NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Jordan, Robert - "Oko Świata" (wersja filmowa)

Zelazny, Roger - "Aleja Potępienia" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

Tchaikovsky, Adrian - "Imperium Czerni i Złota"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Tchaikovsky, Adrian - "Cienie pojętnych"
Tytuł oryginału: Empire in Black and Gold
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Data wydania: Październik 2009
ISBN: 978-83-7510-295-6
Oprawa: miękka
Liczba stron: 632
Cena: 35,90 zł
Rok wydania oryginału: 2008
Tom cyklu: 1



Tchaikovsky, Adrian - "Imperium Czerni i Złota"

Stenwold Maker. Tak nazywa się doświadczony wojownik, szpieg, wynalazca i mąż stanu. Jedynie on był w stanie dostrzec prawdziwe zamiary Imperium Osowców, które chce podbić wszystko, co stoi na jego drodze. Tylko kilku młodych agentów wyszkolonych przez tego człowieka może pomóc w niedopuszczeniu fali czerni i złota do miast-państw Nizin.
Tak wygląda fabuła w teorii, i na pierwszy rzut oka może się wydawać całkiem łatwą i przyjemną. Niestety, podczas lektury wychodzi na światło dzienne niesamowity chaos wątków wraz z mnogością postaci do zapamiętania. Efekt końcowy tego pomieszania z poplątaniem jest taki, że w miarę spójnej fabuły możemy spodziewać się tylko przez kilkanaście, kilkadziesiąt stron i potem znowu zostajemy wrzuceni do powieściowego tygla.
Przy okazji mnogości głównych bohaterów otrzymaliśmy też multum ras, które żyją w tym nieprzyjaznym świecie. Ważki czy Żukowce to tylko kilka przykładów z bogatego zbioru gatunków (wszystkie wywodzą nazwę od owadów i z nimi właśnie mają wiele wspólnych cech, takich jak chociażby widzenie w ciemności). Jak to zwykle bywa, pewne gatunki nie pałają miłością do innych, inne zaś żyją w zgodzie od wielu wieków. Nie dziwi więc fakt, że małe wojenki wybuchały właściwie co chwila, i nawet Imperium, które niebezpiecznie szybko się rozwinęło, nie było w stanie im przeszkodzić.
Przez pierwszą połowę powieści jesteśmy zaznajamiani z uniwersum wykreowanym przez autora. Nie ukrywam, że już początek książki mówi nam bardzo niewiele o obecnej sytuacji, a dalej jest tylko gorzej. Wszystkie ważne fakty są przebąkiwane gdzieś na boku, a czytelnik musi złożyć sobie to w jedną całość. Później jest już lepiej, wszystko łączy się w spójniejszą całość, ale pełnego planu sytuacji nie widać. Cóż, przynajmniej wyobraźnia ma pole do popisu...
Wyjątkowo nie przypadli mi do gustu bohaterowie – wolałbym mniejszą ich ilość, za to lepszą jakość. Owszem, dwie, może trzy postacie są zarysowane mocno, a czytelnik niekiedy może się z nimi utożsamiać. Sęk w tym, że reszta to rozchwiane emocjonalnie stworzenia, których działania są chaotyczne i niezdecydowane aż do bólu. Po prostu są i grają swoją rolę, więcej po nich nie musicie się spodziewać.
Do tej pory mam wrażenie, że czegoś mi w języku książki brakuje. Choć nie nazwę go sztampowym i nudnym, bo jest wystarczająco bogaty, to mógłby być bardziej „epicki”, adekwatnie do rozmachu powieści. W niektórych scenach aż prosi się o użycie dużo bardziej wzniosłych słów.
Reasumując, „Imperium Czerni i Złota” stanowi lekko nieudaną próbę wprowadzenia czytelnika do sagi „Cienie pojętnych”. Gdyby całość okazała się bardziej uporządkowana, na pewno byłaby dużo bardziej strawna w odbiorze. W obecnej formie może, niestety, zniechęcać czytelnika do dalszej lektury.


Autor: Dawid "Fenrir" Wiktorski
Dodano: 2011-04-06 21:28:02
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

xaric - 09:39 08-04-2011
Heh, dzięki, no to mnie mnie zachęciłeś :) Nabyłem Imperium z racji obecności Autora na Pyrkonie. Sam autor średnio mnie przekonał do lektury, ale byłem twardy, a tu jeszcze taki tekst :) No nic Imperium wyląduje chyba na dalsze miejsce w kolejce na mojej półeczce :)

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ostatniego strażnika"


Wygraj "Nawiedzenia"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS