|
Patronat

Gaiman, Neil - "Odd i lodowi olbrzymi"

Podrzucki, Wawrzyniec - "Mosty wszechzieleni"
Ukazały się

Williams, Tad - "Smoczy tron"
Martin, George R.R.; Dozois, Gardner; Abraham, Daniel - "Wyprawa łowcy"
Masterton, Graham - "Duch ognia"
antologia - "Jeszcze nie zginęła"
Przechrzta, Adam - "Białe noce"
Kenyon, Sherrilyn - "Rozkosze nocy"
Mead, Richelle - "Pocałunek cienia"
MacHale, D. J. - "Quillańskie igrzyska"
Imprezy
XXIV Bachanalia Fantastyczne
Od: 2010-09-09
Do: 2010-09-12
Copernicon 2010
Od: 2010-10-15
Do: 2010-10-17
Drugie Chrzanowskie Dni Fantastyki
Od: 2010-10-15
Do: 2010-10-17
Linki
|
|
|
Wydawnictwo: Fabryka Słów Data wydania: 9 Październik 2009 ISBN: 978-83-7574-090-5 Oprawa: miękka Format: 125 x 195 mm Liczba stron: 448 Cena: 33,00 zl seria: Antologie
|
„Nawiedziny” to kolejna po „Kochali się, że strach” antologia będąca efektem współpracy Fabryki Słów z e-zinem „Fahrenheit”. Zasada jest prosta: wymyślić temat, z którym zmierzą się młodzi twórcy, a następnie wybrać najlepsze opowiadania. O ile jednak pierwsza książka traktowała o różnych obliczach miłości, teraz mamy do czynienia z nawiedzonymi domami, duchami i innymi niebezpieczeństwami tkwiącymi między czterema ścianami.
Temat „nawiedzin” jest wdzięczny, ale dość trudny. Powód tej trudności tkwi przede wszystkim w wyeksploatowaniu. „Lśnienie” Stephena Kinga czy „Nawiedzony” Shirley Jackson to tylko czubek góry lodowej kryjącej dziesiątki, a nawet setki lepszych i gorszych książek traktujących o „złym domu”.
Że temat jest zgrany, widać wyraźnie w recenzowanej antologii. Część opowiadań opiera się na znanym schemacie: ktoś przeprowadza się do nowego domu, który kryje wiele tajemnic. I nie ważne, czy to będzie tytułowy „Dom nad przepaścią” z utworu Tomasza Kiliana, czy opuszczona leśniczówka u Krzysztofa Baranowskiego – efekt jest zawsze taki sam: ktoś lub coś przeszkadza głównemu bohaterowi cieszyć się urokami życia w nowym miejscu. I tak po prawdzie dopiero wtedy dochodzi do głosu autor. Czy pociągnie fabułę w stronę krwawego horroru, czy humoreski? A może zdecyduje się na jeszcze inne rozwiązanie? Na szczęście młode pokolenie pisarzy pokazuje, że ma sporo wyobraźni i potrafi zaskoczyć czytelnika wprowadzeniem nieszablonowej postaci (główna postać z „Domu” Aleksandry Zielińskiej) lub mocnym osadzeniem akcji w realiach naszej codzienności (emigracja zarobkowa na „wyspy” w „Shade” Martyny Raduchowskiej).
Drugim wątkiem często powracającym na kartach antologii są duchy. I znów: wyświechtany temat przerabiany na setki sposób, niedający zbyt dużych możliwości na wymyślenie czegoś nowego. I jest w tym sporo racji – prezentowane opowiadania nie wnoszą nic odkrywczego do historii o duchach. Na ich plus należy jednak zaznaczyć, iż autorzy próbowali dać coś od siebie. Urzeka pomysł z umieszczeniem cnotliwego ducha w domu publicznym (Marta Kisiel „Nawiedziny”) czy przewrotna pomysłowość („Humoresca nocturna” N. Garczyńska).
Na największą pochwałę, moim zdaniem, zasługuje grupa autorów, którzy uciekli od wspomnianych wyżej motywów i podeszli do zadanego tematu w nieco odmienny sposób. Od schematów odchodzi, chociaż niezbyt daleko, Maciej Żytowiecki ze swoja „Legendą domu na wzgórzu” – ukazanie nawiedzenia z perspektywy przeklętego domu ma w sobie wiele uroku.
Jeśli spodobał wam się film „Inni” z Nicole Kidman, w opowiadaniu Karoliny Majcher „Zapach prawdziwych róż” znajdziecie podobny klimat. Początkowo byłem przeświadczony, że mamy do czynienia z odwzorowaniem tej historii, ale autorce udało się dodać coś od siebie.
Z kolei bohaterzy „Chcesz się zabawić” Radosława Schellera niejako na własne życzenie trafiają do przeklętego miejsca. Autor sprawnie wykorzystuje wątki mitologiczne i biblijne dodając od siebie sympatycznych bohaterów.
Jeszcze inaczej do kwestii nawiedzin podchodzi Andrzej W. Sawicki tworząc opowiadanie science fiction („Do głębi serca”). Główni bohaterowie mieszkają w wielkim domu-mieście, którego nie sposób opuścić. Kiedy jednak ich miłość jest zagrożona zostają zmuszeni do podjęcia próby ucieczki. Największą zaletą utworu jest jego klimat, przypominający bardziej film „Ucieczka Logana” niż cykl o „Amitiville”.
„Nawiedziny” to solidna antologia, ale bez fajerwerków. Zabrakło mi tutaj opowiadania, które stałoby się wizytówką całej książki, tak jak stało się w wypadku poprzedniej antologii i „Miodu z moich żył” Rafała W. Orkana. Ponadto, mimo że mamy do czynienia ze zbiorem „nawiedzonych” historii, uczucie strachu występuje tu niestety sporadycznie. Zatem jeśli marzycie o chwili niepokoju, polecam raczej wsłuchać się późną porą w pozorną ciszę waszych domów, niż liczyć, że stan ten wywoła lektura recenzowanej książki.
Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz

Dodano: 2010-02-07 19:17:32
MadMill - 19:46 07-02-2010
*"Miodu z moich żył" Roberta W. Orkana* - Orkan się przechrzcił? (abstrahując od chrztu tak w ogóle)
Tigana - 20:21 07-02-2010
Dlatego nie lubię recenzować antologii -za dużo imion i nazwisk.Wszystkich zainteresowanych bardzo przepraszam.
Musisz być zalogowany, żeby dodać komentarz
|
|
|
Konkurs
Wyprawa na meekhańskie pogranicze
Artykuły

Fantasy&Science Fiction, wiosna 2010 – omówienie
"Byk jak wół" #2
Nowa Fantastyka 08/2010 - omówienie numeru
Literackie zgadywanki 08/2010
SFFiH #58 - omówienie numeru
Recenzje

Miéville, China - "W poszukiwaniu Jake'a i inne opowiadania"
Przybyłek, Marcin - "Gamedec: Zabaweczki. Sztorm"
Chiang, Ted - "Siedemdziesiąt dwie litery"
King, Stephen - "Wszystko jest względne"
Leiber, Fritz - "Ciemności, przybywaj"
Weis, Margaret & Hickman, Tracy - "Smocze kości"
Dobrakowski, Michał - "Dwa światy"
Masterton, Graham - "Armagedon"
Fragmenty
Kenyon, Sherrilyn - "Rozkosze nocy"
La Cruz, Melissa de - "Dziedzictwo"
Przechrzta, Adam - "Białe noce"
antologia - "Jeszcze nie zginęła"
Wegner, Robert M. - "Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód-Zachód" #2
Crowley, John - "Dæmonomania" #5
Crowley, John - "Dæmonomania" #4
Crowley, John - "Dæmonomania" #3
|