NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Butcher, Jim - "Zmiany"

Mammay, Michael - "Planeta"

Ukazały się

Hobb, Robin - "Przeznaczenie Skrytobójcy"


 Paolini, Christopher - "Widelec, Wiedźma i smok"

 Flanagan, John - "Powrót Temudżeinów"

 Bloch, Robert - "Psychoza"

 Campbell, John W. - "Coś"

 Hoffman, Alice - "Zasady magii"

 Butorin, Andriej - "Mutant"

 Paolini, Christopher - "Eragon" (2019)

Linki

Wojnarowski, Zbigniew - "Miraż"
Wydawnictwo: Narodowe Centrum Kultury
Cykl: Zwrotnice czasu. Historie alternatywne
Data wydania: Czerwiec 2011
ISBN: 978-83-61587-6
Oprawa: twarda
Format: 155×215mm
Liczba stron: 536
Cena: 39,00 zł



Wojnarowski, Zbigniew - "Miraż"

W Starym Kinie. Straszy



Melodia ta i animacja od razu zagrały mi w pamięci po pierwszych paru stronach „Mirażu”, wydanego w ramach serii „Zwrotnice Czasu” przez Narodowe Centrum Kultury. Jest to powieść szkatułkowa opowiadająca o nawiedzonym czy też przeklętym kinie na przestrzeni jego istnienia w XX wieku. Mimo, iż od samego początku wiemy już, że „Miraż” znalazł się pod wodą, na dnie sztucznego jeziora, to jego ostatnią ofiarą jest nurek pogrążony w śpiączce. Tym tropem podążą główny bohater, dziennikarz usiłujący wyjaśnić zagadkę kina, kierujący się również osobistymi pobudkami. W końcu odnajduje wiekowego, umierającego już biletera „Mirażu”. Ten upiera się, że Marlon Brando jest potomkiem haitańskiego bóstwa, a zamiast ścisłej relacji o dziwnych zjawiskach w kinie, opowiada kolejno sześć niesamowitych historii-seansów. Jedna historia z wielkiego kryzysu międzywojnia, jedna z okupacji niemieckiej oraz cztery mgnienia Polski Ludowej (Stalin, Gomułka, Gierek, Jaruzelski).

Powieść Wojnarowskiego odstaje nieco od innych powieści ze „Zwrotnic”, zarówno ze względu na swoją szkatułkową kompozycję, jak i gatunek. Nie bez powodu autor przywołuje już na pierwszych stronach postać Stefana Grabińskiego (choć potrafi sięgnąć też do bardziej pulpowych inspiracji z garderoby horroru, takich jak hollywoodzki Frankenstein). Jeśli pojawią się gdzieś motywy historii alternatywnej czy podróży w czasie, to zawsze z zawieszoną wątpliwością czy to nie aby choroba psychiczna postaci, jej sen (a raczej koszmar), czy może zaświaty, czyśćce szalone. Groza rządzi się swoimi regułami, a jedną z nich jest niedopowiedzenie. Naturalnie sednem prozy pozostaje przedstawienie doświadczeń historycznych polskiego społeczeństwa, ale kolejne seanse to również bardzo zręczne i niebezpośrednie przemyślenia na temat niuansów wynalazku, jakim są ruchome obrazy. Przykładowo w pierwszym z nich bohater poddający się wpływowymi czarnobiałego kina niemego (dziecięcego okresu tego medium) z jego stosunkowo jednoznacznymi historiami, zostaje obdarzony, czy może raczej przeklęty nawiną wiarą w zdolność widzenia czerni i bieli ludzkich dusz. Wojnarowski zręcznie operuje złożonymi metaforami stanowiącymi sedno tych małych historii. Moim zdecydowanym faworytem jest seans drugi: „Z dublerem/seksbomba”.

Warto odnotować graficzną oprawę powieści. W środku znajdziecie szereg ilustracji prostych, trójkolorowych, dynamicznych, nieco w estetyce polskiej szkołę plakatu. Logo "Mirażu" w wyklejce, stylizowane na staromodny neonowy napis to kolejny cieszący oko niuans. Jedynie do ilustracji okładkowej mógłbym zgłosić zastrzeżenie, bo za dużo na niej dobrego – w takiej obróbce ilustracji Wojciecha Siudmaka brak mi selektywności, która cechowała chociażby projekt graficzny „Burzy” czy „Wiecznego Grunwaldu”. Pojedynczy cebulkowy zegar by wystarczył, dwa wypełniałby całkiem okładkę, trzy to zdecydowany przesyt. Poza tym całość wydana zgodnie z tym, do czego przyzwyczaiła nas seria NCK – solidnie, spójnie i ze smakiem.

„Miraż” nie jest wolny od irytujących mankamentów. Po pierwsze autor miejscami mnoży założenia ponad potrzebę, czym na przykład został położony seans piąty. Literatura grozy nie musi być precyzyjna i ścisła względem fantastycznych zjawisk jakie prezentuje, a jednak dobrze gdy eksploatuje wątek do cna, mrożąc krew w żyłach, a nie wciąż nawarstwia kolejne. Gdzieś wytraca się wtedy napięcie, następuje znużenie. Z tym zresztą związany jest drugi zarzut – czasem w prozie Wojnarowskiego przytrafiają się dłużyzny, w których bohaterowie dosłownie błąkają się, czy też – adekwatniejsze do ich sytuacji słowo – snują jak zjawy. Jest to usprawiedliwione w wielu miejscach chęcią ukazania obyczajowości danej epoki, jednak myślę że „Miraż” zyskałby po większych cięciach. Powieści tej, szczególnie na pierwszej setce stron, należy dać pewien kredyt zaufania, bo zwyczajnie nuży, zaczynając się jak pierwszy lepszy horror. Ale warto. Zakończenie, w którym nie tyle wszystko się wyjaśnia, co raczej zaczyna ze sobą współgrać, wgniata w fotel. Jednocześnie jest to kawałek prozy możliwy do niejednokrotnego interpretowania i dyskutowania o nim. Mam wrażenie, że jako środowisko, przegapiliśmy tę powieść w roku 2011. Warto nadrobić tę zaległość i wybrać się do starego kina, nawet ryzykując, że wyjdziemy z niego naznaczeni jakimś mrocznym piętnem.



Autor: Adam Ł Rotter


Dodano: 2012-02-17 11:31:12
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Bronsiu - 14:43 17-02-2012
Czyli też uważasz "Miraż" za powieść? Powalczmy razem z Komisją Nominacyjną do Zajdla! :)

Shadowmage - 15:05 17-02-2012
Ostatnio wałkowałem to z Ausirem, jest nieprzejednany :)
Sam książki nie czytałem, więc się nie wypowiadam... ale pewnie najprościej byłoby się spytać autora jak klasyfikuje swoją książkę.

Kruk Siwy - 15:28 17-02-2012
Nie wiem czy to powieść, ale w dwóch trzecich pokonała mnie nuda. Po poczatkowej euforii, bo opowieść zaczyna się smacznie, podana językowo bardzo dobrze uznałem, ze snuj jest tak wielki, że nie ma co z nim walczyć. Przekartkowałem do końca, czyli niestety porażka.
Jednak zajrzę do następnej książki autora. Z pewnością.

malakh - 16:06 17-02-2012
A tam powieść - opowiadania zebrane i połączone kilkoma dopisanymi tekstami. Jak Głos rozsądku u Sapkowskiego.

To zbiór opowiadań jest;P

toto - 19:58 17-02-2012
"Bezsenność" z NF jest częścią tej książki? Jeśli tak, jak wypada w porównaniu do reszty książki?

Shadowmage - 10:50 18-02-2012
Było chyba jeszcze opowiadanie w WSF też wchodzące w skład książki.

Ł - 13:43 18-02-2012
@Malakh - wedle takiego kryterium to "Hyperion" też jest zbiorem opowiadań. A nie jest. Nawet jeśli poszczególne historie mają autonomiczną wartość.

@Toto - "Bezsenność" to właśnie seans piąty o którym wspominałem w recenzji i moim zdaniem jest to najgorsze opowiadanie i jedyne które w moim przekonaniu można by spokojnie wywalić.

Tigana - 14:12 18-02-2012
Wojnarowski jest u mnie skreślony za "Posokę smoka" i nic tego nie zmieni.

Shadowmage - 15:04 18-02-2012
Błędy młodości :) zresztą dałeś temu 3/10, więc aż tak fatalne nie było :P

Tigana - 17:18 18-02-2012
Shadowmage pisze:Błędy młodości :)

które mu nie zostaną wybaczone :twisted:
Shadowmage pisze:zresztą dałeś temu 3/10, więc aż tak fatalne nie było :P

No faktycznie - dotrwałem do końca.

ASX76 - 17:26 18-02-2012
Tiguś, i teraz będziesz się za to mścił aż do śmierci? :wink:

Tigana - 20:18 18-02-2012
ASX76 pisze:Tiguś, i teraz będziesz się za to mścił aż do śmierci? :wink:

Mścił? Po prostu nie zamierzam czytać jego książek.

ASX76 - 22:16 18-02-2012
To swego rodzaju zemsta, bo skreśliłeś jego książki na zawsze. :wink:

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Dragon Age: Cesarstwo masek"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Abercrombie, Joe - "Ostrze"


 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Komuda, Jacek - "Westerplatte"

 Crouch, Blake - "Rekursja"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

Fragmenty

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS