NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Baxter, Stephen - "Ultima"

Butcher, Jim - "Zmiany"

Ukazały się

Przechrzta, Adam - "Demony czasu pokoju" (2019)


 Lovecraft, H.P. - "W górach szaleństwa"

 Smith, E.E. Doc - "Patrol Galaktyczny"

 Marillier, Juliet - "Córka lasu"

 Martin, George R.R. - "Lodowy smok" (nowe ilustracje)

 Vonnegut, Kurt - "Matka noc"

 Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

Linki

Friedman, C.S. - "Nadejście nocy" (wyd. 2)
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Friedman, C.S. - "Trylogia Zimnego Ognia"
Tytuł oryginału: When True Night Falls
Tłumaczenie: Zbigniew Królicki
Data wydania: Maj 2008
Wydanie: II
ISBN: 978-83-7480-092-1
Oprawa: miękka
Format: 135x205
Liczba stron: 552
Cena: 35,00 zł
Rok wydania oryginału: 1993
Tom cyklu: 2



Friedman, C.S. - "Nadejście nocy"

Drugą część „Trylogii Zimnego Ognia” przeczytałem spory czas po pierwszej – „Świcie czarnego słońca”. Miałem pewne obawy, czy będę pamiętał, „o co w tym wszystkim chodzi”, ale rozwiała je autorka, która pod postacią listu jednego z bohaterów przypomniała wszystkie potrzebne fakty.
Reasumując, bohaterowie po zakończeniu pewnej sprawy rzutującej na bezpieczeństwo ludzkości na Ernie stwierdzili, że nie wszystko jest jeszcze załatwione. Wprost przeciwnie, okazało się, że ludzkość nadal jest zagrożona i to ze strony dużo bardziej niebezpiecznej.
Aby zmierzyć się z zagrażającym ludziom złem kapłan Damien Kilcannon Vryce, kobieta rakhów, rasy, którą ukształtowała obecna na Ernie siła – fae, Hesseth oraz Gerald Tarrant zwany Łowcą udają się na zachód z zamieszkiwanych przez ludzi ziem do krain, w których kilka ekspedycji ze wschodu szukało szczęścia. Szukało wieki temu i słuch o nich zaginął. Wyprawa naszych bohaterów, na statku dowodzonym przez doświadczonego kapitana Rozcę, zajmuje miesiące, podczas których ich towarzyszem jest niepewność tego, co zastaną na miejscu, czy dotrą do jakiejś cywilizacji.
Po przeczytanym poprzednim tomie, w recenzji, doceniłem role postaci, choć nie określiłem ich wielowymiarowymi. Ot, solidnie wykreowane charaktery. W „Nadejściu nocy” główne postaci, czyli wielebny Vryce i Łowca są pokazani z szerszej niż poprzednio, bardziej rozbudowanej perspektywy. Zważywszy na fakt, iż dla Vryce’a Gerald Tarrant jest wcieleniem najgorszego zła, a także, paradoksalnie, kimś, dzięki komu wiara będąca sensem życia kapłana ma rację bytu, ich wspólna podróż wraz z łączącą obu bohaterów sprawą ma skomplikowany charakter. I nie tylko to czyni ich misję prawie niewykonalną.
W środkowym tomie trylogii autorce udało się bardzo dokładnie pokazać charaktery i dusze wyżej wymienionych postaci. Ciekawie wyglądają ich wspólne relacje. W obu przypadkach mamy do czynienia z osobami, których uczucia i przekonania ewoluują, zaskakująco zmieniają im się światopoglądy i ogólne podejście do siebie. Z pewnością motyw ten jest jednym z najbardziej interesujących w cyklu. Zwłaszcza, że dzięki oryginalnej fabule pozwala prorokować, jak zachowaliby się ludzie w sytuacjach, których nawet symulacja jest w dzisiejszych realiach bardzo trudna lub wręcz niemożliwa.
Dzięki „Nadejściu nocy” dowiadujemy się więcej o tym, w jaki sposób ludzie poradzili sobie z oplatającą Ernę fae i w jaki sposób umożliwiło to rozwój cywilizacji w mocno niesprzyjających warunkach. Co ciekawe, autorka podaje nie jeden, ale przynajmniej dwa sposoby takiego rozwoju. Różniące się odpowiednio dla Wschodu i Zachodu Erny. Nie chcę tutaj wdawać się w mogące odebrać przyjemność z czytania szczegóły, napiszę więc tylko, że głównym motywem jest wiara. Oprócz głównonurtowej religii, wzorowanej na ziemskim chrześcijaństwie, mamy też do czynienia z kultami – równorzędnymi, choć niekoniecznie za takie uznawanymi przez wyznawców tej „jedynej i słusznej” wiary, a także rozmaitymi, podejrzanymi kultami.
Dzisiaj żałuję, że po drugi tom sięgnąłem długo po poprzednim. Sprawiła to chyba niecodzienna fabuła łącząca fantasy z s-f, a także, być może przede wszystkim, warstwa psychologiczno-emocjonalna przedstawiona za pomocą relacji głównych bohaterów. Z pewnością Trylogia Zimnego Ognia jest pozycją dla osób o ukształtowanej, dojrzałej osobowości pozwalającej ogarnąć zakres tematyki weń przedstawionej. Brzmi patetycznie? Oby nie, bo lektura jest naprawdę interesująca. Co zaś do opisywanego tomu, najlepszym chyba dowodem na jego jakość jest to, że po przeczytaniu nie miałem dość ani Erny, ani jej problemów i sięgnąłem po ostatni tom trylogii.



Ocena: 8/10
Autor: Mariusz "Galvar" Miros


Dodano: 2010-05-02 08:56:29
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

MORT - 22:43 02-05-2010
Ja tam bym się powstrzymał przed zbyt szybkim sięganiem po tom trzeci. Ogólnie cykl mi się podobał, ale dylematy moralne nie zmieniają się zanadto przez całość przez co lektura trochę mnie też zmęczyła (plus większa niż bym pragnął doza przewidywalności).

toto - 23:13 02-05-2010
Mnie najbardziej w cyklu raziło powtarzanie schematu fabularnego w każdym tomie, włączając to umieszczenie akcji w podobnych lokacjach. Bardzo to razi, gdy czyta się wszystkie trzy tomy w krótkim odstępie czasu.

Shadowmage - 08:27 03-05-2010
Jak czytałem pierwszy raz, nic mi nie przeszkadzało :) Przy drugim jednak trzeciego tomu już nie skończyłem. Ale to wszystko dawno temu było...

Galvar - 16:44 05-05-2010
No trzeci trochę mi się ciągnie, ale też dlatego, że za bardzo nie mogę się zabrać za samą czynnośc czytania. ;) Generalnie plusem jest pomysł kreacji świata i problemów zeń wynikających.

Komentuj


Konkurs

Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"


 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS