NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Chiang, Ted - "Wydech"

Haldeman, Joe - "Wieczna wojna" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"


 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

Linki

Kres, Feliks W. - "Tarcza Szerni", część 1
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Księga Całości
Data wydania: Marzec 2005
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 304
Tom cyklu: 6, część 1



Kres, Feliks W. - "Tarcza Szerni", część 1

Do nadbrzeża przybija piracki żaglowiec... Żaglowiec? Ten pływający śmietnik nie zasługuje na tak dumną nazwę. Każdy marynarz wybuchnąłby śmiechem, gdyby to usłyszał. Chociaż nie, na widok „Zgniłego trupa” wykonałby raczej znak ochronny i odszedł czym prędzej. Taka nazwa przynosi pecha... a o załodze krążą jeszcze gorsze opowieści. To banda wyrzutków, morderców i degeneratów - najgorszych mend żyjących pod słońcem Szereru. Dopuszczają się najokrutniejszych zbrodni za przyzwoleniem swej kapitany. A ta, z zemsty, ze złości lub dla zwykłego kaprysu jest w stanie wymordować całą wyspę (jednocześnie litując się nad sierotami). Księżniczka Ridareta, bo o niej mowa, to piękna kobieta, lecz drzemie w niej dziwna moc złowrogiego Rubinu, który ją ożywia. Właśnie on sprawia, że jest niebezpieczna i nieprzewidywalna...

„Tarcza Szerni” to kolejny już tom cyklu „Księga Całości”. I na dobrą sprawę jest pierwszą częścią, w której splatają się motywy ze wszystkich poprzednich tomów. Daje to dosyć kompleksowy obraz świata Szereru, a także pokazuje, że fabuła cyklu zmierza ku końcowi. W zapowiedziach porównywano ją do „Króla Bezmiarów”. Faktycznie, także tutaj wiele dzieje się wokół wyspiarskiego księstwa Agarów, bohaterami są między innymi wspomniana już Ridareta oraz Raladan, który usiłuje poradzić sobie z kolejnymi wybrykami przybranej córki. Klimatem „Tarcza Szerni” najbardziej jednak przypomina mi opowiadanie „Gówno” (jedno z licznych przezwisk Ridarety), zamieszczone w 39-tym numerze „Science Fiction”.
Drugi główny wątek, silnie powiązany z pierwszym, to misja grupy Przyjętych, którzy chcą powstrzymać tkwiący w księżniczce Rubin przed wyrządzeniem nieodwracalnych szkód dla świata. Chwytają się wszystkich możliwych sposobów – od perswazji do prób zabójstwa.

Fantastyka jest pełna pięknych, epickich opowieści o chwalebnych czynach, w których występują dzielni rycerze, urodziwe i szlachetne księżniczki oraz nieomylni magowie czy mędrcy. Na tym tle Kres jest niczym powiew świeżego powietrza. Nie idealizuje wykreowanego świata, a wręcz przeciwnie, wywleka na wierzch wszelkie brudy, ludzką podłość i okrucieństwo. Szerer to uniwersum, w którym zagrożenie czyha za każdym rogiem, nigdy nie wiadomo, czy przyjaciel nie wbije ci noża w plecy.
Bohaterowie również nie pasują do powyższego kanonu. Tak naprawdę to ciężko z miejsca poczuć sympatię do któregoś z nich. Teoretycznie pozytywne postacie, Przyjęci, stojący na straży jedności Szerni (bezwolnej siły, która stworzyła świat), a zatem także ładu i porządku, w rzeczywistości sprawiają wrażenie bandy małostkowych indywiduów. Dodatkowo, na podstawie domysłów, stosują zagrywki nie mające wiele wspólnego ze szlachetnością. Natomiast po drugiej stronie barykady stoją bezwzględni i przebiegli piraci, zdolni do największych podłości, jeśli tylko w ten sposób mogą odnieść jakąś korzyść. Stosunkowo najlepsze wrażenie sprawia Raladan, ale i on nie jest pozbawiony licznych wad oraz niechlubnej przeszłości.

W książkach Kresa zawsze odpowiadał mi klimat. Lubię wizje mrocznego, bezwzględnego świata. Jego powieści są prawdziwą gratką dla czytelników preferujących dark fantasy. Do tego dochodzi styl i warsztat, którego nie powstydziłby się żaden pisarz. Widać znaczącą poprawę w stosunku do jego pierwszych utworów, nieco kulejących pod tym względem. „Tarczę Szerni” czyta się szybko, płynnie, nie natrafiając na żadne lapsusy językowe. Fabuła może nie jest wybitnie skomplikowana, ale potrafi wciągnąć i trzymać w napięciu aż do końca.
Powieść ma tylko jedną, a w zasadzie dwie powiązane ze sobą wady. Po pierwsze jest straszliwie krótka. Niecałe trzysta stron - to lektura na jeden długi wieczór, a w przypadku Kresa chciałbym, aby przyjemność trwała jak najdłużej. Po drugie – brak zakończenia. Przyczyna tego stanu rzeczy jest prozaiczna, to dopiero pierwsza część większej, niedokończonej całości. Szkoda trochę, że Kres zdecydował się na ten coraz popularniejszy zabieg i wydaje powieść w odcinkach. Jestem przekonany, że fani mogliby jeszcze trochę poczekać, aby otrzymać od razu kompletne dzieło.

Zwolenników Kresa nie muszę zachęcać do lektury, bo doskonale wiedzą, czego należy się spodziewać. Powiem tylko, że otrzymujemy kolejną książkę potwierdzającą wszystkie zalety autora. Natomiast osoby, które jeszcze nie zapoznały się z jego twórczością, powinny to zrobić natychmiast. Choć tu doradzam lekturę wcześniejszych tomów „Księgi Całości” - w „Tarczy...” jest do nich sporo nawiązań i niektóre elementy nie byłyby do końca jasne. Szczególnie tyczy się to kwestii związanych z istotą Szerni oraz, co za tym idzie, naturą świata Szereru. Podsumowując, jest to obowiązkowa pozycja dla każdego wielbiciela fantastyki w rodzimym wydaniu, choć myślę, że i w skali światowej nie mielibyśmy się czego wstydzić.


Ocena: 9/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2006-03-15 11:18:10
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"


 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS