NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Ukazały się

Czarny, Tomasz; Bogusz, Patryk - "Nowoczesna niewolnica"


 Burroughs, Edgar Rice - "Zagubieni na Wenus"

 Farmer, Philip J. - "Odyseja Greena"

 Smith, E.E. Doc - "Szary Lensman"

 Saulski, Arkady - "Krew kamienia"

 McClellan, Brian - "Krew Imperium"

 Watts, Peter - "Ognisty deszcz"

 Kristoff, Jay - "Bezświt"

Linki

Hamilton, Peter F. - "Pustka: Czas"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Trylogia Pustki
Tytuł oryginału: The Temporal Void
Tłumaczenie: Piotr Staniewski i Grażyna Grygiel
Data wydania: Wrzesień 2012
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7480-271-0
Oprawa: miękka
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 702
Cena: 45,00 zł
Rok wydania oryginału: 2008
Wydawca oryginału: Macmillan
Tom cyklu: 2



Hamilton, Peter F. - "Pustka: Czas"

Drugi tom trylogii osadzonej (na powrót, po „Gwieździe Pandory” i „Judaszu Wyzwolonym”) we wszechświecie Wspólnoty z pewnością nie musi być reklamowany fanom Petera F. Hamiltona w Polsce. Między wydaniem drugiego tomu a pierwszym minęło dosyć dużo czasu, ale czytelnik raczej bez problemu znów wejdzie „w buty” bohaterów powieści. Ja na wszelki wypadek postanowiłem przeczytać tom pierwszy po raz kolejny. Mimo wszystko, znając dotychczas dostępną w Polsce twórczość Petera F. Hamiltona, wolałem nie ryzykować, że się pogubię. Była to przezorność nieco na wyrost, ale z dobrą fantastyką nie sposób się nudzić i warto do dobrych powieści wracać.

„Pustka: Czas” mnie zaskoczyła innym rozłożeniem akcentów fabularnych niż w tomie pierwszym. Przede wszystkim w tomie drugim autor znacznie więcej miejsca poświęcił temu, co dzieje się z Edeardem i jego miastem. Okazało się, że triumf, jaki odniósł w pierwszej części, nie był tak oczywisty i z pewnością nie rozwiązał jego wszystkich problemów. W drugim tomie będzie miał ich jeszcze więcej, ale dzięki temu również czytelnicy dowiedzą się znacznie więcej o naturze tego, co dzieje się w Pustce. Pamiętać należy, iż ta trylogia charakteryzuje się pewną właściwością: otóż bohaterowie „normalnego” Wszechświata wiedzą o Pustce znacznie więcej niż czytelnicy powieści. Wynika to z tego, że to, co dzieje się w Pustce poznajemy ze Snów Iniga, który – jak wiadomo już z pierwszej powieści – wszystko co miał do Wyśnienia to Wyśnił i tylko czytelnicy tego nie poznali, natomiast wszyscy we Wspólnocie znają już finał historii Edearda. Z wizji Drugiego Śniącego dowiadujemy się niewiele, głównie o „spotkaniach” z tajemniczym Władcą. Zatem może to i dobrze, że autor w drugim tomie poświęcił więcej miejsca na przedstawienie wydarzeń w Pustce, które doprowadziły do tego, że jeden z odłamów ludzkości postanawia wybrać się tam z Pielgrzymką.

Szkoda tylko, że stało się tak kosztem opowieści o bohaterach z „normalnego” Wszechświata, którym Hamilton nie pozwolił rozkwitnąć. Największą wadą tej powieści jest właśnie to, że w „normalnym” Wszechświecie, w tych darowanych przez autora rozdziałach, tak naprawdę niewiele się dzieje. Aby nie spoilerować, bohaterowie podróżują, spiskują, snują plany, walczą. Jednak w tym tomie powieści trudno w ogóle stwierdzić, dokąd z tym wszystkim zmierzają. Dopiero pod koniec, w wątku Aarona zostaje przekazana wystarczająco istotna informacja, aby czytelnik powiedział: wow, więc o to chodzi... Wprawdzie w wątku Justine, która wysuwa się nieoczekiwanie na pierwszy plan, dzieje się najwięcej, ale po jej karkołomnej decyzji, autor ostatecznie przełom przerzucił do trzeciego, ostatniego tomu. Choć był tuż tuż...

Czekając na finał trylogii, z góry mogę pochwalić Hamiltona za to, że każdy jego kolejny cykl jest „chudszy” od poprzedniego. Ale nie kosztem jakości, a dzięki skupianiu się na kluczowych postaciach, czytelnik nie ma wrażenia, że wszystko się rozłazi „po bokach”. Autor przy tym w sposób pasjonujący (nadal) snuje swoje opowieści, układając puzzle stopniowo i rzucając zgłodniałym czytelnikom co lepsze kąski. Według mnie najciekawszym wątkiem w tych powieściach nie jest samo wyjaśnienie tajemnicy Pustki (jak każde takie wyjaśnienie z pewnością podzieli czytelników na tych bardziej i mniej rozczarowanych). Mnie raczej interesują spiski i knucie w ramach najpotężniejszych odłamów ludzkości skupionych w ZAN i ich dążenie do osiągnięcia postfizycznego statusu. Sympatia autora i (chyba) czytelników zapewne ulokuje się po stronie tych „dobrych” (czyli konserwatystów). Ale to, do czego dążą progresywiści, nie przebierając w środkach oraz snując skomplikowane, dalekosiężne plany i intrygi, wydaje się znacznie ciekawsze. A z pewnością jest to koncept inteligentniejszy i bardziej wymagający. Choć nie można zapominać mimo wszystko o tym, że Peter F. Hamilton nie snuje fabuł „problemowych”, tylko rozrywkowe. Ale na wysokim poziomie. Zapewnia go złożona, kilkuwątkowa fabuła prowadzona przez autora, dla którego taka trylogia, przy poprzednich jego dokonaniach, to jak się można domyślać, w zasadzie nic trudnego.

Szkoda, że zapewne kolejny rok przyjdzie czekać na wydanie finału trylogii w Polsce. Niecierpliwi mogą wprawdzie zamówić „The Evolutionary Void” i przeczytać w oryginale (poważnie się nad tym zastanawiałem), jednak większość i tak poczeka na polskie wydanie. Dla dodania otuchy, podsumuję wrażenia z tej powieści dosyć banalnym stwierdzeniem, że najlepsze dopiero przed nami.


Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2012-10-14 12:35:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj drugi Kroniki World of Warcraft


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"


 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi"

 Dick, Philip K. - "Druciarz Galaktyki"

 Flint, Eric & Weber, David - "1633"

 Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"

 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

Fragmenty

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS