NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

Ukazały się

Bradbury, Ray - "Green Town"


 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

 Roanhorse, Rebecca - "Wyścig do słońca"

 Miller, Frank; Wheeler, Thomas - "Przeklęta"

Linki

Paliński, Paweł - "4 pory mroku"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: Wrzesień 2009
ISBN: 978-83-7574-164-3
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Liczba stron: 416
Cena: 29,99
seria: Asy polskiej fantastyki



Paliński, Paweł - "4 pory mroku"

„4 pory mroku” to pisarska wizytówka debiutującego Pawła Palińskiego. Choć sama w sobie nie przedstawia wielkiej wartości – warto ją zachować, bo zdradza potencjał drzemiący w autorze.
Zbiór nie zrobił szczególnej furory, a lista zarzutów stawianych prozie Palińskiego była długa. Rzeczywiście – część opowiadań sprawia wrażenie niedopracowanych, niektóre metafory brzmią pretensjonalnie, nie zawsze spełniające swoją rolę ozdobniki sprawiają, że w książce nie brakuje dłużyzn, a w wielu opowiadaniach brakuje ciekawego pomysłu, który wnosiłby powiew świeżości w wyeksploatowane schematy.
Z drugiej jednak strony, debiutancki zbiór Palińskiego nie wyklucza przyszłego sukcesu młodego pisarza. Powiedzieć, że Paweł Paliński tworzy atmosferę autentycznej grozy, byłoby może przesadą. W tych opowiadaniach jest na to za mało przestrzeni, a drobne warsztatowe potknięcia nie pomagają w budowaniu klimatu. Nie można jednak odmówić Palińskiemu sprawnego wytrącania czytelnika ze świętego spokoju. Autor potrafi wywołać niepokój i napięcie jeszcze zanim zagrożenie zostanie opisane i stanie się oczywiste. To niezwykle cenna umiejętność.
„4 pory roku” zawierają dziesięć wyraźnie zróżnicowanych opowiadań. Trudno odgadnąć chronologię ich powstania, bo mogłaby wiele powiedzieć o kierunku, w którym zmierza twórczość Palińskiego. Intrygujące wydają się i wykorzystanie motywu martwego owada jako drobnego elementu otwierającego drogę grozie (Gniazdo os), i opowiastka o wakacyjnym zauroczeniu z duchem w tle, dość skutecznie przywołująca nastrój wakacji i szczenięcych lat (Pięć minut przed końcem lata). Ciekawa jest historia wikłającego się w tarapaty hazardzisty (To dla Lucy Lee, choć Lucy Lee już tu z nami nie ma) oraz motyw dwóch zakleszczonych po wypadku aut i rozgrywki uwięzionych w nich ludzi (Fair play). A historia społecznych wyrzutków z zagnieżdżoną opowieścią oferuje nieszablonowo nakreślone postaci, szkatułkową budowę i dobrze znany motyw ziszczającej się historyjki znad ogniska (Zapłacz, a ja cię ukoję, rzekła Śmierć).
W wymienionych opowiadaniach nie czekają czytelnika niespodzianki ani nieprzewidywalne pointy, ale warto docenić fakt, iż nawet sięgając po ograne motywy Paliński próbuje przełamywać ich ograniczenia. Przewrotnie pisze o walce bestii z ofiarą (Wiele lat, wiele przyszłości temu oraz Krótka ballada o przemienieniu), a opisując szaleńca realizującego morderczy plan obmyśla ciekawe zasady gry (Trikkety-Traketty-Trak, albo ze szczęściem nie ma żartów).
To, co zwraca uwagę w opowiadaniach Palińskiego, to również płynna granica między codziennością o niezwykłym wymiarem świata. Łukasz Orbitowski reklamował Palińskiego jako „momentami kingowskiego po obłęd” i – rzeczywiście – w tym sensie jest w „4 porach mroku” coś z Kinga – otrzymujemy oto zwyczajne z pozoru opowieści, w środku których zaczynamy rozumieć, że coś tu wyraźnie nie gra, że rzeczy nie są takimi, jakimi się nam wydają.
Podczas lektury tego zbioru można kilkukrotnie poczuć to, co w literaturze najbardziej nieuchwytne – klimat. A potoczystość opowieści wraz z tymi okruchami atmosfery grozy sprawiają, że opowiadania Palińskiego powinny spełnić oczekiwania niewymagających czytelników, szukających chwili zapomnienia w niezobowiązującym czytadle.


Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2010-04-19 22:05:15
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"


 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Jordan, Robert - "Wojownik Altaii"

 Scalzi, John - "Imperium w płomieniach"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS