NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"


 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

 Porter, Max - "Lanny"

 Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)

 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Linki

Smith, Guy N. - "Kajmany"
Wydawnictwo: Phantom Press
Tytuł oryginału: Alligators
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Data wydania: 1991
Oprawa: miękka
Liczba stron: 200
Rok wydania oryginału: 1987



Smith, Guy N. - "Kajmany"

Koszmarna powieść


Istnieją takie horrory, o których jeszcze przed lekturą wiadomo, że będą przewidywalną, krwawą sztampą. Mimo to, znaleźć można wśród nich takie teksty, które nie potrafią spełnić nawet wyżej wymienionych „wymagań”. Do takich właśnie pozycji należą „Kajmany” Guya N. Smitha.
Małe miasteczko, ekoekstremiści i kajmany za kratami w zoo. Wszystko, czego trzeba do niezbyt wyszukanego, ale mięsistego horroru. Gdy doda się do tego głównych bohaterów w postaci pacyfistycznego weterynarza i zniszczonej przez wyrzuty sumienia eksaktywistki, można spodziewać się lekko psychologicznej, mocno soczystej makabry. Sugeruje to również okładka (tania ilustracja przedstawiająca skąpane we krwi gady, rozrywające człowieka na kawałki) oraz zamieszczony na ostatniej stronie krótki fragment książki (stanowiący właściwie opis obrazka z obwoluty). I choć początek opowieści czyta się przyjemnie, to już wkrótce czytelnikowi przychodzi zmierzyć się nie ze spodziewanym lękiem i wstrętem, a ze znudzeniem i rozczarowaniem. „Kajmany” cały potencjał marnotrawią przeglądem możliwych (choć mało wiarygodnych) mordów dokonywanych przez dzikie zwierzęta oraz dołującymi swą sztucznością relacjami pomiędzy głównymi bohaterami.
Wydawać by się mogło, że klasyczny horror z gatunku „wodne bestie kontra ludzie” nie może się nie udać. Jednak Smith postarał się i pokazał, że jest w stanie zmarnować nawet pojedyncze dobre pomysły pojawiające się w tekście. Mam tu na myśli między innymi kuszący wątek psychopatycznego socjopaty przewodzącego ekoterrorystom, który zostaje przez pisarza całkowicie niewykorzystany, stanowiąc w zasadzie jedynie pretekst do otwarcia i zamknięcia fabuły. A szkoda, bowiem ludzki antagonista – sprytny i okrutny, mógłby bardzo skutecznie podnieść poziom grozy w książce. Kajmany, z którymi czytelnik boryka się przez prawie całą powieść, również zostały obdarte z podstawowych atrybutów Dzikiego-Zwierza-W-Powieści-Grozy – czyli (nad)ludzkiej inteligencji i przebiegłości. W dziele Guya Smitha gady są właściwie zwykłymi zwierzętami i jedynie największy z nich, mamusia, od czasu do czasu pokazuje, że jest wartościowym potworem. Takich sytuacji jest jednak zdecydowanie zbyt mało, aby stworzyć poczucie zagrożenia w trakcie lektury.
Rozczarowuje również metoda dodawania wątków pobocznych. Pisarz regularnie wprowadza do historii nowych bohaterów, których jedynym zadaniem jest zajęcie dziesięciu stron tekstu. Tyle bowiem autorowi wystarczy, aby zamieścić krótką biografię postaci, przedstawić powód, dla którego znalazła się w zagrożeniu, oraz niespecjalnie plastycznie opisać jej krwawy zgon w miriadach ostrych zębów. I znów, podobnie jak w przypadku psychopatycznego antagonisty, Guy Smith marnuje jeden z potencjalnie fantastycznych wątków – konflikt pomiędzy bogatymi i poważanymi rodzicami, a chłopakiem z marginesu, podrywającym ich córkę. I choć epizod ten jest jednym z najciekawszych punktów lektury, to i tak nie da się ukryć rozczarowania na widok jego zmarnotrawienia.
Wypadałoby napisać, że mimo wszystko jest coś dobrego w tej książce, że nie jest to zmarnowane dwieście stron papieru i tuszu. Tak jednak nie jest. Guy N. Smith stworzył dzieło nie mające absolutnie żadnych zalet.
Niemniej, co może zaskakiwać, uważam, że warto przeczytać tę książkę. Warto, ponieważ horrorożercom pozwoli ona dostrzec, jak istotne są z pozoru banalne zagrania ich ulubionych autorów. Zaś horrorotwórcom powieść umożliwi naukę na cudzych błędach, pokazując, czego należy w pisaniu dreszczowców unikać. Inni czytelnicy, nie zainteresowani głębiej stylistyką grozy, powinni jednak omijać „Kajmany” szerokim łukiem, aby nie zrazić się zarówno do gatunku, jak i do niejednokrotnie urokliwej kategorii groszowych horrorów.



Autor: Mateusz Dąbrowski
Dodano: 2011-03-29 21:03:21
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shadowmage - 21:08 29-03-2011
Mateusz, co ty czytasz? Czyżby nieokiełznane pragnienie dotknięcia kiczu?

Mateusz - 22:12 29-03-2011
Horror złotówka za sztukę - nie mogłem się powstrzymać ;)
Zresztą "Tunel" z tej samej serii wydawniczej, Harry'ego Knighta był naprawdę przyjemnym (choć dalej niezbyt ambitnym) horrorem-kryminałem noir.

Shadowmage - 22:19 29-03-2011
Być może, ale Smith ma wyrobioną "renomę" - chociaż to nie jest jego najbardziej klasyczne dzieło.

Tigana - 22:43 29-03-2011
Gdzie "Kraby", "Sabat" i "Czarna fedora" :twisted:

Mateusz - 22:54 29-03-2011
Ostatnio widziałem "Zew krabów", ale tak zaczynać od piątej części tego dzieła sztuki - nie wypada :D

Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS