NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem" (Wehikuł czasu)

Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

Ukazały się

Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"


 Henry, Christina - "Alicja"

 Stonawski, Michał - "Paranormalne. Prawdziwe historie nawiedzeń"

 Masterton, Graham - "Żebrząc o śmierć"

 Jadowska, Aneta - "Egzorcyzmy Dory Wilk" (SQN)

 Liziniewicz, Maciej - "Mroczny zew"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"

Linki

Skalska, Joanna - "Eremanta"
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania: Marzec 2010
Wydanie: I
ISBN: 978-83-61187-15-8
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 282
Cena: 29,00



Skalska, Joanna - "Eremanta"

Eremanta jest w każdym z nas


Są takie książki, które uznajemy za znakomite, książki promieniujące urokiem niedopowiedzeń, bogactwem nawiązań, idealnie dopasowane do naszego nastroju w chwili lektury, czarujące kreacją bohaterów czy opowiadaną historią, książki zmuszające do refleksji, w jakiś sposób ważne dla czytelnika. Taka właśnie dla mnie jest „Eremanta” Joanny Skalskiej – niby banalna historia Magdy, opiekującej się domem profesorostwa Sławińskich w Londynie podczas ich długiej, wakacyjnej nieobecności. Banalna – bo cóż, na pierwszy rzut oka, może być porywającego w opowiadaniu o wycieraniu kurzu czy strzyżeniu trawnika? Niby banalna – bo na szczęście Magda ma pasję, jest zauroczona odkrywaniem świata ukrytego w tłumaczonej przez siebie hiszpańskiej powieści. I nie ma nic przeciwko zabraniu tam czytelnika.
„Eremanta” jest książką o drobiazgach. I o wyciszeniu, chwilowym wycofaniu się ze świata, o czynieniu porządków w życiu. I – wreszcie – o realizacji marzeń. Magda właśnie takiego wyciszenia potrzebuje po wstrząsach zawodowych i osobistych. Pusty, położony na londyńskim przedmieściu, dom Sławińskich stanowi wymarzony azyl. Magda nareszcie ma czas dla siebie. I dla mieszkańców Eremanty – tajemniczej wioski, w której od lat panuje milczenie. Fabuła książki Joanny Skalskiej to splot dwóch głównych wątków: dziejów mieszkańców Eremanty i historii codziennej pracy Magdy nad tłumaczeniem powieści. W drugim wątku czytelnik może odnaleźć również dotychczasową historię bohaterki, jej rozterki, opis nie bardzo udanej próby asymilacji w środowisku polskich emigrantów, a także fragment historii rodzinnej nieobecnej pani domu.
Książka Joanny Skalskiej to zbiór nastrojowych opowieści, najróżniejszych historii, snutych bardzo plastycznie i sugestywnie. Czytelnik nie ma najmniejszego problemu z wyobrażeniem sobie scenograficznych realiów kolejnych opowieści, tym bardziej, że postaci bohaterów wykreowane są bardzo wiarygodnie, pasują do świata, w którym żyją – do tego stopnia, że aż się chce rozpocząć poszukiwania pierwowzorów, dopasować wydarzenia do udokumentowanych historycznie faktów czy istniejących lokacji, poszukiwać śladów inspiracji innymi lekturami. W tym względzie autorka nie wprowadza ograniczeń, przeciwnie – jedynie zarysowuje możliwe ścieżki interpretacyjne, a od czytelnika zależy, którą z nich podąży: czy skojarzy tytuł książki z pustelnią, czy poszuka odniesień w twórczości autorów iberoamerykańskich, czy też znajdzie własne nawiązania. Ale jakkolwiek by nie wybrał, tak samo może cieszyć się lekturą opowieści o ludziach, zarówno kolejnych pokoleniach mieszkańców egzotycznej wioski, jak i migawkami z życia najnowszej fali polskiej emigracji.
„Eremanta” napisana jest dopracowanym, wysmakowanym językiem. Bo słowa są ważne. Nawet pojedyncze. I autorka o tym wie: w książce przekonująco odmalowuje wysiłki Magdy zmierzające do jak najwierniejszego oddania zamysłów autora przekładanej książki, nie tylko jeśli chodzi o literę, ale również o ducha tekstu; czasem długotrwałe próby znalezienia najwłaściwszego w danej sytuacji słowa – słowa, które u czytelnika wywoła pożądane skojarzenia, przywoła określone obrazy. Praca pochłania bohaterkę tak bardzo, że Eremanta niemal obsesyjnie wypełnia jej myśli, wkracza w sny. Dwa światy zaczynają się przenikać: świat Magdy w pustym domu, w nieznanym mieście, wśród obcych ludzi i świat odizolowanej, spalonej południowym słońcem wioski. Im bardziej Magda stara się odsłonić tajemnice mieszkańców i oddać w tłumaczeniu niuanse powieści, tym szerzej otwiera drzwi do własnej, prywatnej Eremanty.
Otwiera – i odkrywa, że tak naprawdę nie różni się niczym od mieszkańców wioski: tak samo cierpi z powodu niezrozumienia, tak samo wspomina i analizuje najdrobniejsze szczegóły, próbując zrozumieć i pogodzić się z przeszłością, tak samo przeżywa urazy i niesprawiedliwości. Mimo że – w przeciwieństwie do Eremantczyków – nie obowiązuje jej nakaz milczenia, Magda czuje się wyalienowana i samotna, ma poczucie zmarnowanego życia, traci grunt pod nogami, gdy w pracy dowiaduje się, że – bez względu na starania – nie ma szans na awans. Zupełnie, jak Pedro, który po latach słyszy: „nigdy nie smakowało mi twoje wino”1). Magda, skazana na błahe rozmowy o niczym, powierzchowne uwagi, w rzeczywistości jest sama wśród ludzi. I czeka na jedno słowo, jeden telefon, jeden gest.
Tak naprawdę nieważne, w jakim konkretnie kraju leży Eremanta. To miejsce istnieje gdzieś wewnątrz każdego z nas. To nasz własny, prywatny świat, czasem ostatnie schronienie, a czasem siedziba koszmarów. Miejsce pełne niewypowiedzianych marzeń, ulotnych obrazów, wspomnień o tych, którzy odegrali ważną rolę w naszym życiu. Miejsce, które nieustannie ewoluuje, zmienia się pod wpływem czasu, pamięci i wyobraźni: niektóre wspomnienia blakną i zacierają się, a niektóre urazy rosną do monstrualnych rozmiarów. I z tego właśnie miejsca – gdy bierze górę bardziej wojownicza część naszej natury – wyruszamy na wojenne krucjaty: wygłaszamy mniej lub bardziej uzasadnione opinie, wchodzimy w zwarcia na internetowych forach, podejmujemy na pozór irracjonalne czy impulsywne decyzje. Jak mężczyźni z Eremanty, wyruszający na wojnę.
Zatem, jeśli ktoś ma ochotę na lekturę refleksyjną, o spokojnej, wręcz leniwie toczącej się narracji, napisaną pięknym językiem, polecam „Eremantę” Joanny Skalskiej – powieść o podróży w głąb siebie, odbytej dzięki lekturze o życiu innych ludzi. Powieść, w której drobiazgi i niuanse są ważne. Warto.



1) Joanna Skalska – „Eremanta”, Powergraph, Warszawa 2010, wydanie I, s. 251



Autor: Beata Kajtanowska


Dodano: 2010-05-27 19:50:51
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Sharin - 19:57 27-05-2010
Jedna z najlepszych recenzji, które ostatnio czytałem.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"


 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS