NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi" , część 1 (twarda okładka)

Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

Ukazały się

Saulski, Arkady - "Krew kamienia"


 McClellan, Brian - "Krew Imperium"

 Watts, Peter - "Ognisty deszcz"

 Kristoff, Jay - "Bezświt"

 Kain, Dawid - "Wszystkie grzechy korporacji Somnium"

 Derleth, August - "Maska Cthulhu"

 McDonald, Ed - "Upadek Wron"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

Linki

Doyle, Arthur Conan - "Świat zaginiony"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Tadeusz Evert
Data wydania: 1998
Oprawa: miękka
Format: 145x205 mm
Liczba stron: 275
Rok wydania oryginału: 1912
Seria: Klasyka dziecięca



Doyle, Arthur Conan - "Świat zaginiony"

Powrót do przeszłości


To nie będzie długa recenzja, ponieważ o „Świecie zaginionym” nie można wiele powiedzieć ponad to, że jest dobrym czytadłem przygodowym, zabierającym czytelnika w pradawną przeszłość, która kryje się na rozległym płaskowyżu niemal całkowicie odciętym od reszty świata, gdzieś w amazońskiej dżungli. Książka liczy sobie zaledwie trzysta stron (albo i nawet nie dwieście, zależy od wydania) i stanowi jedynie wprowadzenie do serii przygód, które Artur Conan Doyle kontynuował w „Trującym paśmie” oraz niewydanych w Polsce „The Land of Mist”, „The Desintegration Machine” i „When the World Screamed”. A jednak powieść inspirowała twórców filmowych i literackich; to przecież ona stała się podstawą dla Michaela Crichtona do napisania powieści z cyklu „Park Jurajski”.
Jak już wspomniałam, „Świat zaginiony” jest czytadłem na jeden wieczór, jednak w dobrym wydaniu. Barwny styl Doyle’a wciąga w naszkicowany, ale jak najbardziej wiarygodny świat dinozaurów, o których autor pisze z pełną dostępną wówczas wiedzą. Nie spotkamy wprawdzie tyranozaura (przynajmniej nie twarzą w twarz), ale razem z bohaterami trafimy na olbrzymie stado pterodaktyli czy poczciwe stegozaury. Staniemy również oko w oko z przodkami człowieka, groźnymi małpoludami, z którymi przyjdzie walczyć dzielnym śmiałkom.
Wróćmy jednak do początku przygody. Przyczyną całej wyprawy, jak podobno wszystkiego, co się dzieje na świecie, jest kobieta. A dokładnie Gladys Hungerton, w której szaleńczo zakochany jest Edward Malone, dziennikarz „Daily Gazette”. Ona to właśnie żąda od młodzieńca wyruszenia na jakąś szaleńczą, niebezpieczną misję w dowód miłości. Gdy więc Malone w trakcie wywiadu z profesorem George’em Challengerem otrzymuje propozycję uczestniczenia w wyprawie do Ameryki Południowej w celu udowodnienia tez profesora o zaginionym świecie, mężczyzna nie waha się długo. I tak w wyniku publicznego wyzwania zorganizowany zostaje wyjazd, w którym udział biorą, oprócz Malone’a i Challengera, oponent Challengera, profesor Summerlee, i poszukiwacz przygód, lord John Roxton. Doyle skrupulatnie opisuje przebieg podróży włącznie ze sprzętem i potrzebnymi pomocnikami, których śmiałkowie najmują na miejscu. Uzmysławia tym samym czytelnikowi, że to nie jest zwyczajna wycieczka z jednym plecakiem.
Samo dostanie się na płaskowyż wymaga nie lada trudu, a kiedy już się to bohaterom udaje, wcale nie mają lepiej – odcięci od drogi powrotnej muszą sobie radzić w obcym zupełnie środowisku, pełnym przeróżnych dinozaurów i człekokształtnych. Wszelkie ślady tych istot są tłumaczone z naukowego punktu widzenia. Czytelnik ani na chwilę się nie nudzi, przeżywając kolejne wydarzenia na równi z dzielnymi postaciami. Skoro mowa o nich, to autor przestawił każdego z mężczyzn inaczej, chociaż nie rozwodził się nad ich charakterami, nakreślił osobowości wyrazistymi kreskami. Łatwo sobie wyobrazić niedoświadczonego, naiwnego, ale żądnego przygód i miłości Edwarda Malone’a, którego przeciwieństwem jest rozważny lord Roxton mający za sobą z pewnością niejedną tajemnicę. Moją sympatię wzbudził również profesor Summerlee, zagorzały przeciwnik Challengera, jednak wyrażający swoje poglądy ze spokojem i kulturą. Profesor Challenger irytował mnie natomiast cały czas swoim napuszonym, zarozumiałym i życzeniowym zachowaniem i muszę przyznać, że wcale nie cieszyłam się z jego triumfu.
Opisy nie są pozbawione humoru, autor niejednokrotnie traktuje swoją historię i bohaterów z przymrużeniem oka. Uważnemu czytelnikowi nie umknie również obraz brytyjskiego społeczeństwa z końca XIX wieku, głodu wiedzy, pojmowania świata, mentalności, podejścia mężczyzn do kobiet i kobiet do mężczyzn, miałkości średniozamożnej socjety, którą całą sobą reprezentuje Gladys Hungerton czy sposobu traktowania ludzi różniących się kolorem skóry. Wyraźne jest w książce poczucie autora o przynależnym jego bohaterom prawie posiadania służących tylko z racji tego, że są białymi ludźmi, a zatem zdobywcami świata.
„Zaginiony świat” to kawałek doskonałej rozrywki, zawierający w sobie wszystko, co powinna posiadać literatura przygodowa. Jeśli tylko będę miała okazję, nie omieszkam przeczytać pozostałych części cyklu.


Autor: Anna "Eruana" Zasadzka
Dodano: 2011-06-19 22:26:02
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj drugi Kroniki World of Warcraft


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"


 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

 Maas, Sarah J. - "Dom ziemi i krwi"

 Dick, Philip K. - "Druciarz Galaktyki"

 Flint, Eric & Weber, David - "1633"

 Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"

 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

Fragmenty

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS