NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści" (oprawa twarda)

Wolfe, Gene - "Cień i Pazur"

Ukazały się

Schwartz, Alvin - "Kolejne upiorne opowieści po zmroku. Historie, które mrożą krew w żyłach"


 Radecki, Łukasz - "Odium"

 Mammay, Michael - "Przestrzeń"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Rumin, Aleksandra - "Zbrodnia na blokowisku"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

Linki

Gaiman, Neil - "Nigdziebądź" (Nowa Proza)
Wydawnictwo: Nowa Proza
Tytuł oryginału: Neverwhere
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Data wydania: Kwiecień 2012
ISBN: 978-83-7534-010-5
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 318
Cena: 35,00 zł
Rok wydania oryginału: 1996



Gaiman, Neil - "Nigdziebądź"

Londyn Pod, czyli czy naprawdę chcielibyście, żeby Wasze marzenia o spokojnym życiu się spełniły?


Historia powstania „Nigdziebądź” może się wydawać mało zachęcająca – powieść została zaadaptowana przez Neila Gaimana z napisanego przez niego wcześniej scenariusza serialu wyprodukowanego w 1996 roku przez BBC. Takie projekty zwykle nie kończą się sukcesem literackim. Tym razem jednak, jak pisze w przedmowie do polskiego wydania Andrzej Sapkowski, bogactwo i żywość wizji Gaimana w zupełności wystarczają, żeby uznać książkę za udaną.
Głównym bohaterem „Nigdziebądź” jest Richard Mayhew, pracujący od trzech lat w Londynie, od niedawna zaręczony i marzący o zwykłym, spokojnym życiu, w którym narzeczona będzie zadowolona, szef niespecjalnie marudny, a czasu wystarczy nie tylko na terminowe wykonywanie obowiązków, ale i na okazjonalne popołudniowe piwo z kolegami. Wszystko zmienia się w chwili, gdy Richard natyka się, idąc do restauracji na Ważną Kolację z Narzeczoną i Jej Szefem, na leżącą na chodniku ranną dziewczynę. Decyzja o zabraniu jej do siebie szybko pociąga za sobą niebanalne konsekwencje – zaręczyny zostają zerwane, za tajemniczą nieznajomą, chwilami zresztą jeszcze bardziej tajemniczo znikającą, do mieszkania Anglika trafiają podejrzani panowie Vandemar i Croup, a przede wszystkim miasto znane naszemu bohaterowi okazuje się zaledwie Londynem Nad. Jak nietrudno się domyślić, Richard i znaleziona przez niego dziewczyna o jak najbardziej znaczącym imieniu Drzwi trafiają wkrótce do Londynu Pod. Od tego momentu fabuła zaczyna się toczyć szybciej i szybciej i wraz z Richardem i jego towarzyszami lądujemy pośród galerii postaci i motywów typowych dla miejskiej fantasy. Stacje londyńskiego metra zyskują nowe, magiczne oblicza, Earl’s Court staje się Dworem, na którym rządzi zdziwaczały i podstarzały Hrabia, na Blackfriars mieszkają Czarni Mnisi, gospodarza Angel nie trzeba nawet przedstawiać. Tempo zwrotów akcji, bogactwo miejsc i przesuwających się przed oczami czytelnika częściej drugo- niż pierwszoplanowych bohaterów powoduje, że ci ostatni z konieczności sprawiają często wrażenie komiksowych, ledwie naszkicowanych postaci. Mamy jednak do czynienia z komiksem wysokiej klasy. Groza tarapatów, w jakie wpada Richard, pragnąc za wszelką cenę wrócić do swojej zwykłej, bezpiecznej rzeczywistości, może co prawda przestraszyć raczej wyłącznie odbiorcę młodzieżowego, ale zabawne dialogi, ironiczne (często zdecydowanie niemłodzieżowe) nawiązania i barwnie opisywane perypetie powodują, że kolejne strony przewraca się szybko i przyjemnie. Duża w tym zasługa Pauliny Braiter, która nie tylko starannie i zgrabnie przełożyła tekst Gaimana, ale i zachowała (czy trafnie zmodyfikowała) liczne obecne w nim żarty językowe, bez których „Nigdziebądź” wiele by straciło.
Warto też zauważyć, że o ile teraz miejskie fantasy jest gatunkiem popularnym i często publikowanym również na polskim rynku, to „Nigdziebądź” powstało już ponad piętnaście lat temu. Do inspiracji serialem i powieścią przy pisaniu „LonNiedynu” przyznawał się zresztą China Miéville. Z drugiej strony trudno się doszukiwać w powieści Gaimana często kojarzonego współcześnie z miejskim fantasy komentarza społecznego, ale też przedstawienie go nie było jej ambicją. Podobnie zresztą jak wiarygodne uzasadnianie kolejnych zwrotów akcji, zwłaszcza w chwili, gdy docieramy do kulminacyjnych scen...
Jak należy oczekiwać, w pewnym momencie, pod koniec „Nigdziebądź”, Richard Mayhew stanie przed dylematem: czy po zmieniających się jak w kalejdoskopie sytuacjach i dramatycznych przygodach, które przeżył w Londynie Pod, naprawdę chce, by spełniło się jego marzenie o powrocie do bezpiecznej, szarej rzeczywistości firmy, narzeczonej i poczciwych znajomych? Czy raczej wolałby nadal wędrować ze Szczuromówcami, nieobliczalnym markizem Carabasem i magiczną Drzwi, ryzykując zdrowiem, a może i życiem? Pytanie jest na pewno niełatwe. A co wybralibyście Wy?



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2012-06-21 21:38:15
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Dawidek - 09:31 22-06-2012
Czy to czasem nie był Markiz de Carabas?

MadMill - 10:38 23-06-2012
Może tłumaczenie zmienili?

Shadowmage - 12:08 23-06-2012
Ano markiz - nasz błąd, dzięki za zwrócenie uwagi.

adskal - 11:42 25-06-2012
Nasz jak nasz - raczej mój.

Komentuj


Konkurs

Wygraj nowości wydawnictwa Initium


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Chiang, Ted - "Wydech"


 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

Fragmenty

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS