NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Szmidt, Robert J. - "Toy Land" (Horyzonty zdarzeń)

Sanderson, Brandon - "Idealny stan"

Ukazały się

Werner, C. L. - "Łowca czarownic"


 Lem, Stanisław - "Wizja lokalna" (WL)

 Lem, Stanisław - "Pamiętnik znaleziony w wannie" (WL)

 Domagalski, Dariusz - "Delikatne uderzenie pioruna" (Rebis)

 Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw"

 antologia - "Ukryty As"

 Todd, G.X. - "Obrońca"

 Fine, Sarah - "Rozłąka"

Linki


Fantasy&Science Fiction, wiosna 2010 – omówienie

Na drugi numer polskiej edycji Fantasy & Science Fiction przyszło czekać długo. Chociaż numer jest sygnowany jako wiosenny, to zanim pismo trafiło do sprzedaży, lato miało już swój najlepszy okres za sobą. Należy mieć jedynie nadzieję, że nie wejdzie to redakcji w nawyk, gdyż do tej pory więcej mówi się o oczekiwaniu na kolejny (do niedawna: pierwszy) numer, a nie o zawartości pisma. Szkoda, bo – podobnie jak w przypadku zimowego numeru – pod okładką (w tym przypadku świetną grafiką Raphaela Lacoste’a oryginalnie zdobiącą książkę Paolo Bacigalupiego „The Windup Girl”) kryje się wartościowa zawartość.
Opowiadania z wiosennego numeru pisma zdają się być dobierane według nieco innego klucza, niż w przypadku zimowego. Odnieść można wrażenie, że więcej utworów jest nastawionych na akcję; może nie sensacyjnych (chociaż „Sztuka alchemii” Teda Kosmatki ma zadatki na niezły thriller z korporacyjno-przemysłową intrygą w tle), ale mniej stawiających na przeżycia wewnętrzne bohaterów i ich relacje z otoczeniem, a bardziej na opis wydarzeń. Jest to o tyle zaskakujące, że Konrad Walewski raczej nie jest znany z uwielbienia dla tego rodzaju tekstów; może dlatego właśnie moim zdaniem poziom opublikowanych opowiadań jest dosyć nierówny, a najsłabiej (za wyjątkiem przywoływanego wcześniej Kosmatki, choć i jego tekst jest moim zdaniem najsłabszym do tej pory opublikowanym w Polsce – rozpoczynający się nieźle i mający zupełnie zepsutą końcówkę) wypadają opowiadania „akcyjne”. Być może dlatego, że jednak nie są to przedstawiciele czystej fantastyki rozrywkowej, ale w zamiarze mają jednak dawać czytelnikowi coś więcej, niż chwilę zabawy? Jeśli taki był zamiar, to jednak nie wypalił na przykład w „Kościach olbrzymów” Yoon Ha Lee, najsłabszym tekście numeru. Choć koncepcyjnie czy stylistycznie wykonane jest poprawnie, to zamierzone (jak domniemuję) na końcu katharsis zupełnie nie wypaliło. Najlepiej z tego grona prezentuje się klasyczne postapokaliptyczne science fiction (wszak opowiadanie powstało w 1973 r.) w postaci „A w tunelach panował mrok” George’a R.R. Martina. Nie od dziś jednak wiadomo, że jest to autor bardzo sprawnie kreujący fabuły przy jednoczesnym skierowaniu światła na postaci, a nie wydarzenia czy scenerię. Wychodzi na to, że niedawno debiutujący pisarze mogą się od niego jeszcze wiele nauczyć.
O tematykę postapokaliptyczną zahaczają delikatnie również dwa inne opowiadania z numeru – „Kaloryk” Paolo Bacigalupiego oraz „Słowo mapa znaczy wiara” Christophera Rowe’a… i to jedyny wspólny element (obok dużej satysfakcji z lektury) obu tekstów. Pierwszy z nich łączy w sobie obawy przed monopolizacją niektórych sfer życia przez korporacje ze spójną wizją świata po kryzysie energetycznym. Utwór, moim zdaniem najlepszy w numerze, zaostrza apetyt na powieść mającą się ukazać nakładem Maga w przyszłym roku. Opowiadanie Rowe’a natomiast, znacznie bardziej refleksyjne, skłania ku zastanowieniu się nad potęgą fanatyzmu; nie tylko w wydaniu religijnym.
Dział literacki kończą opowiadania Kelly Link („Światło”) oraz Gartha Nixa („W głębinach jeziora”) stanowiące solidne produkty, ale niezachwycające. Utwór amerykańskiej autorki prezentuje typową dla niej twórczość, pogmatwaną i niejednoznaczną, z postaciami niebudzącymi sympatii, a ciągiem wydarzeń zaprzeczającym logice. Jest w tym niewątpliwie urok, ale osoby przyzwyczajone do twórczości Link zaskoczone nie będą. Dla porównania dodać jeszcze należy, że opowiadaniu z F&SF bliżej do „Armaty” niż reszty opowiadań znanych z „Magii dla początkujących”, choć wiele elementów wspólnych da się odnaleźć. Nix natomiast dołącza do licznego grona autorów opowiadających na nowo mit arturiański; nie robi tego w sposób odkrywczy, łącząc klasyczny rdzeń z elementami przywołującymi na myśl legendę o Beowulfie i Grendelu, a także kilka innych podań.

* * *

Dział publicystyki otwiera wywiad z George’em R.R. Martinem. Amerykański autor ma talent do gawędziarstwa i snucia opowieści, co udowadniał m.in. w przedmowach „Retrospektyw”, nic więc dziwnego, iż rozmowa z nim jest interesująca. Do tego stopnia, że moim zdaniem jej lektura sprawia znacznie większą przyjemność, niż wywiadów z Fordem i Stephensonem z poprzedniego numeru łącznie… i nie sądzę, by wpływał na to fakt, iż Martin należy do moich ulubionych twórców fantastyki. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż Martin nawet z niezbyt trafionego pytania potrafi wybrnąć w sposób koncertowy.
Ciekawą próbą postmodernistycznej gry jest tekst Lawrence’a Schmiela (wzbogacony o rysunki Sary Rojo) pod tytułem „Dobrze ubrany wilk: Podróż retoryczna po jego Garderobie w bajkach”. Autor humorystycznie bawi się pewnymi wzorcami dotyczącymi postaci wilka, choć moim zdaniem nie wyczerpuje do końca potencjału pomysłu; zbyt szybko wpada w groteskę i z niej nie wychodzi aż do końca.
Oprócz tego w publicystyce mamy dalszy ciąg esejów Crowleya koncentrujących się na cytatach i krótkich komentarzach do nich; tym razem treść jest bardziej przyswajalna, niż ostatnio, ale nadal sens i myśl przewodnia zdają się być zakryte mgłą. Nie zaskakuje również Di Filippo tworząc kolejną fikcyjną historię, tym razem nawiązującą do zdobywających już od kilku lat popularność serwisów i programów randkowych, a także wszelkich poradników uczuciowych. Humorystyczne, choć – podobnie jak poprzednio – równie dobrze tekst mógłby się znaleźć w dziale z opowiadaniami. Natomiast teksty Orbitowskiego i VanderMeera są felietonami poświęconymi odpowiednio Jackowi Ketchumowi i Alfredowi Kubinowi, gdzie punktem wyjścia jest książka („Poza sezonem” i „Po tamtej stronie”), ale rozważania autorów sięgają znacznie dalej. W piśmie znajdzie się też kilka niezłych i rozbudowanych recenzji (chociaż, moim zdaniem, przynajmniej w jednym przypadku zahaczających o nadinterpretację), w tym rozbudowany i kilkuwątkowy tekst Matuszka o fantastyce z pogranicza. Zresztą, nie sposób się oprzeć wrażeniu, że redakcja pisma (widać to w tekstach publicystycznych w zasadzie wszystkich członków redakcji) przeżywa wewnętrzne rozdarcie: z jednej strony zajmują się pismem fantastycznym, a z drugiej trochę krzywo na nią patrzą. Ciekawe, co z tego wyniknie w przyszłości.

* * *

Na wiosenny numer Fantasy & Science Fiction warto było czekać do połowy lata, chociaż poziom tekstów – zarówno publicystycznych, jak i opowiadań – nie jest wyrównany. Jeśli nawet jednak któryś z utworów się nie spodobał, to zapewne kilka innych rekompensuje jego obecność w piśmie. Podsumowując: drugi numer podtrzymuje wysoki poziom pisma i budzi apetyt na więcej: oby tylko oczekiwanie na letni numer nie przeciągnęło się do zimy…

Tutaj znajdziecie pełny spis zawartości numeru.


Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2010-08-25 20:32:33
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

kurp - 21:28 26-08-2010
Opowiadania, faktycznie, jakby nierówne, chociaż zastanawiam się, czy to nie kwestia subiektywnego odbioru bardzo zróżnicowanych tekstów. Może nie jest idealnie, ale na pewno jest ciekawie. Świetni Kosmatka i Bacigalupi.
Mnie ponownie rozczarowuje publicystyka. Ta z importu to dla mnie całkowite nieporozumienie, zupełnie do mnie nie trafia i trudno mi uwierzyć, że na całym świecie nie znalazłoby się coś ciekawszego. Znacznie lepiej wypadają teksty samej redakcji.

Komentuj


Konkurs

"Rok Potopu" do wygrania


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Liu, Ken - "Ściana burz"


 Tregillis, Ian - "Powstanie"

 Chmielewski, Artur - "Achromatopsja"

 Roth, Veronica - "Naznaczeni śmiercią"

 Hamilton, Peter F. - "Otchłań bez snów"

 Sanderson, Brandon - "Bezkres magii"

 Hildebrandt, Johanne - "Sigrid"

 Hill, Joe - "Strażak"

Fragmenty

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

 Johansen, Erika - "Losy Tearlingu"

 Hearn, Lian - "Cesarz ośmiu wysp"

 Liu, Ken - "Ściana burz"

 Bardugo, Leigh - "Królestwo kanciarzy"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Komandoria 54"

 Miller, Karen - "Skażona magia"

 Mitchell, David - "Slade House"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS