NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Wrota Abaddona"

Lawrence, Mark - "Szara siostra"

Ukazały się

Antologia - "Za tamą"


 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Radecki, Łukasz - "Bóg Horror Ojczyzna"

 Larson, B.V. & VanDyke, David - "Wygnaniec"

 antologia - "Mroczne dziedzictwo. Antologia w hołdzie Jamesowi Herbertowi"

 Weber, David; Zahn, Timothy; Pope, Thomas - "Wezwanie do zemsty"

 Wolski, Marcin - "Pies w studni. Kot w windzie czyli rekonkwista"

 McDonald, Ed - "Zew kruka"

Linki



Fantastyka - Wydanie Specjalne 01/2011 - omówienie

W pierwszym tegorocznym numerze wydania specjalnego „Fantastyki” znajdziemy tradycyjnie cztery opowiadania, w tym jedno będące „odkryciem” ze strony internetowej magazynu. Wśród opublikowanych tekstów jedynie „Biedny, biedny Kościej” wyszedł spod pióra zagranicznego autora – Olgi Gromyko. Jest to też moim zdaniem tekst numeru, o czym więcej napiszę w dalszej części omówienia. Nieco surrealistyczna okładka skrywa opowiadania na poziomie, może nie rewelacyjne, ale z pewnością dające się czytać – i to czytać z przyjemnością.

„Seksbomba” Zbigniewa Wojnarowskiego, znanego czytelnikom „Nowej Fantastyki” z wielu opublikowanych na jej łamach opowiadań, przedstawia historię pewnego młodego chłopaka, któremu przyszło żyć w czasach hitlerowskiej okupacji, małego sabotażu, podzielonego społeczeństwa, a także pokątnych interesów i sąsiedzkich przysług. Tytułowa seksbomba to ubóstwiana przez Niemców gwiazda filmowa, dla której również Mundek stracił głowę. Wojnarowski umiejętnie i ze znawstwem realiów snuje opowieść pełną niepokojących zdarzeń, splatając losy młodego bohatera z losami ludzi, których Mundek nigdy nie rozumiał i których działań nie pochwalał. Intryga, momentami oniryczna, momentami epatująca wzniosłością w sposób interesujący i oryginalny łączy polską historię i świat kina. Warto przeczytać.

Opowiadaniem pierwotnie zamieszczonym na stronie internetowej czasopisma jest „Wilk, Fuks i Nalewajek: Odrobina szczęścia” Krzysztofa Stelmarczyka. Tekst ten nie tylko odwołuje się, ale wręcz czerpie całymi garściami z dzieł Williama Szekspira, głównie „Hamleta”, zachowując nawet podział na akty. Czyni to jednak na współczesną modłę, puszczając co i rusz do czytelnika oko, serwując własny, cięty dowcip i powołując do życia bohaterów, których nazwać cwaniaczkami, opojami i mordercami to mało. Są jednak wysoce uzdolnieni. Gra z twórczością największego dramaturga wszechczasów i bardzo dobry warsztat sprawiają, że opowiadanie czyta się z przyjemnością.

Piotr Witold Lech z opowiadaniem „Ich cyberbarokowy sen” zabiera nas na wycieczkę po Krakowie przyszłości. Autor, Krakus po historii na Uniwersytecie Jagiellońskim, popuścił wodze fantazji i dzieląc się wiedzą na temat zabytków i historii swojego miasta, zabrnął w rejony czystej sf, gdzie Kościół opanował wirtualną rzeczywistość, grzesznicy nie mają spokoju nawet po śmierci – i bynajmniej nie mam na myśli ogni piekielnych, a popularne narkotyki, ot, „na miły dzień” są codziennością. Opowiadanie zagmatwane, pełne szczegółów na temat kultury materialnej Krakowa, a zarazem metafizycznych rozważań.

Na koniec – opowiadanie Olgi Gromyko, zatytułowane „Biedny, biedny Kościej”. Tekst ukraińskiej pisarki szczególnie przypadł mi do gustu, zwłaszcza czytany na głos, dzięki czemu balansujący na granicy prozy i czegoś bliskiego poezji język, jakim posługuje się autorka, odkrywa wszystkie swoje walory. Bohaterka, młoda Wasylisa, córka cara musi przeciwstawić się czyhającemu na jej życie nieznanemu zagrożeniu, dostać się do sypialni oziębłego małżonka, rozmówić z hordą basurmańską... To wiele dla słabej niewiasty, ale Wasylisa Najmędrsza, Najpiękniejsza słabą kobietą nie jest. Opowiadanie warto przeczytać, choćby po to, by zmierzyć się z osobowością bohaterki. Opowiadanie niewątpliwie należy do nurtu humorystycznych opowiastek fantasy, gdzie świat przedstawiony stanowi jedynie pretekst dla porywających dialogów i przekomicznej, choć przewidywalnej fabuły. Nie sposób nie poczuć sympatii do postaci stworzonej przez Gromyko, a tekst czyta się po prostu wyśmienicie.


Autor: Krzysztof Kozłowski


Dodano: 2011-04-05 19:59:04
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Miasto Złomu"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Fantastyka 2017 - plebiscyt

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Stephenson, Neal & Galland, Nicole - "Wzlot i upadek D.O.D.O."


 Gaiman, Neil - "Ocean na końcu drogi"

 Le Guin, Ursula K. - "Wracać wciąż do domu"

 Lawrence, Mark - "Szara siostra"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Małecki, Jakub - "Nikt nie idzie"

 King, Stephen - "Uniesienie"

Fragmenty

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Cadigan, Pat - "Alita: Battle Angel. Miasto złomu"

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

 Hejankowski, Sebastian - "Światłoczuły"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2018 nast.pl     RSS      RSS