NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Cień i kość" (Mag)

Žamboch, Miroslav - "Bakly. Szukanie śmierci", tom 1

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Schroeder, Karl - "Słońce Słońc"
Wydawnictwo: Ars Machina
Cykl: Schroeder, Karl - "Virga"
Tytuł oryginału: Sun of Suns
Data wydania: Lipiec 2011
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 400
Cena: 35,00 zł
Rok wydania oryginału: 2006
Wydawca oryginału: Tor Books
Tom cyklu: 1



Schroeder, Karl - "Słońce Słońc"

„Słońce Słońc” to trzecia książka wydana przez lubelskie wydawnictwo ArsMachina i do tej pory zdecydowanie najlżejsza. Szczególnie na tle wydanej wcześniej, przytłaczającej „Rozgwiazdy”, powieść Schroedera jawi się jako lekka książka rozrywkowa na dwa wieczory.
Akcja rozgrywa się w Virdze – dziwnym świecie przypominającym wielki balon o średnicy kilku tysięcy mil. W środku, w rozmieszczonych wokół sztucznych słońc powietrznych miastach, dzięki ruchowi obrotowemu dającym szczątkową grawitację, żyje kilka milionów ludzi – podobnych nam, dzielących się na narody i państwa. Hayden Griffin pochodzi z Aeire, kraju podbitego przez Slipstream (jasne nawiązanie do Irlandii i jej historii). Jego rodzice należeli do Ruchu Oporu i zginęli ze względu na działalność wyzwoleńczą. Hayden, opuściwszy spacyfikowaną przez zaborcę ojczyznę, po wielu latach opracowuje plan zemsty na admirale floty Slipstreamu, Chaisonie Fanningu, którego obarcza odpowiedzialnością za śmierć bliskich. Maskując swoją przeszłość i pochodzenie, zatrudnia się w otoczeniu admirała planując jego zabójstwo. Los krzyżuje mu szyki i zmusza do wzięcia udziału w tajnej ekspedycji dowodzonej przez Fanninga. Cel wyprawy długo pozostanie tajemnicą dla prawie wszystkich jej członków, jednak oczywista będzie jego waga w porachunkach między Slipstreamem a sąsiednimi państwami. Podróż przez kolejne regiony Virgi nie będzie przebiegać tak prosto jak zakładano, a wraz kolejnymi trudnościami na trasie lotu, trudne decyzje osobiste będzie podejmował Hayden.
„Słońce Słońc” to książka przygodowa i warto wziąć pod uwagę wszelkie wynikające z tego faktu implikacje: oprócz eksploracji wprawiających w zdumienie rejonów Virgi, nacisk położony jest głównie na szybką, pełną zwrotów akcję. Kolejne elementy wiążą powieść Schroedera z książkami marynistycznymi i awanturniczymi: poszukiwanie zaginionych artefaktów, piraci, podróż w nieznane. Różnica polega na obecnej w Virdze technologii i zastąpieniu wód przestworzami, jednak jestem pewien, że miłośnicy morskich opowieści polubią tę książkę. Co się wiąże z wyżej wymienionymi elementami, „Słońce Słońc” sprawia wrażenie skierowanej do młodszego czytelnika. Nie chodzi jedynie o rozrywkowy charakter: w miarę postępu przygodowej fabuły, rysowana przez autora sytuacja polityczna i intryga zaczyna wydawać się infantylna i być tylko pretekstem. Niektóre zachowania postaci dziwią, inne można przewidywać bez pudła. Niestety, tak samo jest z niektórymi elementami fabuły – sporo tutaj schematów i klisz. Być może nie powinienem oceniać negatywnie takich elementów, jeśli skoro młodszy czytelnik w ogóle tego nie wyłapie, skoro owe elementy wydają się skonstruowane pod niego.Trzeba jednak zaznaczyć, że nawet fantasta głównie nastawiony na rozrywkowe elementy, ale jednak nieco bardziej oczytany i wymagający, niedociągnięciami w fabule i kreacji postaci może być zawiedziony.
Zdecydowanie najważniejszym elementem powieści jest sama Virga. Dzieje się w niej naprawdę sporo i wbrew pierwszemu wrażeniu nie jest to jedynie wielka przestrzeń z obracającymi się miastami – znajdziemy tu mnóstwo żyjących własnym życiem elementów; chociażby unoszące się morza, ukryte w nich małe osady czy lodowe rubieże Virgi. Budzi ona skojarzenia z niesamowitymi światami wykreowanymi przez różnych klasyków gatunku – choć tego typu książki, z wysuniętymi na pierwszy plan kreacjami świata, dalej są chętnie uprawianym rodzajem fantastyki. Niedaleko szukając, z polskich powieści science fiction „Słońce Słońc” zdecydowanie przywiodło mi na myśl „Vertical” Rafała Kosika i „Yggdrasill” Wawrzyńca Podrzuckiego. Mimo że specyfika miejsca akcji w wymienionych książkach jest zupełnie inna, we wszystkich czuć podobny klimat przystosowywania się ludzi do nienaturalnego dla nich środowiska. Oczywiste jest, że wielki balon będący ojczyzną i miejscem życia milionów ludzi nie jest ich pierwotną ojczyzną, a tworem skonstruowanym w konkretnym celu. Tak jak w wyżej wymienionych powieściach, główni bohaterowie trochę instynktownie, a trochę na podstawie strzępków informacji zaczynają rozumieć, że ich przodkowie pochodzą z innego miejsca, zdecydowanie właściwszego dla ludzi.
Również podobnie do wyżej wymienionych pisarzy kreujących z rozmachem egzotyczne światy, Schroeder nie wykłada od razu kart na stół: czytelnik dostaje jedynie drobne poszlaki oraz sugestie, przez co po lekturze „Słońca Słońc” nie znamy wszystkich tajemnic Virgi, jej genezy oraz wyglądu „prawdziwego” świata poza nią. Mam nadzieję, że w przyszłych tomach obraz będzie się stawał coraz bardziej kompletny. Jednocześnie autor uniknął paru błędów częstych podczas prezentowania wykoncypowanych uniwersów, gdzie byle ruch bohaterów jest pretekstem do obszernych wywodów na tematy historyczne lub kulturowe. Autor zachował też dobre proporcje w wyjaśnianiu zasad rządzących techniką i środowiskiem Virgi – widać włożony trud, by obserwowane krajobrazy wyglądały spójnie, ale obyło się bez przynudzania.
„Słońce Słońc” to przyjemna powieść – na pewno zachwyci młodszego czytelnika, jako że znajdzie na jej kartach dużo akcji, wciągającą intrygę, niesamowitą scenerię i bohaterów, z którymi można się identyfikować. Niestety, na pierwszą „Księgę Virgi” trzeba patrzeć głównie przez ten pryzmat; dla bardziej wymagającego czytelnika, po krótkich oględzinach, psychologia bohaterów okaże się zbyt prosta, intryga łatwa do przewidzenia, a fabuła naiwna. Z pewnością interesujący pozostanie dla niego świat i perspektywa większego skomplikowania historii w przyszłych tomach. Jest zresztą jeszcze jedna alternatywa: taki czytelnik może po prostu dać się porwać młodzieżowej przygodzie i przypomnieć sobie niemało z dawnych marzeń.


Autor: Daniel Elkader


Dodano: 2011-07-20 02:29:22
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

kurp - 19:02 20-07-2011
"Niedaleko szukając, z polskich powieści science fiction "Słońce Słońc" zdecydowanie przywiodło mi na myśl "Vertical" Rafała Kosika i "Yggdrasill" Wawrzyńca Podrzuckiego" - jak dla mnie - bardzo mocna rekomendacja :D

Immora Fray - 00:25 26-07-2011
@kurp Dla mnie również, szczególnie "Vertical" ;) Chętnie bym poczytała "Słońce Słońc". "Rozgwiazda" mi się podobała, choć faktycznie była nieco przytłaczająca - dla samego klimatu jednak warta dotarcia do końca. Na książkę Schroedera na pewno też przyjdzie pora :)

Vampdey - 01:35 26-07-2011
Zastrzegam, że to porównanie dotyczy jedynie światów, kreacji i ich roli w książkach - a nie całości utworów.

kurp - 19:54 26-07-2011
Asekurant ;)
"Vertical" nie jest perfekcyjny, ale odwaga i wyobraźnia autora wynagradzają z nawiązką niedoskonałości. Myślisz, że wrażenia ze Schroedera mogą być podobne?

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS