NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Lawrence, Mark - "Święta siostra"

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Ukazały się

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"


 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Złote Miasto"

 Swallow, James - "Krocząc w strachu"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King,Stephen - "Pan Mercedes" (2019)

 Rogoża, Piotr - "Niszcz, powiedziała"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Linki

Tchaikovsky, Adrian - "Imperium Czerni i Złota"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Cienie pojętnych
Tytuł oryginału: Empire in Black and Gold
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Data wydania: Październik 2009
ISBN: 978-83-7510-295-6
Oprawa: miękka
Liczba stron: 632
Cena: 35,90 zł
Rok wydania oryginału: 2008
Tom cyklu: 1



Tchaikovsky, Adrian - "Imperium Czerni i Złota"

Stenwold Maker. Tak nazywa się doświadczony wojownik, szpieg, wynalazca i mąż stanu. Jedynie on był w stanie dostrzec prawdziwe zamiary Imperium Osowców, które chce podbić wszystko, co stoi na jego drodze. Tylko kilku młodych agentów wyszkolonych przez tego człowieka może pomóc w niedopuszczeniu fali czerni i złota do miast-państw Nizin.
Tak wygląda fabuła w teorii, i na pierwszy rzut oka może się wydawać całkiem łatwą i przyjemną. Niestety, podczas lektury wychodzi na światło dzienne niesamowity chaos wątków wraz z mnogością postaci do zapamiętania. Efekt końcowy tego pomieszania z poplątaniem jest taki, że w miarę spójnej fabuły możemy spodziewać się tylko przez kilkanaście, kilkadziesiąt stron i potem znowu zostajemy wrzuceni do powieściowego tygla.
Przy okazji mnogości głównych bohaterów otrzymaliśmy też multum ras, które żyją w tym nieprzyjaznym świecie. Ważki czy Żukowce to tylko kilka przykładów z bogatego zbioru gatunków (wszystkie wywodzą nazwę od owadów i z nimi właśnie mają wiele wspólnych cech, takich jak chociażby widzenie w ciemności). Jak to zwykle bywa, pewne gatunki nie pałają miłością do innych, inne zaś żyją w zgodzie od wielu wieków. Nie dziwi więc fakt, że małe wojenki wybuchały właściwie co chwila, i nawet Imperium, które niebezpiecznie szybko się rozwinęło, nie było w stanie im przeszkodzić.
Przez pierwszą połowę powieści jesteśmy zaznajamiani z uniwersum wykreowanym przez autora. Nie ukrywam, że już początek książki mówi nam bardzo niewiele o obecnej sytuacji, a dalej jest tylko gorzej. Wszystkie ważne fakty są przebąkiwane gdzieś na boku, a czytelnik musi złożyć sobie to w jedną całość. Później jest już lepiej, wszystko łączy się w spójniejszą całość, ale pełnego planu sytuacji nie widać. Cóż, przynajmniej wyobraźnia ma pole do popisu...
Wyjątkowo nie przypadli mi do gustu bohaterowie – wolałbym mniejszą ich ilość, za to lepszą jakość. Owszem, dwie, może trzy postacie są zarysowane mocno, a czytelnik niekiedy może się z nimi utożsamiać. Sęk w tym, że reszta to rozchwiane emocjonalnie stworzenia, których działania są chaotyczne i niezdecydowane aż do bólu. Po prostu są i grają swoją rolę, więcej po nich nie musicie się spodziewać.
Do tej pory mam wrażenie, że czegoś mi w języku książki brakuje. Choć nie nazwę go sztampowym i nudnym, bo jest wystarczająco bogaty, to mógłby być bardziej „epicki”, adekwatnie do rozmachu powieści. W niektórych scenach aż prosi się o użycie dużo bardziej wzniosłych słów.
Reasumując, „Imperium Czerni i Złota” stanowi lekko nieudaną próbę wprowadzenia czytelnika do sagi „Cienie pojętnych”. Gdyby całość okazała się bardziej uporządkowana, na pewno byłaby dużo bardziej strawna w odbiorze. W obecnej formie może, niestety, zniechęcać czytelnika do dalszej lektury.


Autor: Dawid "Fenrir" Wiktorski
Dodano: 2011-04-06 21:28:02
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

xaric - 09:39 08-04-2011
Heh, dzięki, no to mnie mnie zachęciłeś :) Nabyłem Imperium z racji obecności Autora na Pyrkonie. Sam autor średnio mnie przekonał do lektury, ale byłem twardy, a tu jeszcze taki tekst :) No nic Imperium wyląduje chyba na dalsze miejsce w kolejce na mojej półeczce :)

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"


 Morgan, Richard - "Siły rynku"

 Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS