NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Žamboch, Miroslav - "Bakly. W objęciach śmierci", tom 2

Mammay, Michael - "Przestrzeń"

Ukazały się

Mammay, Michael - "Przestrzeń"


 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

Linki

Mielke, Thomas R.P. - "Karol Wielki. Cesarz"
Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Mielke, Thomas R.P. - "Karol Wielki"
Tytuł oryginału: Karl der Grosse
Tłumaczenie: Joanna Filipek
Data wydania: 2006
ISBN: 8389951207
Oprawa: miękka
Format: 13x19cm
Liczba stron: 345
Tom cyklu: 2



Mielke, Thomas R. P. - ''Karol Wielki. Cesarz''

Władza Karola sięga od Łaby po Pireneje, słowo Karola jest prawem dla milionów. Ale każdy rok to nowa wojenna wyprawa - bunt Sasów, polityczne intrygi, chęć zdobycia jeszcze większej sławy i jeszcze większego bogactwa... Thomas Mielke kontunuuje opowieść o Karolu Wielkim – królu i cesarzu.

Muszę stwierdzić, że po lekturze drugiego tomu powieści Mielkego czuję spory niedosyt. Zdaję sobie sprawę, że trudno na kartach książki o ograniczonej przecież objętości opisać wszystkie - prawdziwe i domniemane - fakty, rozwinąć wszystkie wątki, zwracając uwagę na niuanse i konsekwencje, ale autor chyba jednak zbyt daleko poszedł w stronę historycznej kroniki. Mielke zdaje relację z panowania Karola, zdecydowanie zbyt rzadko decydując się na zatrzymanie i bliższe przyjrzenie się wydarzeniom. Gdzieniegdzie natrafiamy wręcz na zdania w rodzaju: „tego roku nie zaszło już nic szczególnego”. Nawet, wydawałoby się, tak budzące emocje zdarzenie jak śmierć Rolanda nie porusza – jest nieznaczącym epizodem kończącym nieznaczącą wojenkę. A zważywszy wysuniętą przez autora teorię dotyczącą pokrewieństwa hrabiego i króla, obojętny ton narracji dziwi jeszcze bardziej. I chyba właśnie ten brak pasji, zaangażowania, opowiedzenia się po którejś ze stron, widoczny nawet w opisach scen bardziej osobistych, przeszkadzał mi najbardziej w odbiorze tej książki.
Zastanawia też przedstawienie głównego bohatera, przy bliższym oglądzie dość niejednoznaczne. I nie chodzi mi wcale o mieniącego się namiestnikiem Chrystusa władcę, stosującego wobec zbuntowanych Sasów metody, które ponad tysiąc lat później świat nazwie stalinowskimi – historia przyzwyczaiła nas do niezbyt moralnego postępowania rządzących. Mielke, mimo że nie ukrywa przed czytelnikiem faktów, uderza w tony wręcz hagiograficzne, wysławiając nie tylko męstwo Karola, jego pobożność, prawość i inne królewskie cnoty (w tym niemalejącą z wiekiem jurność), ale i wybiegającą zbyt daleko w przyszłość społeczną wrażliwość oraz wiedzę i mądrość równą, a nawet przewyższają, najwybitniejszych wśród jego współczesnych. Ale gdzieś między wierszami pojawiają się pewne sugestie, że król nie był znów taką świetlaną postacią, zwraca uwagę szczególnie jego stosunek do własnych dzieci. Zupełnie jakby autor jedynie w taki sposób mógł coś czytelnikowi przekazać – zabieg zupełnie zrozumiały w przypadku cenzury (zinstytucjonalizowanej czy zwyczajowej), ale w warunkach obecnych nie do końca jasny i chyba jednak niezamierzony.
Pierwsza część powieści, „Król”, była bez wątpienia bardziej interesująca, dojrzewanie Karola było przedstawione ciekawiej niż jego wiek średni i starość. Czuło się też na plecach oddech historii, było oczywiste, że każdy wybór zdeterminuje los Europy na wiele wieków. Tu decyzje Karola są niemniej istotne, jednak ich waga wydaje się niedostatecznie zaznaczona, czasem jest wręcz skwitowana jednym zdaniem.
Powieść Mielkego, patrząc już całościowo, ma niewątpliwe walory edukacyjne – warto zdać sobie sprawę jak ten, krótki przecież, okres historyczny i jego bliskie następstwa zdecydowały o porządku i kształcie Europy, sięgając swoimi wpływami aż po wiek XX. Trudno też mieć jasno specyzowane zastrzeżenia do stylu autora czy też, co oczywiste, fabuły. Ale nie jest to książka, która porywa i to nie tylko dlatego, że nie jest w stanie zaskoczyć nagłym zwrotem akcji.


Ocena: 6/10
Autor: Gytha
Dodano: 2006-03-22 16:49:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS