NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Banks, Iain M. - "Wspomnij Phlebasa" (2019)

Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

Ukazały się

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"


 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Złote Miasto"

 Swallow, James - "Krocząc w strachu"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King,Stephen - "Pan Mercedes" (2019)

 Rogoża, Piotr - "Niszcz, powiedziała"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Linki

Ketchum, Jack - "Dziewczyna z sąsiedztwa" (wyd. 2)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Tytuł oryginału: The Girl Next Door
Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Data wydania: Listopad 2011
Wydanie: II
ISBN: 978-83-61386-09-4
Oprawa: miękka
Format: 143 x 205 mm
Liczba stron: 300
Cena: 33,90 zł
Rok wydania oryginału: 1989



Ketchum, Jack - "Dziewczyna z sąsiedztwa"

Niechciane katharsis


Formułując najkrótszą, subiektywną opinię o książce, można powiedzieć, że jest dobra, taka sobie lub zła. Upraszczając – to, które z powyższych określeń znajdzie zastosowanie w danym przypadku, zależy od ogólnej satysfakcji, jakiej dostarczyła nam lektura. Dotyczy to również książki Jacka Ketchuma "Dziewczyna z sąsiedztwa", z jedną małą różnicą – kierując się zaproponowanym schematem, można śmiało napisać: książka jest dobra. Nawet bardzo. Dostarcza bowiem satysfakcji, z tym że satysfakcja ta pojawia się dopiero na końcu i towarzyszy jej westchnienie ulgi, że książka i opowiedziana w niej historia już się skończyły. Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z powieścią grozy – skończyły się najlepiej, jak mogły. Satysfakcję zaś czerpie się stąd, że książka zdołała nas poruszyć, sprawić, że wstrzymywaliśmy oddech, a na końcu pozostawiła nas z mnóstwem pytań, nad którymi będziemy jeszcze długo się głowić. Prawdopodobnie nie mogąc wyjść ze zdumienia nad tym, kim ludzie potrafią się stać i jak niewiele do tego potrzeba. Najpewniej nie znajdując odpowiedzi.

W przypadku "Dziewczyny…" problem polega na tym, że z każdą kolejną stroną napięcie wzrasta, w niektórych momentach do tego stopnia, że aż chce się książkę odłożyć. Zarazem jednak nie można tego zrobić, by nie wybuchnąć, by niepewność dalszych losów postaci nie zepsuła nam nastroju bardziej niż dalsza lektura. Bo czytając powieść Ketchuma, można poczuć się źle – najzwyczajniej stracić nagle pogodny nastrój i stwierdzić, że jest się "nie w humorze". Czy potrzeba do tego nadzwyczajnej empatii? Nie sądzę. Wystarczy chyba skupienie się na lekturze i nieco wrażliwości. To nie jest kolejna historia o seryjnym mordercy czy potworach czających się na strychu. I nie należy tak jej traktować, zwłaszcza, że w bardzo dużym stopniu oparta jest na prawdziwych wydarzeniach.

Mimo że fabuła nie jest tu najważniejsza, dla tych z was, którzy o tej historii nie słyszeli i nie chcą zaczynać lektury od poznania zakończenia, jedna rada – nie czytajcie noty wydawcy i wstępu autorstwa Stephena Kinga. To ostatnie potraktujcie jak posłowie – w tej roli sprawdzi się nawet lepiej.

Do małego miasteczka przybywają dwie nastoletnie siostry, osierocone w wyniku wypadku samochodowego, z którego same ledwie uszły z życiem. Przygarnięte przez Ruth Chandler, kobietę samotnie wychowującą kilku synów, starają się wrócić do normalnego życia. Nie rozumieją jednak dziwnych relacji panujących w ich nowym domu, nie czują się częścią dynamicznego życia, które toczy się w jego pokojach i korytarzach. Wszystkie miejscowe dzieciaki traktują Ruth jak ciotkę – wyrozumiałą, mającą świadomość, że czasem trzeba się zabawić, i że nie każdy zakaz czy ograniczenie nałożone przez rodziców ma sens. Ma w sobie też coś ze starszej siostry, której możesz wyjawić sekret i poprosić, by kupiła ci papierosy. Ale z jakiegoś powodu nie lubi Meg i jej siostry Susan. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy dzieci wtajemniczają Ruth w Grę. Zabawę, której zasady mają jeden cel – doprowadzić do czegoś zabronionego, a przez to tajemniczego i jakże ekscytującego. Od tego momentu coraz trudniej pojąć, co się dzieje. Każdy przewiduje jednak przerażający finał.

Szczególną postacią jest narrator powieści, David, obecnie dorosły mężczyzna, dawniej jeden z nastolatków przesiadujących w domu Chandlerów. Pierwszoosobowa narracja, będąca w przeważającej mierze retrospekcją, implikuje kilka pytań. Dzięki niej wiemy, że Davidowi nic się nie stało, wyprowadził się z miasteczka i żył dalej. Nie wiemy jednak, jaka była jego rola w tym wszystkim i co działo się w tamtym domu. Co zrobił lub czego nie zrobił, by wyplątać się z Gry? Czy w ogóle przestał grać? Odpowiedzi poznajemy wraz z lekturą kolejnych rozdziałów. Taki typ narracji pozwolił też autorowi przemilczeć niektóre wydarzenia z przeszłości, jak również przedstawić refleksje dorosłego już Davida na temat tego, co wtedy myślał i dlaczego wydawało mu się to słuszne. Zabiegi te dodają powieści dodatkowej głębi.

W "Dziewczynie z sąsiedztwa" grozę i niepokój wywołuje wiele rzeczy. Należy do nich obraz pozornej podmiejskiej sielanki, z jej nudnym życiem i drobnymi psotami, gdzie dorastające dzieciaki bawią się na karuzeli i grają w baseball. Czasem kradną słodycze w sklepie, kiedy indziej gadają o panienkach ze świerszczyków, od czasu do czasu popijając piwo. Wszystko jednak z umiarem, by nie narazić się na szlaban i dostać od rodziców drobne na lunch. Napisałem "pozornej sielanki", gdyż eskalacja przemocy i naruszenia kolejnych norm moralnych następują tak naturalnie i stopniowo, że niemal niezauważalnie. Bardzo trudno wskazać punkt zwrotny, moment, w którym "to" już się stało; czas, kiedy należało interweniować, kiedy jeszcze można to było zrobić lub chociaż się wycofać. Przerażają nieuchronność dramatycznego finału, bezwzględna zależność bohaterów od Ruth, własnych żądzy i fascynacji. Strach i bezradność wywołane uwikłaniem w bestialską Grę skutecznie udaremniają wszelkie próby przeciwstawienia się, a wręcz w ogóle dostrzeżenia problemu. W końcu Gra zawsze była tylko zabawą, a jej reguły zmienił dopiero dorosły. Brak też motywów, zdecydowanej odpowiedzi na pytanie: dlaczego? I chyba to jest najstraszniejsze, gdyż nie znając przyczyn, trudno jest uniknąć skutków. Anonimowość przemocy w powieści Ketchuma pozwala uwierzyć, że to wszystko mogło przydarzyć się każdemu z nas.

Podsumowując, "Dziewczyna z sąsiedztwa" to wstrząsająca opowieść o ludziach i ich demonach. Książka, którą czyta się źle z powodu uczuć, jakie wywołuje jej treść; dobrze zaś za sprawą tempa lektury, bo autor warsztatowo jest bez zarzutu, a całość, trzymając w napięciu, wciąga. Jednocześnie powieść daje wiele do myślenia i pozwala przeżyć swego rodzaju katharsis. O książkach takich jak ta mówić można, zaś o poruszanych w nich problemach – nawet należy.



Autor: Krzysztof Kozłowski


Dodano: 2012-02-19 19:13:06
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Lord Turkey - 07:27 02-03-2012
Mam wrażenie, że jeden z nich fragmentarycznie oglądałem, ale nie wiem nawet który. Filmy równie mocne, co książka?

Immora Fray - 00:32 02-03-2012
I drugi o nazwie "Amerykańska zbrodnia". Te same wydarzenia, ale oryginalne imiona, bez zmian Ketchuma...

Raven86 - 15:38 20-02-2012
Był też już film na podstawie tych wydarzeń o takim samym tytule

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Morgan, Richard - "Siły rynku"


 Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS