NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Gaiman, Neil - "Mitologia nordycka"

Sanderson, Brandon - "Legion"

Ukazały się

Ryman, Geoff - "Tlen"


 Priest, Christopher - "Człowiek z sąsiedztwa"

 McDonald, Ian - "Luna: Wilczy księżyc"

 Shannon, Samantha - "Pieśń jutra"

 Tidhar, Lavie - "Stulecie przemocy"

 Kosik, Rafał - "Amelia i Kuba. Tajemnica dębowej korony"

 Headley, Maria Dahvana - "Gniazdo"

 Piotrowski, Przemysław - "Radykalni. Terror"

Linki

Martin, George R.R. - "Starcie królów" (okładka filmowa)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia
Tytuł oryginału: A Clash of Kings
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Data wydania: Marzec 2012
Wydanie: II
ISBN: 978-83-7506-995-2
Oprawa: twarda
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 1022
Cena: 59,00 zł
Rok wydania oryginału: 1997
Tom cyklu: 2



Gra o tron subiektywnym okiem (s02e09)

W omówieniu ósmego odcinka drugiego sezonu „Gry o tron” stwierdziłem, że albo twórcy serialu postanowili skoncentrować się na mocnych dwóch ostatnich odsłonach, albo całość będzie trzeba rozpatrywać jednak w kategoriach klapy. Po obejrzeniu dziewiątego odcinka wychodzi na to, że pierwsza hipoteza była słuszna i zakończenie sezonu będzie z solidnym wykopem.

Scenariusz do odcinka noszącego miano „Czarny Nurt” napisał, George R.R. Martin. Nie wiem, czy to efekt sugestii i magii nazwiska, czy też faktycznego stanu rzeczy, ale w tym epizodzie widać znaczącą zmianę podejścia do narracji. Cały odcinek zdaje się być zamkniętą całością, wykorzystując jedynie nawiązania do wcześniejszych wydarzeń: wrażenie to potęguje skoncentrowanie się wyłącznie na jednym wątku, czyli wydarzeniach w Królewskiej Przystani podczas oblężenia przez armię Stannisa.

Odcinek rozpoczyna się od powolnego wprowadzenia, ekspozycji (tutaj na uwagę zasługuje konfrontacja – chociaż tylko słowna – między Bronnem a Ogarem; pojedynek tych dwóch bohaterów z pewnością byłby wart obejrzenia), zawiązania poszczególnych wątków i rozmieszczenia postaci: Davos płynie Czarnym Nurtem wraz z flotą Stannisa, Tyrion wraz z Joffreyem stoją na murach miasta przygotowując się do oblężenia, a Cersei i Sansa razem z innymi damami dworu zamykają się w wieży w oczekiwaniu na koniec bitwy, jakikolwiek by on nie był. Te trzy główne wątki przewijają się przez cały odcinek, stanowiąc przerywniki między scenami batalistycznymi.

Jedno można powiedzieć: jest epicko i z patosem; być może nawet bardziej niż w książce. Nie zawsze się to sprawdza – na przykład natchniona przemowa Tyriona do żołnierzy zdruzgotanych ucieczką króla wypada nieco sztucznie. Niemniej nagromadzenie walk i „Deszcze Castamere” podczas napisów końcowych robią spore wrażenie. Oczywiście nie wszystko jest idealnie: czy to z powodu ograniczeń czasowych, czy finansowych. Dlatego też nieco rozczarowany byłem zniszczeniem floty Stannisa przez alchemiczny ogień – tutaj nieco dramatyzmu zabrakło. Podobnie zresztą jak w finale odcinka, gdy odsiecz ratuje miasto w ostatniej chwili. Nie mam pretensji o pomijanie detali i pewne nieścisłości w porównaniu do „Starcia królów”; raczej o brak rozmachu w kilku momentach.


Z ważniejszych scen w odcinku – rzecz jasna oprócz samej bitwy – jest pokazanie załamania się Ogara. Przebiega to nieco inaczej niż w książce, ale efekt pozostaje ten sam. Niemniej mam wrażenie, że z racji znaczącego ograniczenia pokazanej w serialu treści, wątek ten – w tym ostatnia rozmowa z Sansą – nie ma tak dużego znaczenia. Szczerze powiedziawszy to nawet nie pamiętam, czy Ogar opowiadał o swojej awersji do ognia.

Najdziwniej kreowaną postacią jest Cersei. W „Pieśni Lodu i Ognia” jest ona budowana konsekwentnie, ale w serialu co odcinek mamy inny obraz: raz jest to wrażliwa matka i osoba pokrzywdzona przez okoliczności, w innym zawistna i bezwzględna suka, a jeszcze kiedy indziej widać błysk szaleństwa – jak na przykład w tym odcinku. Na jej tle Sansa – której wiele w tym sezonie nie było – wreszcie zyskuje odrobinę w oczach widza. Nie jest to znacząca przemiana, ale dobrze prognozuje na przyszłość.

Na koniec jeszcze o Tyrionie i Joffreyu. Rysy charakterologiczne tych postaci są oddane jak w książce, a sceny z ich udziałem w tym odcinku – chociaż w dużej mierze inne niż w książce – również są nakręcone w tym duchu. Co prawda okaleczenie najniższego z Lannisterów wygląda jak zacięcie się przy goleniu, co raczej nie zaowocuje blizną znaną z książek Martina, ale zrozumiałym jest, że scenarzyści postanowili oszczędzić Peterowi Dinklage’owi konieczności mocnej charakteryzacji przez każdą sceną w następnych sezonach.

Najważniejszy – chociaż w serialu nie tak bardzo wyeksponowany – wątek został więc zakończony (chociaż może jeszcze jakaś scena w Królewskiej Przystani się pojawi). W ostatnim odcinku spodziewać należy się więc mocnych akcentów i cliffhangerów w pozostałych wątkach. Czy spełnią oczekiwania i zaostrzą apetyt na następny sezon? Oby, chociaż – mimo udanej „dziewiątki” – mam pewne obawy.



Autor: Tymoteusz „Shadowmage” Wronka


Dodano: 2012-06-04 22:34:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

"Rok Potopu" do wygrania


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Dashner, James - "Gra o życie"


 Liu, Ken - "Ściana burz"

 Tregillis, Ian - "Powstanie"

 Chmielewski, Artur - "Achromatopsja"

 Roth, Veronica - "Naznaczeni śmiercią"

 Hamilton, Peter F. - "Otchłań bez snów"

 Sanderson, Brandon - "Bezkres magii"

 Hildebrandt, Johanne - "Sigrid"

Fragmenty

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

 Johansen, Erika - "Losy Tearlingu"

 Hearn, Lian - "Cesarz ośmiu wysp"

 Liu, Ken - "Ściana burz"

 Bardugo, Leigh - "Królestwo kanciarzy"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Komandoria 54"

 Miller, Karen - "Skażona magia"

 Mitchell, David - "Slade House"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS