NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Žamboch, Miroslav - "Bakly. W objęciach śmierci", tom 2

Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina" (2019)

Ukazały się

Radecki, Łukasz - "Odium"


 Mammay, Michael - "Przestrzeń"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

Linki

Crowley, John - "Dæmonomania"
Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Crowley, John - "Ægipt"
Tytuł oryginału: Dæmonomania
Tłumaczenie: Joanna Bogunia, Dawid Juraszek, Anna Klimasara
Data wydania: Wrzesień 2010
Wydanie: I
ISBN: 978-83-89951-002-9
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 650
Cena: 49,99 zł
Rok wydania oryginału: 2000
Wydawca oryginału: Bantam Press
Seria: Rubieże
Tom cyklu: 3



Crowley, John - "Dæmonomania"

Urok drobiazgów


„Ægipt” Johna Crowleya jest cyklem monumentalnym. Zaplanowany na cztery tomy i pisany przez dwadzieścia lat (tyle czasu upłynęło między ukazaniem się pierwszego i ostatniego tomu) oferuje czytelnikom wielowątkową, rozciągniętą na stulecia fabułę. Poszczególne tomy nie stanowią zamkniętych całości, lecz stanowią kolejne elementy układanki, pozwalając czytelnikowi coraz bardziej zagłębiać się w świat przedstawiony, poznawać tajniki świata obok, tytułowego „Ægiptu”. Trzeci tom serii, „Dæmonomania”, nie zaskakuje pod tym względem, stanowiąc naturalne przedłużenie „Samotni” i „Miłości i snu”. Pewne różnice jednakże występują, stąd też poniżej będzie głównie o nich: po ogólne informacje o książkach Crowleya odsyłam do wcześniejszych recenzji.
Do wysokiej jakości pod względem literackim Crowley zdążył już nas przyzwyczaić. Nie jest zaskoczeniem, że i tym razem zaprezentował powieść dopieszczoną, wycyzelowaną. W dodatku można odnieść wrażenie, że z tomu na tom jest lepiej. W „Samotniach” jeszcze nie wszystko było dopięte na ostatni guzik, ale druga część pod tym względem zdawała się znacznie bliższa ideału. W „Dæmonomanii” Crowley poszedł jeszcze dalej, tworząc książkę nie tylko przepiękną językowo, ale także jakby nieco bardziej dynamiczną, płynniej przechodzącą od sceny do sceny, sprawnie przeskakującą między wątkami. Nie jest to zasługa zwiększenia tempa akcji – które nadal jest leniwe, nieśpieszne – ale sposobu łączenia ze sobą poszczególnych fragmentów powieści.
Zwyczajowo „Ægipt” zalicza się do fantastyki, chociaż tak naprawdę niewiele jest w nim elementów nadprzyrodzonych; bliżej mu do realizmu magicznego, chociaż i ta etykieta pasuje bardziej na przykład do „Małe, duże” niż książek z cyklu. „Samotnie” i kontynuacje do tej pory zawierały niewiele elementów fantastycznych – była to raczej opowieść o inicjacji, odkrywaniu kolejnych poziomów wiedzy, gnozie. Z czasem jednak udział elementów magicznych, nieznacznie, ale rósł, by w „Dæmonomanii” osiągnąć (chwilowe, bo ciężko w tym momencie wypowiadać się o tomie ostatnim) apogeum. Crowley rzecz jasna nie posuwa się do niczego nachalnego, lecz umiejętnie i delikatnie wplata nadnaturalne pierwiastki w wątki prowadzone od dawna, a także rozwija już istniejące przejawy sił stanowiących zaprzeczenie racjonalizmu. Amerykański pisarz ma też niezwykłą łatwość tworzenia niedomówień, kreowania sytuacji niejednoznacznych. W efekcie nigdy nie można być pewnym, czy aby na pewno to, co zdaje się nadprzyrodzone, nie jest przypadkiem efektem możliwym do wytłumaczenia rozumowo.
Crowley odnajduje magię w rzeczach codziennych. Pod wieloma względami jest to powieść obyczajowa opisująca codzienne życie na peryferyjnych obszarach Stanów Zjednoczonych, z małomiasteczkowymi problemami i skandalami. Nieco bardziej niezwykłe zdają się być historie Giordano Bruno oraz Johna Dee, ale i one pozwalają (rzecz jasna poza celem głównym, czyli pokazaniem przejścia od podejścia magicznego do racjonalnego) zajrzeć w realia epoki. Mówi się, że największa magia tkwi w miłości; Crowley zdaje się podążać tym tropem i skrzętnie korzysta z możliwości, jaką dają związki emocjonalne postaci. Chociaż poprzedni tom miał w tytule słowo „miłość”, to dopiero w „Dæmonomanii” amerykański pisarz w pełni rozgrywa wątki oparte na uczuciach; jest to o tyle ciekawe, że na pierwszy plan nie wysuwa samego afektu, a konsekwencje, jakie za sobą niesie. W powieści ścierają się fascynacje i niedopasowania, miłość i przekonania, a efekt jest zaskakujący: o ile we wcześniejszych tomach „Ægiptu” wydarzenia postępowały po sobie w sposób dosyć przewidywalny, to tym razem wątki rozwijają się w mniej standardowy sposób.
Książki Crowleya są przykładem na to, że możliwe jest połączenie świetnego stylu, erudycji i wielowątkowej fabuły bez konieczności okraszania tego żywiołową akcją. „Dæmonomania” potwierdza wszystkie atuty swych poprzedniczek, a na niektórych polach je nawet przebija. W rezultacie amerykańskiemu pisarzowi udała się powieść wybitna: może jeszcze nie tak wybitna jak „Małe, duże”, ale niewiele od tego tytułu odstająca. Diabeł tkwi w szczegółach, a Crowley potrafi to w pełni wykorzystać: to właśnie drobiazgi decydują, że jego powieść czyta się wspaniale, mając poczucie obcowania z wybitną literaturą. Jeśli jeszcze ktoś nie zna jego twórczości, powinien jak najszybciej nadrobić braki.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2011-05-07 00:34:36
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

ASX76 - 16:23 07-05-2011
Nie wątpię, że jakość prozy wysoka, ale czy nie za nudna dla zwykłego czytelnika? :-P

Shadowmage - 17:20 07-05-2011
Dla zwykłego czytelnika? Czyli czytającego thrillery, kryminały i romanse? Na pewno.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS