadzanie z nich cennych surowców, zarówno tych magicznych, jak i naturalnych, do ukazania się powieści „Trzeci Świat” minęło pięć lat. W Legendach upłynęło, przynajmniej jeśli chodzi o zmianę nastroju, znacznie więcej czasu. Zniknęła euforia związana ze wzrostem pozycji Polski na arenie międzynarodowej, poczucie upojenia wywołane okazją do nadrobienia historycznych upokorzeń i technologicznego zacofania. Zastąpiły je codzienność kolonizacji, chłodny rachunek czerpanych z niej zysków i świadomość nieuniknionych strat.
Zawiązanie powieściowej akcji wygląda następująco: do narratora, doświadczonego dziennikarza, dociera informacja, że jedna z najcenniejszych Legend, tytułowy Trzeci Świat, została właśnie spisana na straty – będzie wkrótce zamknięta. Udaje się więc wraz z jednym z ostatnich zmierzających tam ziemskich transportów, by poznać powody wycofywania się Królikarni z krainy, która przynosiła wszak Polsce olbrzymie dochody. Szybko dowiadujemy się, że Trzeci Świat dzieli się na dwa całkowicie różne obszary: oświetlaną ciepłym, łaskawym światłem Matki Północ, gdzie oczywiście znajduje się siedziba polskich emisariuszy, i palone złowrogimi promieniami Dziwki Południe. To właśnie wpływy wiszących nad horyzontem planety słońc wyznaczają zachowania, nastroje i czyny postaci. W Białej Wieży, stolicy Północy, nikt nie potrafi nawet skłamać. Zaś po południowej stronie łączącego odmienne obszary mostu najszlachetniejszy bohater może pewnego dnia po prostu obudzić się i wymordować wszystkich członków rodziny. Mechanizmy rządzące Trzecim Światem poznajemy wraz z narratorem, który ciągnięty ciekawością, niezdrową fascynacją, a może głęboką potrzebą zrozumienia czegoś w sobie samym wyrusza na Południe, szczególnie pragnąc dotrzeć do leżącego w jego głębi Antymiasta i odszukać Czarownika, legendarną, być może mityczną, postać sprawującą władzę pod groźnym obliczem Dziwki.
Polski dziennikarz nie płynie co prawda w górę rzeki, jego towarzyszami i przewodnikami są elf i goblin, a nie azjatyccy czy afrykańscy tubylcy, ale odwołania do Conrada i Coppoli są widoczne na każdym kroku. Mieszanka władzy, obcości i niezrozumienia jest w świecie Legendy równie toksyczna jak w XIX-wiecznej Afryce czy XX-wiecznej Azji, mundur oficera Królikarni splamić równie łatwo, jak i uniform amerykańskiego żołnierza czy smoking brytyjskiego dżentelmena, identyczne szaleństwo wywołują gorączka ziemskich tropików i przeszywające promienie Dziwki. Twarz baśniowego czy realnego Czarownika, którego imię wspominane jest zwykle szeptem, pozostaje przez długi czas tajemnicą tak samo jak twarz pułkownika Kurtza z „Czasu apokalipsy”. Od pewnego momentu wyraźnie rozumiemy, że to obsesyjne pragnienie jej odkrycia, zrozumienia, kto tak naprawdę się za nią kryje, stanowi główny motor działania dziennikarza.
Poznawanie starannie przemyślanych i często zabawnych mechanizmów kreowanego przez Guzka świata budzi wielokrotnie podczas lektury uśmiech. Nie zmienia to jednak faktu, że „Trzeci Świat” to książka smutna, książka opowiadająca kolejny raz świetnie znaną historię, umieszczając ją w nowej scenerii. Jak zwykle w takich sytuacjach bywa, powodzenie całego autorskiego przedsięwzięcia zależy od jakości wykonania. Tu Guzek broni się moim zdaniem wyśmienicie. Prostota narracji, wynikająca po części z tego, że trudno oczekiwać od kolejnej inkarnacji „Jądra ciemności” zaskakujących rozwiązań fabularnych, a po części z natury Trzeciego Świata, determinującego zachowania bohaterów za pośrednictwem wpływów Matki czy Dziwki, absolutnie nie przeszkadza, dodaje wręcz opowieści melancholijnej atmosfery. W powieści Guzka historię poznajemy przez przedmioty, szkice, nagrania. Taka technika narracyjna z jednej strony podkreśla dziennikarski aspekt podróży ku Południu, z drugiej, podobnie jak w „Hanemannie” Stefana Chwina, pozwala jeszcze dotkliwiej uwypuklić poczucie utraty i zagubienia. W końcu to rzeczy trwają od nas dłużej, to one niosą w sobie obiektywną prawdę o rzeczywistości, prawdę ukrytą i często całkowicie ludziom niedostępną, dającą nam jedynie złudną nadzieję na poznanie natury świata. A przecież nawet siebie nie jest nam zwykle dane poznać do końca. Nie mówiąc o pułkowniku Kurtzu. Czy też o Czarowniku.


Autor: Adam Skalski
Dodano: 2012-12-16 16:25:00
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

adskal - 21:06 17-12-2012
Słusznie, moja pomyłka - bardzo przepraszam - zawsze kojarzyłem (pewnie jak duża część czytelników) Guzka z `głośnym wejściem' w konkursie NF, a przecież faktycznie wcześniej opublikował kilka tekstów.

Bronsiu - 08:12 17-12-2012
"Królikarnia" nie była debiutem Guzka. Niemniej na pewno był to swego rodzaju "nowy początek".

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"


 Morgan, Richard - "Siły rynku"

 Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS