NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Ukazały się

Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"


 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

 Kuang, Rebecca F. - "Wojna makowa" (zintegrowana)

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

Linki

Artykuł jest częścią serii Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
Zobacz całą serię

Wegner, Robert M. - "Opowieści z meekhańskiego pogranicza"

Epicka fantastyka


Dwa tomy meekhańskich opowiadań Wegnera, podzielonych geograficznie na cztery części, oferują akcję, opisy bohaterskich czynów. Znajdziemy w nich nie tylko brawurowe sceny batalistyczne, ale także kameralne sceny pełne emocji. W efekcie Wegner tworzy epickie fantasy na światowym poziomie.

Fantasy jest w Polsce najpopularniejszym podgatunkiem fantastyki, ale rzadko który z rodzimych pisarzy próbuje swych sił z jej klasyczną wersją: wielotomową, epicką opowieścią dziejącą się w wykreowanym od zera świecie. Tę tendencję przełamuje Robert M. Wegner „Opowieściami z meekhańskiego pogranicza”. Na razie na rynku dostępne są dwa zbiory opowiadań o podtytułach „Północ-Południe” i „Wschód-Zachód”, ale zapoczątkowana w nich historia zapowiada wielotomową sagę.
W każdym tomie opowiadania (łączące się w jedną opowieść) są podzielone na dwa bloki, według klucza geograficznego. Każda granica Meekhańskiego Imperium cechuje się inną scenerią, a ich mieszkańcy charakteryzują się odmienną mentalnością. I tak – na północy są srogie góry, na południu słoneczny skwar praży pustynie, na wschodzie jeźdźcy przemierzają stepy, a na zachodzie śledzimy wydarzenia w portowych zaułkach. Bohaterami książek są zwykli ludzie – żołnierze, najemnicy, kupcy i złodzieje.
Wegner nie sili się na wydumane fabuły i roztrząsanie dylematów egzystencjalnych. Jego utwory cechuje prostota; jest to zarazem ich największy atut. Używając nieskomplikowanych zabiegów literackich, autor potrafi wykreować porywające fabuły, które wygrywają w czytelniku całą gamę emocji. Wydawałoby się, że o tak oklepanych tematach jak odwaga, honor czy obowiązek nie sposób pisać bez popadania w schematy i patos. Tymczasem opowiadania Wegnera łapią za serce, pozostawiając na długo w pamięci wymalowane słowem obrazy i sceny.
W opiniach o „Opowieściach z meekhańskiego pogranicza” mnożą się porównania do tuzów światowego fantasy – Martina, Eriksona, Cooka, etc. Być może dzieje się tak nieco na wyrost, ale Wegnerowi niewiele brakuje, by osiągnąć ich poziom. Autor pisze ze swadą, sprawnie i wciągająco, umiejętnie przeplatając sceny batalistyczne ze spokojniejszymi, refleksyjnymi. Kluczem jest równa forma pisarska – o żadnym z szesnastu meekhańskich opowiadań nie można powiedzieć, że jest słabe. W dodatku czasem trafia się prawdziwa perełka, jak choćby tekst „Gdybym miała brata” w „Południu”. To tylko jeden przykład, ale w zasadzie w każdej z części znajdzie się jedno wyróżniające się opowiadanie, które żyje w umyśle jeszcze długo po zakończeniu lektury.
W dwóch tomach opowiadań Wegner kładzie podwaliny pod kolejne, już powieściowe tomy cyklu. Czytelnik poznaje bohaterów oraz okoliczności, które spowodowały, że zostali wciągnięci w wir wydarzeń wstrząsających Meekhańskim Imperium. Autor jednakże skąpo wydziela informacje o głównej intrydze, więc snuć domysły można wyłącznie na podstawie nielicznych poszlak. To kolejny element sprawiający, iż po skończeniu książki ma się ochotę na jeszcze.
„Opowieści...” to chyba pierwsza udana próba polskiego autora zmierzenia się z epicką fantasy typu anglosaskiego, a jednocześnie przełamanie wzorców wypracowanych przez Andrzeja Sapkowskiego. Książki Wegnera łączą ciekawą fabułę i rozbudowany świat, męskie historie i wzruszające momenty. Warto po nie sięgnąć, bo oferują więcej niż tylko prostą rozrywkę.

Recenzja pierwotnie ukazała się w drugim numerze Literadaru.


Autor: Tymoteusz „Shadowmage” Wronka


Dodano: 2012-03-09 16:51:02
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Glaeken - 15:46 22-03-2012
Nie dość, że nasze to jeszcze Shadow poleca to trzeba przeczytać :)
Chętnie bym jeszcze przeczytał o budowie/założeniach świata Meekhanu i jak to się ma do innych znanych światów fantasy (Martina, Eriksona, Tolkiena etc.). A jest może już mapa tego świata?

Tigana - 17:17 22-03-2012
Mapka jest w trzecim tomie.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS