NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Zniszczenie i odnowa"

Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Ukazały się

Przechrzta, Adam - "Demony czasu pokoju" (2019)


 Lovecraft, H.P. - "W górach szaleństwa"

 Smith, E.E. Doc - "Patrol Galaktyczny"

 Marillier, Juliet - "Córka lasu"

 Martin, George R.R. - "Lodowy smok" (nowe ilustracje)

 Vonnegut, Kurt - "Matka noc"

 Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

Linki

Barbeau, Adrienne - "Miłość kąsa"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Barbeau, Adrienne; Scott, Michael - "Wampiry Hollywoodu"
Tytuł oryginału: Love Bites
Tłumaczenie: Paweł Korombel
Data wydania: Kwiecień 2011
ISBN: 978-83-7510-602-2
Oprawa: miękka
Rok wydania oryginału: 2010
Seria: horror
Tom cyklu: 2



Barbeau, Adrienne - "Miłość kąsa"

Zadanie na spostrzegawczość

Po zakończeniu lektury powieści Adrienne Barbeau „Miłość kąsa” próbowałem znaleźć dziesięć elementów, którymi odróżniłaby się od „Wampirów Holywoodu”. Być może nie jestem zbyt uważnym czytelnikiem, ponieważ odszukałem ich zaledwie parę. Czy to niezbyt dobrze świadczy o mojej spostrzegawczości, czy też autorka postanowiła zafundować nam odgrzewany kotlet?
Pierwszą i chyba największą różnicą jest brak w wydawniczej stopce współautora poprzedniej książki – Michaela Scotta. Jakie były powody rozpadu tandemu, nie wiem. Być może Barbeau stwierdziła, że nie potrzebuje już wsparcia zawodowego pisarza i jest w stanie samodzielnie napisać powieść. Inna możliwość – do pomocy został zatrudniony ktoś, kto za odpowiednią kwotę zrezygnował z praw do nazwiska na okładce. Jakby nie było, zasadnicza różnica w poziomie czy warsztacie literackim jest niedostrzegalna. Zachowany został dotychczasowy styl: prosty, rzeczowy, wręcz reporterski; z kolei fabuła wartko mknie do przodu, z przystankami na ploteczki z życia celebrytów. Nie wyczuwa się także zmian w kreacji postaci, pozostała też ta sama – rozpisana na dwoje bohaterów, Ovsannę Moore i Petera Kinga – narracja pierwszoosobowa. Niestety, zachowując co dobre, autorka nie poprawiła istotnych mankamentów.
Najsłabszym elementem książki jest ponownie główny wątek fabularny, który stanowi niemal lustrzane odbicie fabuły poprzedniej książki. Barbeau raz jeszcze serwuje mało zajmującą zagadkę kryminalną z klasycznym rozwiązaniem „deus ex machina”. Ot, Ovsanna ma nagłe objawienie i wszystko jasne: elementy śledztwa wskakują na właściwe miejsce, a główny winny zostaje podany na tacy. Pewnie znajdą się czytelnicy, którym takie rozwiązanie przypadnie do gustu – osobiście wolałbym coś bardziej subtelnego. Identycznie, w porównaniu z poprzednią książką, wypada też finał, będący jedną wielką nawalanką. I znów, co kto lubi – jedni będą wniebowzięci ilością wyrwanych kończyn i wylanej krwi, inni mogą poczuć się zmęczeni tą specyficzną „ustawką”.
„Męczą” również inne wampiry z klanu Ovsanny, którym zamarzył się powrót do show biznesu. O ile jeszcze ich dwa pierwsze wejścia są zabawne, to pozostałe irytują. Na plus za to zapisałbym rozwinięcie wątków pobocznych, zwłaszcza tego romantyczno-erotycznego. Niemal od początku książki pomiędzy głównymi bohaterami mocno iskrzy, a ich wszystkie działania nieuchronnie prowadzą do łóżka. Nie będzie to jednak takie proste. Na drodze do ich miłosnych igraszek stają: wszelkiej maści wilkołaki, obowiązki służbowe oraz zazdrosna sekretarka. Nie wiem, czy taki był zamiar autorki, ale w efekcie problem konsumpcji związku wyrósł na najciekawszy wątek książki, a czytelnik przez cały czas jego trwania zadaje sobie pytanie: „Czy teraz im się uda?”
Pewną odmianę stanowi także obecność wspomnianych już wilkołaków. Oczywiście, biorąc pod uwagę ogół paranormalnych romansów, nie jest to nic odkrywczego, niemniej warto odnotować ten fakt. Co do samego wyobrażenia zmiennokształtnych, autorka wprowadza dość oryginalny podział na ludzi przemieniających się za pomocą amuletów oraz dotkniętych przekleństwem. Szkoda, iż w książce spotykamy tylko tych pierwszych, zatem nie do końca wiadomo, czym się dokładniej od siebie różnią. Reszta jest w sumie bez zmian: duża siła fizyczna, odporność na rany, rządzenie się prawami stada. Na dokładkę Barbeau dorzuca jeszcze kilka innych ciekawych hybryd, toteż miłośnicy tego typu klimatów nie powinni czuć się zawiedzeni.
„Miłość kąsa” da się czytać, a nawet polubić. Tylko czy ma sens wchodzenie dwa razy do tej samej rzeki? Różnice pomiędzy obiema powieściami Adrienny Barbeau są naprawdę niewielkie i sprowadzają się do wprowadzenia wątków pobocznych i nowego przeciwnika. W tym świetle zakończenie przygody z „Wampirami Hollywoodu” już po pierwszym tomie nie wydaje się złą decyzją.


Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2011-08-10 19:36:21
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"


 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS