NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

Ukazały się

Mammay, Michael - "Przestrzeń"


 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

Linki

Esslemont, Ian Cameron - "Powrót Karmazynowej Gwardii", część 1
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Return of the Crimson Guard
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Data wydania: Wrzesień 2009
ISBN: 978-83-7480-142-3
Oprawa: miękka
Liczba stron: 504
Cena: 35,00 zł
Rok wydania oryginału: 2008



Esslemont, Ian Cameron - "Powrót Karmazynowej Gwardii"

Uboższa kopia Eriksona


„Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych” Stevena Eriksona są jednym z najbardziej popularnych cykli epickiej fantasy w naszym kraju. Fani serii z niecierpliwością wyczekują premier kolejnych tomów, a po ich lekturze chcą więcej... i od niedawna dostają, choć już nie od Eriksona, a od Ian Cameron Esslemont – współtwórcy świata Malazu. Jego debiutancka „Noc noży” została przyjęta chłodno, ale nie zraziło to ani pisarza, ani wydawcy: pod koniec 2009 roku w Polsce ukazała się jego druga powieść. „Powrót Karmazynowej Gwardii” to książka o rozmiarach godnych Eriksona, wydana w dwóch tomach. Szkoda tylko, że zawartość już tego autora godna nie jest...
Wydarzenia opisywane w „Powrocie Karmazynowej Gwardii” dzieją się równolegle z fabułą opisywaną przez Eriksona, ewentualne przesunięcia czasowe są stosunkowo niewielkie. Również wielu bohaterów jest wspólnych; część z nich u słynniejszego z Kanadyjczyków występuje zaledwie epizodycznie, u Esslemonta wysuwa się na pierwszy plan. Zarys samej fabuły zdradza już tytuł – legendarna Karmazynowa Gwardia wraca do serca Imperium Malazańskiego z żądzą wywarcia zemsty i wypełnienia złożonych przed laty ślubów. Nie jest to jednak jedyne zmartwienie cesarzowej Laseen – tuż pod jej nosem wybuchają kolejne rebelie, a jej siły są zbyt szczupłe, by mogła je stłamsić w zarodku.
Podobnie jak w cyklu Eriksona, na pierwszy plan wysuwają się działania wojenne: Esslemont opisuje szereg krwawych bitew, używanie potężnej magii, a także pojedynki w wykonaniu herosów o nadprzyrodzonych mocach. Gdzieś w tle zaś rozciągnięta jest sieć spisków; każdy z ważniejszych graczy pociąga za swoje sznurki. Od efektów ich działań zależą losy zwykłych żołnierzy.
Jak wynika z powyższego opisu, Esslemont stara się możliwie najbardziej upodobnić powieść do twórczości Eriksona. Faktycznie, „Powrót Karmazynowej Gwardii” zdaje się być kopią „Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych”... niestety sporo uboższą od pierwowzoru. Choć autorowi udało się stworzyć dzieło znacznie bardziej interesujące, niż miało to miejsce w przypadku debiutu, to nadal daleko mu do biegłości Eriksona. Niby wszystkie elementy są: bohaterowie, fabuła, czarny humor... brakuje jednak błysku. To, co u Eriksona czyta się z wypiekami na twarzy, u Esslemonta wywołuje ledwie cień zainteresowania. Przy tak podobnych powieściach osadzonych w tym samym świecie widać, jak istotnym elementem pisarstwa jest jednak talent: niektórzy rodzą się z iskrą bożą, inni są w stanie osiągnąć jedynie poziom zwykłego rzemieślnika.
Irytuje jeszcze jedna rzecz: niektóre nazwy, tytuły etc. brzmią inaczej niż u Eriksona. Być może jest to drobnostka, ale denerwująca. Nie mając dostępu do oryginału ciężko mi powiedzieć, gdzie leży przyczyna takiego stanu rzeczy. Sądzę jednak, iż nie jest to wina przekładu, wszak w obu przypadkach dokonywała go ta sama osoba.
Pisarstwo Esslemonta – póki będzie tworzył w świecie Malazu1) – zawsze będzie porównywane do Eriksona... i prawdopodobnie zawsze będzie stał na przegranej pozycji. Stąd też „Powrót Karmazynowej Gwardii” jest pozycją przede wszystkim dla fanów „Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych”, i to z dwóch powodów. Po pierwsze w powieści jest wiele nawiązań i wspólnych wątków – bez znajomości wydarzeń opisywanych przez Eriksona będą one po prostu nieczytelne. Po drugie natomiast fabuła książki porusza na tyle ważne kwestie, że z dużym prawdopodobieństwem odbiją się one szerokim echem w książkach Eriksona; tym samym zagorzali fani chcąc poznać całość opisywanej historii, siłą rzeczy będą musieli sięgnąć po „Powrót Karmazynowej Gwardii”... i mimo poprawy stylu Esslemonta, będą żałować, że powieści nie napisał jednak Erikson2).





1) Wątpliwe też, by w najbliższym czasie spróbował swych sił w czymś innym; nie jest na tyle dobrym/znanym pisarzem, by autorski projekt miał szanse się przebić. Alternatywą mogłoby być tworzenie w innym już gotowym świecie, ale wtedy byłby porównywalny do kogoś innego; zresztą, jako współtwórca świata Malazu zapewne nie jest tym zainteresowany.

2) Z drugiej strony fabuła Eriksonowi tak się rozrosła, a wątki podążyły w tak różnych kierunkach, że bez tego pisarskiego outsourcingu nie byłoby szans zamknięcia „Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych” w planowanych dziesięciu tomach; a nawet z pomocą Esslemonta wydaje się to mocno wątpliwe.



Autor: Tymoteusz "Shadowmage" Wronka


Dodano: 2010-05-13 20:36:02
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS