NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Legion"

Cetnarowski, Michał - "Bestia najgorsza"

Ukazały się

Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"


 Larson, B.V. - "Bunt"

 Lem, Stanisław - "Fiasko"

 Lem, Stanisław - "Szpital Przemienienia"

 Hobb, Robin - "Skrytobójca Błazna"

 Gaiman, Neil - "Koralina"

 Marchewka, Tomasz - "Wszyscy patrzyli, nikt nie widział"

 Kozak, Magdalena - "Młody"

Linki


Nowa Fantastyka 05/2012 - omówienie numeru

Majowy numer rozpoczynam od lektury wstępniaków Jakuba Winiarskiego i Jerzego Rzymowskiego. Obaj piszą o sytuacji na rynku wydawniczym – Kuba bardziej o otoczeniu rynku prasowego Nowej Fantastyki, Jerzy bardziej o wewnętrznej przemianie pisma w ciągu lat. Jest też nawiązanie do Katedry – o ile Nowa Fantastyka wygrała w naszym plebiscycie jako najlepsze pismo roku 2011, to już w roku 2012 zwycięstwo nie będzie takie same – zwyczajnie przez brak większej konkurencji. Maj jest też miesiącem wielu premier filmowych np. „The Avengers”, o których już wiemy, że odnieśli spektakularny sukces kasowy. Niestety bardzo pretekstowym i poprowadzonym wzdłuż linii najmniejszego oporu wydaje mi się artykuł „Kto jest kim pośród mścicieli”. Wygląda na to, że autor jest alter-ego Kapitana Obviousa. Rozumiem, że Thor czy Hawkeye nie są w Polsce tak znani jak Iron Man czy Hulk (ci mieli chociażby kreskówki emitowane w latach 90.), ale tego typu podsumowanie charakterów można by zawrzeć w jakiejś tabelce na boku, obok treści właściwej, której tu brak. Artykuł o Timie Burtonie przeczytałem z przyjemnością dlatego, że nie był tabelkowym zestawieniem, ale właśnie, jak głosi tytuł – gabinetem osobliwości. Przyswoiłem przy tym sporo ciekawostek. Wywiad „Przyjemnie jest grać Lannistera” z serialowym Królobójcą lekki i ciekawy, chociaż prawdę mówiąc, przypomniał mi nieco o tej postaci – w II sezonie „Gry o Tron” Jaime miał dotychczas chyba tylko jedną scenę. Natomiast wywiad z Celią S. Friedman nie podniósł tętna. Dość ogólne pytania i udzielane odpowiedzi nie zaintrygowały w żaden sposób do zapoznania się z twórczością autorki. „Rok 2000 z lamusa” Agnieszki Haskiej i Jerzego Stachowicza trzyma poziom cyklu; fani retro-futuryzmu będą kontent.

Jakub Ćwiek w felietonie o polskim superbohaterze w amerykańskim stylu: „Orle Białym”. Ciekawy temat, celne wnioski i świetna retoryka, chociaż na końcu autor zawarł jakiś podejrzany romantyczno-mesjański wątek, że czas polskich superbohaterów jeszcze nadejdzie (nadejdzie?). Podpisując się pod uwagami autora, że polski hero powinien zmagać się raczej z mafią pruszkowską i bronić ukraińskich prostytutek, od siebie dodam, że fajnie byłoby zobaczyć polskiego superbohatera w stylu takim, jakim zaprezentowano w „Kick-Ass”. To znaczy zamiast prostego przeszczepiania motywu amerykańskiego superbohatera na polski grunt, jak zrobili to twórcy Orła Białego, zaprezentować raczej polskiego fana amerykańskich komiksów, który postanawia zostać bohaterem. Taki model pozwalałby po prostu dokonać dużo głębszej popkulturowej wiwisekcji. Może kiedyś coś takiego zrobią (to mój mały romantyczno-mesjański wtręt). Rafał Kosik pyta czy fantastyka naukowa jest potrzebna i odpowiada przez pryzmat technologii pędzącej do osobliwości technologicznej. Uważam wnioski tego felietonu za zdecydowanie przekontrastowane. Peter Watts w tekście „Być twardym, czyli krycie tyłka” ponownie dokonuje swojego rodeo na twórcach twardego SF. Może w tej odsłonie wniosków nie ma tak wiele jak poprzednio, ale... retorycznie jest to jazda po bandzie. Właśnie za taką zdolność formułowania ciętych myśli uwielbiam pióro Kanadyjczyka. Łukasz Orbitowski znowu trafił na film, który można potraktować bardziej rzeczowo niż pretekstowo. W ekranowym horrorze „Triangle” odnajduje on intrygujące warstwy, które każą myśleć o takim dziele inaczej niż jak o ekshibicji krwi i flaków. Rady dla piszących Michaela J. Sullivana o tempie narracji wydają mi się dość mało odkrywcze, ale chyba będą dobrym pretekstem dla początkujących, żeby sprawdzić pod tym kątem własne teksty.

W dziale opowiadań zaledwie trzy teksty, za to większego formatu. Jacek Wróbel zaprasza na drugą stronę oka. Skorzystałem, nie żałuję. Rok temu na łamach Nowej Fantastyki zbliżony klimat i scenerie proponował Michał Cetnarowski w tekście „Pustynia rośnie”, chociaż w jeszcze bardziej radykalnym wydaniu. Mniemam jednak, że komu tamten tekst przypadł do gustu, ten i z „Po drugiej stronie oka” będzie zadowolony. Wróbel ma jeszcze nieco niewprawiony styl (np. wtrącenia DUŻA LITERĄ mają pełnić rolę backflashy, wydały mi się przedobrzaniem tekstu), ale to opowiadanie wróży naprawdę dobrze. „Sąd Ostateczny: Ucieczka” Krzysztofa Kochańskiego podejmuje motyw apokalipsy, w mniej metafizycznym, a bardziej fantastyczno-naukowym wymiarze. O tym, że takie stawianie sprawy może wyjść naprawdę dobrze, świadczy chociażby klasyczna już animacja japońska „Neon Genesis Evangelion”, gdzie również występował motyw sukcesywnej anielskiej inwazji na Ziemię. U Kochańskiego wyszło to średnio. Prawdę mówiąc nie bardzo ogarniam uzasadnienie takiego, a nie innego settingu – opowiadanie oprócz poprowadzenia mnie od punktu A do punktu B również nie podsunęło żadnych wskazówek. Wreszcie „Kwiaty Minli” Alastaira Reynoldsa. Prozę tego autora kiedyś zdarzyło mi się określić najmniej spaceoperową space-operą, jaką czytałem. Te opowiadanie utwierdziło mnie w tej opinii. To socjologizująca, nierozdmuchana – ale jednak space opera. Ma swój urok i przy tym jest bardzo oldschoolowym science fiction, które równie dobrze mogłoby zostać napisane kilkadziesiąt lat temu. Występują dłużyzny, ale opowieść wywarła na mnie pozytywne wrażenie, choć nie na tyle bym stał się fanem Reynoldsa.




Autor: Adam Ł Rotter


Dodano: 2012-05-11 18:00:00
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shadowmage - 20:34 21-05-2012
Przeczytałem wreszcie. W sumie w większości sie z Tobą zgadzam. Może mniej mi podeszło opowiadanie Wróbla i artykuł o Burtonie.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ukrytego Asa"


Wygraj "Maddaddam" Atwood


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Alexander, Stephon - "Jazz i fizyka"


 Nagata, Linda - "Ciężkie próby"

 Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw"

 Waletow, Jan - "Dzieci martwej ziemi"

 Blatty, William Peter - "Egzorcysta"

 Podlewski, Marcin - "Głębia. Napór"

 Waletow, Jan - "Ziemia niczyja"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma opiekunka"

Fragmenty

 Marchewka, Tomasz - "Wszyscy patrzyli, nikt nie widział"

 McDonald, Ian - "Luna: Wilcza Pełnia"

 Ryman, Geoff - "Tlen"

 Tidhar, Lavie - "Stulecie przemocy"

 Priest, Christopher - "Człowiek z sąsiedztwa"

 Kosik, Rafał - "Amelia i Kuba. Tajemnica dębowej korony"

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

 Johansen, Erika - "Losy Tearlingu"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS