NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"

Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

Ukazały się

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"


 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Złote Miasto"

 Swallow, James - "Krocząc w strachu"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King,Stephen - "Pan Mercedes" (2019)

 Rogoża, Piotr - "Niszcz, powiedziała"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Linki

King, Stephen - "Wszystko jest względne"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: Everything Eventual
Tłumaczenie: Marek Mastalerz, Maciejka Mazan, Łukasz Praski, Danuta Górska
Data wydania: Październik 2007
ISBN: 978-83-7469-602-9
Oprawa: miękka
Format: 142mm x 202mm
Cena: 29,90 zł



King, Stephen - "Wszystko jest względne"

Powyższy tytuł jest zarazem nazwą książki, jak i opowiadania wchodzącego w skład – jak informuje wydawca na okładce – „14 mrocznych opowieści”, zbioru różnych historii o zróżnicowanej objętości. Każde z opowiadań zawiera notę autora – zabieg nieczęsto spotykany, a interesujący ze względu na fakt, iż ujawnia źródła pomysłu, stosunek autora do danego tekstu, zdradza prywatne emocje, towarzyszące procesowi tworzenia i przenikające do utworu.
„Wszystko jest względne” jest, jak wspomina sam autor, przekrojem różnych opowiadań: od opartych na klasycznych motywach grozy czy horroru, poprzez teksty delikatniejsze, bardziej subtelne tematycznie, opisujące wpływ paranormalnych zjawisk na życie bohaterów, aż do prequelu cyklu o Mrocznej Wieży. Co ciekawe, większość z zamieszczonych w książce historii została napisana w pierwszej osobie. Zabieg zastosowany przez autora z jednej strony sprawia, że opowiadana historia wydaje się czytelnikowi bliższa, ułatwia utożsamienie się z bohaterem opowieści, a z drugiej – umożliwia autorowi głębsze, pełniejsze czerpanie z osobistych przeżyć i doświadczeń w większym stopniu, niż w opowiadaniach z narracją trzecioosobową.
Komponowanie przekrojowych zbiorów opowiadań jest trudną sztuką – niełatwo zachować równy poziom tekstów o zróżnicowanej tematyce, powstałych w różnych momentach pisarskiej drogi autora. Czytając takie pozycje, z reguły znajduje się swoich faworytów, ulubione opowiadanie, najbliższe klimaty. Cechą opisywanego zbioru jest fakt, że trudno taki tekst wyłowić. Poziom poszczególnych opowiadań jest wyrównany, ale nie znaczy to, że jest niski. Nie mamy, co prawda, do czynienia z literackimi fajerwerkami, ale w sumie całość prezentuje się całkiem interesująco.
Kingowi udało się stworzyć zbiór tekstów dobrze napisanych, ciekawych, wykorzystujących rozmaite pisarskie sztuczki, ale nie przekombinowanych. Inna sprawa, że wspomniane „mroczne opowieści” aż tak mroczne nie są. Zarzucam tutaj Kingowi niedotrzymanie oczekiwanego nastroju. Zabrakło mi klimatu grozy, który, na przykład w prozie Lovecrafta, sprawia, że czytelnik, oddający się lekturze, z niepokojem i narastającym uczuciem strachu, zaczyna sprawdzać czy coś nie czai się w zakamarkach. Owszem, King prezentuje dobry styl, czyta się go z ciekawością, ale, niestety, lektura nie wzbudza w czytelniku większych emocji, co – zwłaszcza w przypadku mrocznych opowieści – raczej powinno mieć miejsce. Można zatem mówić o pewnym zawodzie, ale czy do końca? Na pewno nie. Opisywana książka jest bowiem dobrym sposobem na poznanie stylu, tematyki, także poziomu twórczości Kinga. Oczywiście nie jest to w stu procentach reprezentatywne i wiążące, ale daje jakieś pojęcie „czym się tego Kinga je”. Inna sprawa, że warto, aby potencjalny czytelnik dzieł tego autora zapoznał się z kilkoma innymi pozycjami, na przykład z „Historią Lisey”, która na mnie osobiście zrobiła ogromne wrażenie, wciągnęła i pokazała, że King świetnym pisarzem jest. Dla równowagi dobrze byłoby też przeczytać coś więcej.
Jak zatem oceniam tę książkę? Na pewno dość dobrze, choć, tak jak wspomniałem, jej głównym mankamentem jest mała lub czasem nawet zerowa obecność mrocznego klimatu pożądanego w tego typu opowiadaniach. Zaletą jest z pewnością zróżnicowanie tekstów i ich tematyka: klasyczne motywy grozy jak zombie czy wampiry, przeplatane bardziej oryginalnymi, jak to sam autor określił, w większej dozie – literackimi. Cieszy też pomysłowość i nieszablonowe wykorzystywanie, oklepanych zdawałoby się, pomysłów. Na pewno jest to zatem pozycja godna uwagi, choć nie obowiązkowa.


Ocena: 7/10
Autor: Mariusz "Galvar" Miros


Dodano: 2010-08-27 22:50:54
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Morgan, Richard - "Siły rynku"


 Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS