NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"

Ukazały się

Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)


 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

 King, Stephen - "Instytut"

 Parowski, Maciej - „Wasz cyrk, moje małpy. Chronologiczny alfabet moich autorów”, tom 2

 Lewicka, Anna - "Moc"

 Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Linki

Tchaikovsky, Adrian - "Klęska ważki"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Cienie pojętnych
Tytuł oryginału: Dragonfly Falling
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Data wydania: Styczeń 2010
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7510-419-6
Oprawa: miękka
Format: 132 x 202 mm
Liczba stron: 680
Cena: 39,90 zł
Rok wydania oryginału: 2009
Tom cyklu: 2



Tchaikovsky, Adrian - "Klęska ważki"

Koniec wojen to koniec świata


Drugi tom Adriana Tchaikovksy’ego nadal czyta się dobrze, chociaż nie budzi we mnie takich zachwytów jak „Imperium Czerni i Złota”. Rzeczy, które nie przeszkadzały mi w pierwszej części – wartka akcja, nieprzewidywalne i niewytłumaczalne z punktu widzenia fabuły zwroty wydarzeń, które ratują głównym bohaterom skórę, i ideologia – tutaj zaczęły drażnić, momentami nawet irytować.
Akcja „Klęski Ważki” rozpoczyna się w tym samym momencie, w którym zakończyła się w poprzednim tomie. Tym razem jednak czytelnik jest wprowadzany w wydarzenia wolniej, autor postarał się o przypomnienie najważniejszych wydarzeń. Bohaterowie, chociaż ciągle działają, nie pędzą już na złamanie karku, co wydaje się świetną okazją do pogłębienia ich obrazów psychologicznych. Niestety Tchaikovsky nie poświęca tej kwestii należytej uwagi, pozostawiając swoje postaci takimi samymi, jakimi były. Więcej nawet, niektóre z nich, jak dobrze rokującego niejednoznacznego w swoich wyborach Thalryka, spłyca do minimum. Stenwold nadal jest naiwnym frajerem, który nie uczy się na błędach, Tisamon wciąż niewzruszonym zabójcą, Tynisa się do niego upodabnia. Cheerwell, chociaż miała szansę rozwinąć się w ciekawą postać, jest damską kopią swojego stryja, a o Achaeosie dowiadujemy się tylko tyle, że dręczony jest koszmarami. Jedyną interesującą osobą mógł być Totho, któremu los daje niepowtarzalną szansę na spełnienie marzeń za cenę własnej duszy. Piszę „mógł”, ponieważ na ostatnich stronach powieści autor porzuca swojego bohatera, zamyka jego rozterki kilkoma zdaniami i tym samym zaprzepaszcza jego potencjał na naprawdę nietuzinkową postać fantasy. Także nowe postaci nie są niczym więcej jak tłem wydarzeń, nie odgrywają ważniejszych ról.
Rozczarowana jestem też wątkiem władcy imperium – chociaż postać Alvdana z pewnością się rozwinie w kolejnych częściach, już w „Klęsce Ważki” widać, że nie ma on nic do pokazania. To po prostu kolejny zły charakter, jakich pełno w literaturze. Niezbyt przekonujący wydaje się również mag Uctebri, wcale nie taki tajemniczy, jak przedstawia go Tchaikovsky.
Styl autora nadal jest niezwykle plastyczny, dzięki czemu opisy działań wojennych robią wrażenie. Przy okazji kolejnych bitew Tchaikovsky umiejętnie pokazuje naturę poszczególnych ras w obliczu zagrożenia. W „Klęsce Ważki” bliżej poznajemy mrówców, modliszowów i pająków, więcej dowiadujemy się o muchach czy ciemcach. Pojawiają się także nowe rasy, jak motyle, których przedstawicielką jest ukochana Salmy, czy moskity reprezentowane są przez Uctebriego. Znowu aluzje do naszej historii są jasne, a przy tym nietrudno zauważyć, że i nie różnimy się bardzo w postępowaniu od bohaterów powieści. Trzeba przyznać, że autor wciąż wprawnie opisuje ludzkie odczucia, pokazuje, czym naprawdę jest wojna i jak różnie potrafią zachowywać się ludzie w obliczu niebezpieczeństwa. Uwydatnione są zarówno ich słabości, jak i odwaga i waleczność. Powtarza się wątek, znany polskim czytelnikom chociaż z cyklu wiedźmińskiego, że wojna rodzi postęp, a wieczny pokój nie jest możliwy. Za dużo tu jednak patosu i oczywistości, za dużo słów, brak miejsca na własną refleksję, co sprawia, że ostatnie sto stron czyta się coraz ciężej i mniej chętnie.
Podobnie jak w „Imperium Czerni i Złota”, tak i w tej części najważniejsi bohaterowie cudem ratują się z opresji, a miastom na pomoc przychodzi odsiecz w ostatniej chwili. Przyznam szczerze, że liczyłam na to, że chociaż jedna z głównych postaci wreszcie zginie i doznawałam rozczarowania za każdym razem, kiedy jednak nadchodziła pomoc. Oczywiście śmierć jest obecna, nie dotyka jednak głównych bohaterów, a jedynie lekko ich straszy. Możecie uznać, że to nie jest zarzut, ale czy nigdy nie doznaliście szoku, kiedy ginął choćby jeden z ważnych bohaterów? Czy wtedy nie zapamiętywaliście tej powieści lepiej i nie przeżywaliście jej bardziej? Czy naprawdę nie nudziły Was nigdy szczęśliwe zakończenia?
„Klęska Ważki” prezentuje także niższy poziom od strony redakcyjnej. Pojawiają się już nie tylko literówki, w większej ilości niż w tomie pierwszym, ale również błędy w nazwach, dosłowne tłumaczenia zdań. Szkoda też, że w blurbie wydawca zdradził dwa z głównych wątków książki. W Wielkiej Brytanii trzecia część cyklu „Cienie Pojętnych” ukazała się w lutym tego roku, my trochę na nią poczekamy. Mnie się już tak bardzo nie spieszy.


Autor: Anna "Eruana" Zasadzka
Dodano: 2010-04-29 18:53:48
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS