NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Morgan, Richard - "Zbudzone Furie" (Mag)

L'Engle, Madeleine - "Pułapka czasu"

Ukazały się

Szostak, Wit - "Chochoły" (Powergraph)


 Kańtoch, Anna - "Diabeł na wieży" (Powergraph)

 antologia - "Skafander i melonik"

 Białołęcka, Ewa - "Piołun i miód" (Jaguar)

 Cichowlas, Robert - "Opętana"

 Masterton, Graham - "Armagedon" (2018)

 Wójcik, Katarzyna - "Zanim zawieje wiatr"

 Michajłow, Władimir - "Żródło"

Imprezy

Sabat Fiction-Fest 2018
Od: 2018-08-17
Do: 2018-08-19

Linki



Howard, Robert E. - "Conan i pradawni bogowie"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Howard, Robert E. - "Conan Cimmeryjczyk"
Kolekcja: Conan
Tłumaczenie: Tomasz Nowak
Data wydania: Grudzień 2011
ISBN: 978-83-7510-818-7
Oprawa: miękka
Format: 150 x 225 mm
Liczba stron: 660
Cena: 49,90 zł



Howard, Robert E. - "Conan i pradawni bogowie"

Wejście barbarzyńcy


Zacznę od truizmu – Conan to postać, która odegrała wielką rolę w rozwoju fantasy. Powiem więcej, dziś trudno sobie wyobrazić ten gatunek literatury bez archetypu mocarnego barbarzyńcy z dalekiej północy. Wystarczy tylko spojrzeć na nasze domowe biblioteczki i sprawdzić, ile zgromadzonych tam książek było inspirowanych prozą Roberta E. Howarda.
Literacka wersja Conana trafiła do Polski pod koniec lat osiemdziesiątych na fali popularności filmów z Arnoldem Schwarzeneggerem. Pierwsze trzy książki ukazały się w 1988 roku w ramach „Biblioteki Fantastyki Science Fiction”, a później nadszedł czas przełomu i w księgarniach pojawiły się dziesiątki książek o Cimmeryjczyku. W dużej mierze były to pozycje wydawane chałupniczo, kiepsko tłumaczone, zawierające te same utwory pod zmienionymi tytułami. Z czasem, gdy zabrakło oryginalnych utworów, zaczęto wypuszczać na rynek różnego rodzaju podróbki: jedne wciąż sygnowane podpisem Howarda, inne już z nazwiskami lub pseudonimami prawdziwych twórców. Sytuację próbowało ogarnąć dopiero wydawnictwo Amber publikując kompletną, według niego, edycję przygód Conana, ale wątpliwości co do oryginalności części utworów pozostawały.
„Conan i pradawni bogowie”1) to kolejna próba zebrania wszystkich oryginalnych utworów Roberta E. Howarda. W odróżnieniu jednak od wcześniejszych, ta zdaje się mieć wszystkie predyspozycje, aby faktycznie być edycją kompletną. Już pobieżne przekartkowanie wskazuje, że nie mamy do czynienia ze zwykłym wydaniem, ale tym z gatunku exclusive.
Zanim jednak zaczniemy cieszyć się samymi przygodami Cimmeryjczyka czeka nas jeszcze wprowadzenie mówiące o życiu i twórczości Howarda pióra jednego z największych znawców tematu” Patrice’a Louineta. Dopiero wtedy rozpoczyna się zasadnicza część książki – opowiadania.
W odróżnieniu od innych wydań w niniejszej edycji teksty ułożone są w kolejności ich powstawania, a nie zgodnie z wewnętrzną chronologią cyklu. Stąd też „Conan i pradawni bogowie” zawiera jedynie opowiadania napisane w latach 1932-1933. Ciekawostką jest, że serię rozpoczyna „Feniks na mieczu” z akcją osadzoną w czasach, kiedy Conan jest już władcą Aquilonii. Dopiero kolejne, poza „Szkarłatną Cytadelą”, cofają akcję do czasów młodości Cimmeryjczyka.
Zgromadzone tutaj historie o Conanie nie różnią się zbytnio od siebie pod względem fabularnym. Howard raz po raz wykorzystuje wątek nawiedzonego miasta, zaginionej cywilizacji lub ukrytych skarbów. Zmianie ulegają państwa, krajobraz, imiona branek – stała pozostaje siła i odwaga głównego bohatera. Na tle podobnych historyjek zdecydowanie wyróżniają się „Wieża Słonia” oraz „Królowa Czarnego Wybrzeża”. Oba utwory są dużo bardziej dopracowane, a w wypadku tego drugiego możemy wręcz mówić o pewnej nieszablonowości.
Nie można natomiast wszystkim utworom odmówić jednego – autentyzmu. Tu nie ma miejsca na fałsz. Czytając prozę Howarda czuje się, że autor w pełni poświęcił się opowiadanej historii i włożył mnóstwo pracy w swoje dzieło. Dzięki temu wykreowane przez niego postaci zdają się żyć, a poszczególne miejsca, opisywane z najmniejszymi detalami, wydają się być na wyciągnięcie ręki. Także powtarzające się niczym mantra stwierdzenie o ciągłej walce barbarzyństwa z cywilizacją brzmi niczym manifest, a nie pusty frazes.
Jednakże część literacka to dopiero przedsmak tego, co nas czeka w dziale dodatków. Oprócz znanego już z wcześniejszych wydań eseju Howarda „Noty o rozmaitych ludach epoki hyboryjskiej” znajdziemy tutaj pierwotną, mocno zmienioną, wersję „Feniksa na mieczu”, liczne szkice i fragmenty nigdy niedokończonych utworów, a także odręczne mapki autora. Jakby tego było mało, wydawcy zaopatrzyli książkę w dwa długie artykuły analityczne. Dzięki nim można się dowiedzieć m.in. w jaki sposób ustalono chronologię powstawania kolejnych opowiadań oraz jak wielki wpływ na ostateczny wizerunek Conana mieli redaktorzy czasopism, w których publikował Howard. W świetle tego ostatniego można się wręcz zastanawiać, kto tak naprawdę stoi za sukcesem przygód Cimmeryjczyka.
Nie jestem zwolennikiem wydawania książek w twardych okładkach, ale w przypadku „Conana i pradawnych bogów” zrobiłbym wyjątek. Jest to bowiem specjalny przypadek, zasługujący jak żaden inny na takie wyróżnienie. I niech to świadczy o mojej rekomendacji. Gorąco polecam.



1) Tytuł oryginału brzmi „The Coming of Conan the Cimmerian” i zdecydowanie lepiej oddaje charakter oraz zawartość książki. Zaprawdę niezbadane są ścieżki, którymi podążają wydawcy.



Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2012-01-19 13:30:00
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Yans - 14:29 19-01-2012
Jak tylko zobaczę lutową wypłatę na koncie, to będzie pierwsza rzecz którą kupię !!! :)

ASX76 - 15:47 19-01-2012
Tiguś, może teraz lepiej rozumiesz mą miłość do twardej oprawy? ;)

A książkę mus kupić! :)

Tigana - 18:03 19-01-2012
ASX76 pisze:Tiguś, może teraz lepiej rozumiesz mą miłość do twardej oprawy? ;)

Pewnych rzeczy lepiej nie rozumieć :wink:

Gavein pisze:Oglądałem w księgarni, edytorsko robi to wrażenie takie se.

Niestety widać brak HC. Można by się też pospierać o okładkę - jest ona zrobiona w oparciu o jedną z książkowych ilustracji. Spokojnie dało się tam wybrać kilka lepszych.

ASX76 - 18:42 19-01-2012
Tigana pisze:
ASX76 pisze:Tiguś, może teraz lepiej rozumiesz mą miłość do twardej oprawy? ;)

Pewnych rzeczy lepiej nie rozumieć :wink:



Ale to czysta miłość, pozbawiona żądzy. :wink:

Yans - 21:10 19-01-2012
Ważne, że okładka jest oldschool'owa ;) Ale fakt, akurat tutaj HC pasowałby jak ulał. Przecież to wydanie dla kolekcjonerów i smakoszy gatunku :)

ASX76 - 21:58 19-01-2012
Twarda oprawa podbiła by cenę. Wydaje mi się, że wydawca rozważył wszystkie "za" i "przeciw" i wyszło, że bezpieczniej będzie "na miękko". ;)

Komentuj


Artykuły

Modyfikowany Węgiel - powieść a serial


 Co będzie warto czytać z polskiej fantastyki w 2018 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Drugi wywiad z Rafałem Kosikiem

 Gra o tron subiektywnym okiem (s07e07)

Recenzje

Kristoff, Jay - "Głosząca kres"


 Lindsay, Joan - "Piknik pod Wiszącą Skałą"

 Liu, Cixin - "Koniec śmierci"

 Corey, James S. A. - "Przebudzenie Lewiatana"

 Jackson, Shirley - "Zawsze mieszkałyśmy w zamku"

 Brennan, Marie - "Zwrotnik węży"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma Naczelna"

 Jackson, Shirley - "Nawiedzony dom na wzgórzu"

Fragmenty

 Chodorowska, Krystyna - "Triskel. Gwardia"

 Finney, Jack - "Inwazja porywaczy ciał"

 Wroczek, Szymun - "Piter. Wojna"

 Ruda, Aleksandra - "Sztylet ślubny"

 Kańtoch, Anna - "Tajemnica godziny trzynastej"

 Maas, Sarah J. - "Wieża Świtu"

 Ruszkiewicz, Jarosław - "Cassandra"

 Piskorski, Krzysztof - "Zadra" (wydanie rozszerzone)

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS