NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

Žamboch, Miroslav - "Bakly. W objęciach śmierci", tom 2

Ukazały się

Mammay, Michael - "Przestrzeń"


 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Duncan, Emily A. - "Niegodziwi święci"

 Wlazło, Alicja - "Iskra"

 Lisińska, Małgorzata - "Bajki krasnoludzkie"

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Bonowicz, Karina - "Nie wywołuj wilka z lasu"

 Mróz, Remigiusz - "Echo z otchłani"

Linki

Weeks, Brent - "Na krawędzi Cienia"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Trylogia Anioła Nocy
Tytuł oryginału: Shadow’s Edge
Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Data wydania: Marzec 2010
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7480-160-7
Oprawa: miękka
Format: 135 x 202 mm
Liczba stron: 576
Cena: 39 zł
Rok wydania oryginału: 2008
Wydawca oryginału: Orbit
Tom cyklu: 2



Weeks, Brent - "Na krawędzi cienia"

Dylematy Anioła Nocy


Po traumatycznych przeżyciach wieńczących „Drogę Cienia” Kylar ma tylko jedno pragnienie: wyjechać z Cenarii, rozpocząć nowe życie z Eleną i Uly, zaznać choć trochę osobistego szczęścia. Dla Elene chciałby się zmienić, porzucić „fach” zabójcy, cieszyć się spokojną, rodzinną codziennością. Ale czy potrafi? Czy jest w stanie aż tak się zmienić? Odwrócić się plecami do dotychczasowego życia, już więcej nie wykorzystywać magicznych zdolności, nie reagować na prośby przyjaciół znajdujących się w niebezpieczeństwie, nie bronić słabszych, nie angażować się, nawet gdy zło i przemoc stają niemal u jego drzwi? Kylar musi dokonać wyboru...
Brzmi znajomo? Owszem, bo to znany schemat. Główny bohater jest rozdarty między miłością, a poczuciem obowiązku; między odpowiedzialnością za ukochanych, a powinnością wobec przyjaciela i drugą – być może ważniejszą – powinnością wynikającą z uprzywilejowania: wszak dysponuje on potężną mocą magiczną, której można użyć do pokonania najeźdźcy i ochrony niewinnych. Częścią schematu jest również jasny podział między głównymi adwersarzami: Król-Bóg jest zły, okrutny, bezlitosny, a pokonany Logan – uczciwy, sprawiedliwy, skłonny do poświęceń. Na szczęście nie wszyscy bohaterowie ocierają się o doskonałość: są wśród nich arystokraci, dla których walka z najeźdźcą jest tylko etapem przejściowym w dążeniu do zajęcia opuszczonego tronu oraz pozbawieni dochodów cenaryjscy przestępcy, którzy w okupowanym mieście codziennie walczą o przeżycie. Postaci niejednoznaczne moralnie skutecznie zacierają granice schematu, tym bardziej, że są wiarygodne psychologicznie. Od strony obyczajowej książka się broni, autor całkiem zgrabnie sobie radzi z akcentowaniem różnic między męskim i kobiecym punktem widzenia (oczywiście, takiej oceny dokonuję z kobiecej perspektywy). No i jest premia: sposób, w jaki Brent Weeks wykreował Vi Sovari i pokierował jej losem, sprawił, że śmiało można uznać ją za klasyczną bohaterkę tragiczną.
Wątki osobiste splecione są z politycznymi i pod tym względem panorama świata jest znacząco poszerzona w stosunku do pierwszego tomu. Na politycznej scenie pojawiają się nowi gracze, i mam tu na myśli zarówno wodzów koczowniczych plemion, toczących walkę z Królem-Bogiem, jak i przedstawicielki tajemniczego Oratorium, które również zainteresowane są poszukiwaniem potężnych magicznych artefaktów. Zatem, jeśli uwzględnić dotychczasowych, znanych z pierwszej części przygód Kylara bohaterów, ilość postaci i wątków mocno się zwiększa, tak samo jak stopień powiązań między nimi. Muszę przyznać, że autor stara się nad nimi zapanować, powoli (może nawet nazbyt powoli) wypełniając luki w obrazie powieściowego świata. Wydaje mi się, że akurat w tej kwestii Brent Weeks wykazał się nadmierną powściągliwością – o ile główny wątek jest dobrze poprowadzony i zawiera wszystkie wyjaśnienia, niezbędne do zrozumienia motywów działania bohaterów, o tyle wątki poboczne wymagają znacznie więcej uwagi: ich lektura przypomina mozolne składanie w całość urywków zniszczonego manuskryptu, a brak pewnych informacji historycznych czy politycznych może stwarzać wrażenie, że niektóre rozwiązania zostały wymyślone ad hoc na potrzeby konkretnej sceny.
W recenzji pierwszego tomu cyklu chwaliłam autora za brak tendencji do ratowania za wszelką cenę niektórych bohaterów. Po lekturze tomu drugiego muszę – niestety – wstrzymać się z pochwałami, okazać znacznie większą rezerwę – już rozumiem, z czego ten brak wynika. Mianowicie: artefakty magiczne, o które toczy się powieściowa gra, mają ogromną moc – niektóre z nich obdarzają posiadacza nieśmiertelnością, przy czym autor wyraźnie zastrzega, że „nieśmiertelny” nie oznacza „niezwyciężony”. I faktycznie, Kylar parokrotnie przegrywa i nie raz – ostatecznie. Ale ponieważ jest nieśmiertelny, zatem... regeneruje się i powraca. Może niezupełnie w to samo miejsce i w ten sam czas, ale wraca i może podjąć kolejną próbę. Trochę tak, jak w grach – tych, które oferują do dyspozycji kilka żywotów. Nie zamierzam podważać tu prawideł, według których działa magia świata Nocnego Anioła, ale czuję się w obowiązku zwrócić uwagę na pewien kłopot. Uważam, dzięki temu zabiegowi Brent Weeks sam pozbawił swoją książkę bardzo ważnego elementu kontaktu z czytelnikiem: wyeliminował z niej obawę o losy bohatera. Istnieje niebezpieczeństwo, że po pierwszym „zmartwychwstaniu” Kylara czytelnik przestanie się angażować, bo jakkolwiek bohater by nie postąpił, to i tak co najwyżej umrze na dzień czy dwa, a następnie zostanie przywrócony do życia i może ponownie włączyć się do rozgrywki. Niestety, ten zabieg nie dotyczy jedynie jednej postaci – w końcówce powieści okazuje się, że nie wszyscy dotychczas uznawani za zmarłych w rzeczywistości nie żyją. Na ile opisany mechanizm będzie przeszkadzał w odbiorze książki innym czytelnikom – nie jestem w stanie określić. Mnie przeszkadzał.
Reasumując, drugi tom trylogii "Nocnego Anioła" oferuje z jednej strony szybką akcję, wiarygodne pod względem psychologicznym postaci, mocno skomplikowaną intrygę, poszerzony obraz świata i nowe informacje o naturze obowiązującej w nim magii, a z drugiej – rozwiązania fabularne rodem z gier, które zastępują cudowne ocalenie bohatera w ostatnim momencie. Przyznam, że nie widzę między tymi schematami specjalnej różnicy jakościowej, no chyba że w kontynuacji autor oznajmi, że istnieją jakieś ograniczenia w dopuszczalnej ilości „zmartwychwstań” (dotychczas zaprezentowane reguły o niczym takim nie wspominają), co – być może – przywróci niektórym czytelnikom możliwość przejmowania się losem bohatera (bohaterów). A jeśli redaktor i korektor popracują intensywniej nad tekstem, to lektura wieńczącego cykl tomu może okazać się znacznie przyjemniejsza.


Autor: Beata Kajtanowska


Dodano: 2010-04-30 19:46:22
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Wojnę makową"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"


 Moore, Stuart - "Marvel X-Men: Saga Mrocznej Phoenix"

 Abercrombie, Joe - "Zemsta najlepiej smakuje na zimno"

 Schwartz, Alvin - "Upiorne opowieści po zmroku"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Corey, James S.A. - "Wzlot Persepolis"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King, Stephen - "Instytut"

Fragmenty

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

 Mortka, Marcin - "Żółte ślepia"

 Schwab, V.E. - "Vengeful. Mściwi"

 Collins, Suzanne - "The Ballad of Songbirds and Snakes"

 Dick, K. Philip - "Możemy cię zbudować"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Archer, K.C. - "Instytut" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS