NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Priest, Christopher - "Człowiek z sąsiedztwa"

Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

Ukazały się

Larson, B.V. - "Podbój"


 Lem, Stanisław - "Astronauci" (WL)

 King, Stephen - "Roland" (filmowa)

 Riordan, Rick - "Tajne akta Obozu Herosów"

 Mróz, Remigiusz - "Czarna Madonna"

 Hardinge, Frances - "Drzewo Kłamstw"

 Hand, Cynthia; Ashton, Brodi & Meadows, Jodi - "Moja Lady Jane"

 Nagata, Linda - "W stronę mroku"

Linki


SFFiH #58 - omówienie numeru

Sierpniowy numer „SFFiH” wita nas szaloną okładką rodem z Krainy Czarów, a w środku jest niemniej ciekawie.
Od czasów Baby Jagi domek z piernika cieszy się zasłużoną złą reputacją, nie inaczej jest w wypadku „Słodkiej tajemnicy” Tomasza Duszyńskiego. Co prawda magiczna chatka zostaje zastąpiona cukiernią w sennym miasteczku, ale i tak od samego początku wiadomo, że za stertami cukierków i ciastek czai się coś złego. Do wyrobu utworu Duszyński użył sporej dawki klimatu rodem z Kinga, doprawiając nieco filmem „Kult”. Efekt końcowy zakalca nie przypomina, ale zbyt przewidywalne zakończenie powoduje, że ciasto może kilka osób zemdlić.
Mieszane uczucia budzi „Pan Szafirowych Cumulusów” Stanisława Truchana. Mamy tu do czynienia z ciekawym punktem wyjścia – nieznany kataklizm niszczy naszą cywilizacją, a grupka ocalałych, czwórka dorosłych i siedmioro dzieci, znajduje schronienie na wyspie. Dodatkowy smaczek robi motyw religijny; dla większości dzieci kwestie nauki kościoła są obce. A że zapotrzebowanie na wiarę istnieje od zarania dziejów, powstaje kult tytułowego Pana Szafirowych Cumulusów. I tylko szkoda, że w pewnym momencie autor porzuca ten wątek i koncentruje się na zagadnieniu, który z dorosłych prześpi się z większą liczbą dorastających dziewcząt. O propagowanie pedofilii autora nie posądzam, ale trochę to chore.
„Żmija” Sapkowskiego pokazała jak magicznym miejscem jest Afganistan, a „Ogień w Szargan-Kut” Andrzeja Miszczaka potwierdza tę tezę. Historia patrolu polskich żołnierzy to niezła fabuła, mocno zindywidualizowane postaci bohaterów, a przede wszystkim niewesoła konkluzja – co wojna robi z człowiekiem. Głęboko zapadający w głowę tekst. Tylko mógłby być ciut dłuższy.
Po poważnej tematyce czas na relaks – „Ostatni Przodek” Rafała Babraja to coś dla miłośników fantasy. Na dobrą sprawę całe opowiadanie to opis jednej wielkiej bitwy magów. Owszem, fabuła jest, nawet pojawia się z lekko naszkicowany świat, a na dokładkę jeden czy dwa zwroty akcji, ale tak naprawdę wszystko to stanowi tylko tło dla przerzucania się zaklęciami czy używania magicznych przedmiotów.
Z kolei „Mrok nad miastem” Agnieszki Szady to zaproszenie do ogarniętego ciemnościami Lublina. Autorka nie stara się wyjaśniać na siłę istoty zjawiska, dużo ważniejsze są opisy ludzkich zachowań, a także samego miasta. Pojawiają się groteskowe postaci, gęstnieje atmosfera zagrożenia i niepewności. Solidna robota.
Sporo ciepłych słów można także powiedzieć o „Harnasiu” Krzysztofa Baranowskiego oraz całym zestawie „szortów” – teksty są pomysłowe, dobrze napisane, odpowiednio spuentowane. Kiedy trzeba bawią i śmieszą, kiedy trzeba straszą.
W dziele publicystyki cieszy powrót Tomasza Bochińskiego i jego (nie)polecanek. Warto również poznać wyważony głos Romualda Pawlaka w kwestii elektrowni atomowych. Z racji wykonywanego przeze mnie zawodu sporo krwi napsuł mi Andrzej Pilipiuk. Być może jestem stronniczy, ale jakoś nie do końca zgodzę się z tezą, że współczesna szkoła to anachronizm. Prawda, do ideału sporo brakuje, ale, w moim odczuciu, wrzucanie wszystkich nauczycieli do jednego worka z napisem „niedouczeni frustraci” jest grubą przesadą. A na koniec Jarosława Grzędowicza głos w sprawie konwentów, a zwłaszcza kwestii występów solowych. Żałuję, że nie będę na Triconie, bo „Cieszyńska” w jego wykonaniu na pewno przejdzie do konwentowych annałów.
Sierpniowy numer „SFFiH” to także ogłoszenie wyników tegorocznej edycji „Nautilusa”. Nie zamierzam się powtarzać – swoją opinię wyraziłem na forum Katedry. Chciałbym tylko raz jeszcze podkreślić – źle się stało, że wśród wyróżnionych opowiadań nie znalazło się ani jedno z łamów „SFFiH”. Uważam, że takie utwory jak „Kraina potworów” Tomasza Bochińskiego, „Liber Horrorum” Michała Cetnarowskiego czy „Każdy dostanie swoją kozę” Roberta M. Wegnera nie są wcale gorsze. Problem tkwi raczej w popularności autorów, a także samego czasopisma.

Tutaj znajdziecie pełny spis zawartości numeru.



Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2010-07-30 18:32:06
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Grobowiec chana"


Artykuły

Gra o tron subiektywnym okiem (s07e01)


 Fantastyka 2016 - plebiscyt

 Nagrodzić grozę - rozmowa z Krzysztofem „Korsarzem” Bilińskim

 Co nas czeka w 2017 roku?

 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

Recenzje

Pratchett, Terry; Baxter, Stephen - "Długi kosmos"


 Mortka, Marcin - "Królewska Talia"

 Headley, Maria Dahvana - "Gniazdo"

 Johansen, Erika - "Losy Tearlingu"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Komandoria 54"

 Todd, G.X. - "Obrońca"

 Shannon, Samantha - "Pieśń jutra"

 Hearn, Lian - "Pan Ciemnego Lasu"

Fragmenty

 Hand, Cynthia; Ashton, Brodi & Meadows, Jodi - "Moja Lady Jane"

 Ryan, Anthony - "Ogień przebudzenia"

 Wilderäng, Lars - "Rozgwieżdżone niebo"

 Ketchum, Jack - "Zabawa w chowanego"

 Tapinas, Andrius - "Wilcza godzina"

 Fletcher, Michael R. - "Bez odkupienia"

 Bourne, J.L. - "Armageddon dzień po dniu"

 Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS