NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Ukazały się

Douglas, Ian - "Star Carrier. Światłość"


 Ziębiński, Robert - "Piosenki na koniec świata"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

Linki

Sterling, Bruce; Gibson, William - "Maszyna różnicowa"
Wydawnictwo: Mag
Kolekcja: Uczta Wyobraźni
Tytuł oryginału: The Difference Engine
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Data wydania: Październik 2010
Wydanie: II
ISBN: 978-83-7480-186-7
Oprawa: twarda
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 400
Cena: 39,99 zł
Rok wydania oryginału: 1990
Wydawca oryginału: Gollancz



Sterling, Bruce; Gibson, William - "Maszyna różnicowa"

Steampunkowa rewolucja


Bruce Sterling i William Gibson uważani są – zresztą całkowicie słusznie – za ojców cyberpunka. Można by się spodziewać, że ich wspólna powieść również będzie osadzona w tych realiach; ku zdziwieniu duet pisarski zdecydował się na pójście w klimaty retro i stworzył książkę, którą należy zaklasyfikować jako steampunk. „Maszyna różnicowa”, bo o niej właśnie mowa, została napisana dwadzieścia lat temu i doczekała się polskiego wydania na początku tego wieku. Teraz – całkowicie zasłużenie – zostaje przypomniana, będąc pierwszą reedycją w ramach „Uczty Wyobraźni”.
Akcja powieści osadzona jest w XIX-wiecznej Anglii, ale nie jest to powieść historyczna; stanowi raczej alternatywną historię. Punktem rozłamu między naszą linią historyczną i autorską wizją jest skonstruowanie przez Charlesa Babbage’a maszyny różnicowej (analitycznej) – w rzeczywistości projekt nie został zrealizowany za życia wynalazcy. U Sterlinga i Gibsona ma to jednak miejsce1), a pojawienie się funkcjonalnego połączenia niezwykle dokładnego kalkulatora i prototypu komputera sprawiło, że XIX-wieczne społeczeństwo zostało przeformatowane. W ich powieści stajemy się świadkiem drugiej rewolucji przemysłowej: równie istotnej tak z punktu widzenia ekonomicznego, jak i społecznego. Autorzy nie dali się jednakże porwać swej wizji do końca, dzięki czemu w powieści nie ma zbyt wielu świadectw technologicznego postępu: istotną rolę odgrywają wielkie maszyny obliczeniowe, pojawiają się projektory i pojazdy, ale nie stanowią one kwintesencji przemian, jakie ogarnęły świat. W „Maszynie różnicowej” steampunkowa rewolucja przejawia się przede wszystkim przez zmiany społeczne, a nie ilość technologicznych gadżetów.
Większość postaci w książce to osoby znane z kart historii, ale autorzy twórczo zmienili ich biogramy, by dostosować je do nowej sytuacji; ich przeszłość czy rola społeczna są co do zasady zgodne, ale szczegóły już są różne. Odmienna sytuacja polityczna i technologiczna sprawiły, że ich losy zostały pchnięte na nieco inny tor, dostosowując się do odmiennych realiów i wymagań. Wyszukiwanie różnic, odkrywanie, jak autorzy wykorzystali biografie, stanowi jeden z licznych smaczków powieści. Mocne osadzenie w historii jest widoczne w całej powieści, zarówno na pierwszym planie, jak i głęboko w tle. Korzenie sytuacji politycznej i relacji społecznych wywodzą się z realiów pierwszej połowy XIX wieku, ale zostały udanie ekstrapolowane, przy wzięciu pod uwagę zmian, jakie przyniosła tytułowa maszyna różnicowa. Fakty i fikcja są znakomicie powiązane, stanowiąc wiarygodny, niemal realny obraz.
Fabuła powieści silnie powiązana jest z polityką i zawirowaniami na szczytach władzy, aczkolwiek duże znaczenie ma również oddolny ruch pragnący zmienić panujący system. Bohaterowie jednakże tkwią gdzieś pomiędzy, ocierając się o wydarzenia, a nie je kształtując – częściej będąc narzędziami w grze szpiegowskiej, niż pociągając za sznurki intrygi. Z przykrością muszę przyznać, że fabuła – choć interesująca i więcej niż poprawnie skonstruowana – nie dorównuje wizji świata, jaką stworzyli autorzy. Można wręcz uznać, że pełni rolę służebną – ma za zadanie oprowadzić czytelnika po wykreowanych realiach, zapoznać z kompleksowym obrazem, który narodził się w umysłach Gibsona i Sterlinga. Wreszcie, stanowi nośnik do przesłania powieści, którego pełen obraz staje przed oczami dopiero w samej końcówce. Po lekturze pozostaje więc wrażenie, że wpierw autorzy wypracowali wizję świata i skonstruowali postaci, by dopiero na końcu dokroić pod nie wątki fabularne.
Początkowo może dziwić, że Mag zdecydował się wznowić w swej sztandarowej serii książkę, którą wydał przed laty; wszak „Uczta Wyobraźni” w założeniach miała prezentować najnowsze tendencje światowe lub książki wybitne ze względu na pomysł czy wykonanie. Zdarzyły się oczywiście wyjątki, jak na przykład „Viriconium” M. Johna Harrisona, która stanowiła zbiór tekstów kładących podwaliny pod twórczość późniejszych autorów, tworzących m.in. new weird. Do tej samej kategorii – książek znaczących dla rozwoju jakiegoś nurtu w fantastyce – zaliczyć można również „Maszynę różnicową”. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że na wypracowanych w niej rozwiązaniach wzorowali się m.in. Neal Stephenson pisząc „Cykl Barokowy” czy Ian R. MacLeod z „Wiekami światła”. Warto było przypomnieć powieść Gibsona i Sterlinga, by pokazać, skąd wyżej wymienieni autorzy czerpali inspiracje i wzorce.
W opinii Gibsona „Maszyna różnicowa” jest jego najlepszą książką; jedyną, co do której nie ma zastrzeżeń2). Mając w pamięci kultowego „Neuromancera” może wydawać się to dosyć dziwnym stwierdzeniem, ale w mojej opinii autor się nie pomylił – przynajmniej jeśli chodzi o najlepszą książkę, bo niewielkie zastrzeżenia odnośnie fabuły miałem, czemu wyraz dałem powyżej. Powieść napisana razem ze Sterlingiem jest najciekawszą pozycją w jego dorobku, wartą lektury nie tylko ze względów poglądowych (jako jeden z kamieni milowych gatunku), ale i najważniejszych – literackich.



1) Nie zostało to opisane w powieści – czytelnik zostaje wprowadzony w akcję dużo później, kiedy widać już od dawna efekty wynalazku Babbage’a.

2) Szerzej o powstaniu „Maszyny różnicowej”, współpracy autorów, etc. można przeczytać m.in. tutaj.



Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2010-10-27 19:56:07
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Świąteczny konkurs z Rebisem i Szmidtem


Świąteczny konkurs z Warcraftem


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Cherezińska, Elżbieta - "Wojenna korona"


 Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"

 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS