NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

Ukazały się

Schwartz, Alvin - "Kolejne upiorne opowieści po zmroku. Historie, które mrożą krew w żyłach"


 Radecki, Łukasz - "Odium"

 Mammay, Michael - "Przestrzeń"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Rumin, Aleksandra - "Zbrodnia na blokowisku"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

Linki

Kosik, Rafał - "Vertical" (wyd. 2)
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania: Kwiecień 2012
Wydanie: II
ISBN: 978-83-61187-47-9
Oprawa: twarda
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 440
Cena: 42,00 zł
Seria: Science Fiction z plusem



Kosik, Rafał - "Vertical"

To nie takie proste


Wszyscy wiemy, że nie warto oceniać książki po okładce. Z drugiej strony nikt nie jest w stanie podejść do lektury bez swoich małych uprzedzeń i sympatii, zbudowanych w najlepszym wypadku na znajomości wcześniej czytanych książek, a w najgorszym na prywatnym stosunku do osoby autora bądź po prostu chwilowym kaprysie, lepszym lub gorszym humorze podczas lektury. Myślę, że rzetelny recenzent nie powinien próbować z tymi uwarunkowaniami walczyć siłowo, pozując na świętego-obiektywnego, ale po prostu uświadomić je sobie i zasygnalizować w tekście czytelnikom. Ze mną i prozą Rafała Kosika jest tak, że zacząłem od „Kameleona” i nigdy nie ukrywałem, że była to pozycja, która raczej mnie wynudziła i nawet rewelacyjna końcówka, będąca samodzielnym opowiadaniem, nie była w stanie tego wynagrodzić. Dlatego dalej czytałem tylko krótkie formy autora, i gdy te zweryfikowałem pozytywnie, postanowiłem, że dam szansę jeszcze raz powieściom. Szczęśliwe trafiło się wznowienie drugiej powieści autora, ale i tu zachowałem dystans, pytając uprzednio, czy to coś w stylu „Kameleona”?

Na pierwszy rzut oka „Vertical” nie budzi jednoznacznych skojarzeń ze znanymi w fantastyce dekoracjami spod znaku „gotowe do użycia”, takimi jak posttolkienowski setting fantasy, albo postgibsonowski setting cyberpunkowy. Podniebne wsie, podwodne kolonie, kontynenty zawieszone w powietrzu (podobny pomysł widziałem chyba tylko w grze „Septerra Core”). Można dopatrzeć się luźnej zbieżności z estetyką steampunkową, ponieważ technologia ludów zamieszkujących Vertical przywodzi na myśl rozwiniętą, ale nie przekraczającą schematów XIX-wieczną myśl techniczną. Nie jest to jednak wynik jakiegoś płytkiego sentymentalizmu za dawną epoką, ale funkcjonalny wynik przyjętych założeń, o czym dowiadujemy się z perspektywy końcówki książki. W perspektywie zakończenia (którego scenografia przywodzi z kolei na myśl bajkorobociane klimaty) wyjaśniają się nawet pewne nieścisłości czy nadużycia, o jakie pedant naukowy mógłby mieć pretensje z początku, takie jak kwestia ciężenia czy ciśnienia w przedstawionym uniwersum.

Zakończenie jest jednak ważne, bo przewartościowuje nie tylko sposób patrzenia na setting, ale i całą konwencję literacką powieści. Przez większość czasu lektury przekonany byłem, że Rafał Kosik sprzedaje mi w gruncie rzeczy moralizatorską historyjkę o nonkonformistycznym młodzieńcu, który w stylu bohaterów klasycznych powieści podróżniczych nawiedza kolejne społeczności, widząc i oceniając panujące tam obyczaje. Powieść przedstawia krytykę systemów społecznych rządzonych tradycją i zamordyzmem. W ten sposób powieść wpisywałaby się w trend tak zwanej literatury zaangażowanej, której zaangażowanie najsilniej przejawia się w traktowaniu czytelnika jak cielaka, któremu nie można zostawić cienia jakiejkolwiek niejasności, bo się o ten cień potknie, zabłądzi i nie odnajdzie PRZESŁANIA autora. Już nawet szykowałem mocno krytyczny szkic recenzji, w której zażynam „Vertical”, porównując go z socrealistycznymi powieściami kosmicznymi czy siermiężnie libertariańską prozą Ayn Rand. A później musiałem to wszystko skasować. I jeszcze raz przemyśleć wszystko. Uwielbiam prozę, która tak ze mną pogrywa.

Po raz pierwszy Vertical ukazał się w roku 2006. Tegoroczne wydanie stanowi rozszerzenie zarówno w formie i treści. Nawiązując do początku recenzji – nie ocenia się książki po okładce, ale twarda okładka to jednak twarda okładka. Po drugie, w formie bonusu, dodano opowiadanie „Wyprawa Szaleńców” rozgrywające się w tym samych co Vertical realiach, a traktujące o wspomnianej w epilogu powieści wyprawie. Opowiadanie ma formę fragmentów dziennika osobistego jednego z bohaterów, naprzemiennie ułożonych z jego bezpośrednią narracją. Zasadniczo tekst nie olśniewa, nie wprowadza też nic nowego, stanowi jednak dość przekonujące studium upadku piramidy Maslowa, której naruszono podstawę.

Podsumowując – Vertical to oryginalny setting, angażująca historia i naprawdę solidny przewrót mózgu w dalszej części książki. Do wad można zaliczyć ucięcie pewnych ciekawych wątków (wirus zombie apokalipsy, postać Ptasznika) oraz to, że książka jednak czasami nuży swoim dydaktyzmem, zwłaszcza w „podwodnej” części. Mimo wszystko otrzymujemy świetną powieść, której koncepcja łączy w sobie zarówno cechy najstarszych pozycji fantastyki naukowej (tkwiących korzeniami w literaturze podróżniczej czy gatunku utopii) z najnowszymi trendami gatunku, bawiących się fizyką jak plasteliną. Jeśli macie wątpliwość, jak to możliwe, mogę jedynie odpowiedzieć za tytułem recenzji – to nie takie proste. Przeczytajcie sami, polecam.




Autor: Adam Ł Rotter


Dodano: 2012-09-03 18:34:17
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Chiang, Ted - "Wydech"


 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

Fragmenty

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS