NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Nowak, Jakub - "Amnezjak"

Mitchell, David - "Slade House"

Ukazały się

Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"


 Larson, B.V. - "Bunt"

 Lem, Stanisław - "Fiasko"

 Lem, Stanisław - "Szpital Przemienienia"

 Hobb, Robin - "Skrytobójca Błazna"

 Gaiman, Neil - "Koralina"

 Marchewka, Tomasz - "Wszyscy patrzyli, nikt nie widział"

 Kozak, Magdalena - "Młody"

Linki


SFFiH #50 - omówienie numeru

Grudniowy numer SFFiH wita czytelników okładką z groźnie wyglądającym aniołem uzbrojonym w kałasza. Czyżby nowy pomocnik świętego Mikołaja, który odwiedza naprawdę niegrzeczne dziewczynki? A może zapowiedź kolejnej „anielskiej” powieści Mai Lidii Kossakowskiej?
Wewnątrz numeru prawie, że świątecznie – karpie, renifery i mnóstwo prezentów; a dla osób, które nie lubią gwiazdkowych klimatów: czorty, krwawe reality show i znikające skarpetki. Innymi słowy – dla każdego coś miłego.
Przemysław Borkowski jest znany przede wszystkim jako podpora Kabaretu Moralnego Niepokoju. Ostatnimi czasy znany satyryk postanowił spróbować sił również jako pisarz. Nakładem Fabryki Słów ukazała się jego debiutancka powieść „Gra w pochowanego”, a w SFFiH wylądowało opowiadanie „Karp ludojad”. Klimat i tematyka utworu przypomina nieco ten znamy z filmu „Hot Fuzz”, „Ostre psy”. Niespełniony policjant Stanisław Kot trafia na prowincje, gdzie czeka na śledztwo swojego życia. A że wigilia za pasem i marzenia się spełniają... Czytając „Karpia ludojada” widać w zdaniach lekkość pióra, bawią wstawki opisujące przygody wyimaginowego komisarza Psa, przypada do gustu ładnie oddany klimat prowincjonalnego miasteczka. Przydałaby się za to, moim zdaniem, lepiej dopracowana końcówka – ostateczne starcie z krwiożerczym karpiem wypada jakoś blado. „Szczęki” to to nie są.
W bożonarodzeniowy klimat wpisuje się także „Niebieskonosy renifer” Mike’a Resnicka. Tym razem detektyw Mallory zostaje wynajęty przez Nicka Świętego. Zadanie jest proste – trzeba odzyskać tytułowe zwierzę. O tym, że amerykański pisarz potrafi pisać, chyba nie trzeba przekonywać, szkoda tylko, że samo opowiadanie sprawia wrażenie wymyślonego jakby na odczepkę. Krótkie, mało śmieszne (jedna autentycznie zabawna scena w ZOO), daje czytelnikom zaskakująco mało radości. Szkoda.
Sporo słów uznania należy się za to Michałowi Cetnarowskiemu za „Liber Horrorum”. Autor prowadzi swą historię dwutorowo. Jeden wątek, napisany mocno stylizowaną polszczyzną, rozgrywa się w XVII wieku i jest kolejna wersją opowieści o Czarciej Łapie1); drugi, współczesny, to historia młodego badaczy zjawisk paranormalnych. W efekcie mamy nieźle prowadzoną fabułę, garść nadprzyrodzonych ciekawostek oraz nie lada atrakcję w postaci diabelskiego zajazdu. Całość psuje nieco zbyt przewidywalne zakończenie, niemniej i tak mamy do czynienia z najlepszych tekstem numeru.
Mieszane uczucia wzbudzają natomiast „Gniewni ludzie” Radosława Samlika. Autor przedstawia interesującą wizje przyszłości (latające miasta, cudowne lekarstwo na AIDS), ale poza tym fabuła grzęźnie w kliszach znanych z dziesiątek innych książek i filmów od „Roku 1984” George’a Orwella (motyw inwigilacji społeczeństwa), poprzez „Uciekiniera” Stephena Kinga (reality show), po „Tylko dla orłów” Alistaira MacLeana (akcja komandosów). Nie przeczę utwór czyta się dobrze, ale w trakcie czytania zalecam wyłączenia części mózgu odpowiedzialnego za logiczne myślenie.
Spodobał mi się natomiast „Objazd” Roberta J. Szmidta. Krótki tekst oparty na prostym pomyśle (dosłowne potraktowanie znaczenia jednego ze znaków drogowych) sprawił mi dużo frajdy. Mała rzecz a cieszy.
Debiutująca na łamach pisma Agnieszka Chodkowska-Gyurcis postawiła przed sobą ambitne zadanie rozwiązania „Tajemnicy znikających skarpetek”. Bardzo ciepłe i sympatyczne opowiadanko, z nie do końca satysfakcjonującą puentą, które zadowoli głównie miłośników psów.
W numerze nie zabrakło także miejsca dla shortów („Defekt” Maciej Musialik, „Ja, Róża” Adam Mrozek, „Świt” Marta Komornicka”) – fajnie pomyślane, dobrze napisane. Ciekawe czy autorów stać na coś więcej.
W poprzednim SFFiH z czytelnikami pożegnał się Feliks W. Kres. Natura nie lubi jednak próżni i pałęczkę lidera szybko przejął Jarosław Grzędowicz. Tematem kolejnej „Jeremiady” jest strach przed tym, co może nieść przyszłość. Temat jak najbardziej aktualny – w końcu rok 2012 coraz bliższy, a naukowcy co parę tygodni ostrzegają przed rychłą zagładą rodzaju ludzkiego – zbliżającą się asteroidą czy globalnym ociepleniem. Aż strach się bać.
Problem z kolejnym felietonem Romualda Pawlaka („W stronę niewiadomej”) polega, moim zdaniem, na jego hermetyczności. Żeby poczuć pełnię radości z tekstu, trzeba być zapalonym astronomem, a przynajmniej interesować się tym co nad nami. Ja niestety nie należę do grona tych wybrańców, pozostali powinni być zadowoleni.
Tekst Andrzeja Pilipiuka, „O czym mówią nam pożółkłe strony”, to przede wszystkim dobra zabawa. Autor sięga do starych ksiąg i wyszukuje w nich panaceum na dolegliwości współczesnej cywilizacji. Może warto się zastanowić, czy to działa.
Na łamy SFFiH powraca Tomasz Bochiński wraz ze swymi polecankami-niepolecankami oraz muzą. I jak to ma w zwyczaju odkurza kilka zapomnianych perełek polskiej literatury fantastycznej. Tym razem są to Władysław Zambrzycki i Zbysław Górecki. Z drugiej zaś strony zostajemy ostrzeżeni przed twórczością Andrzeja Ostoi.
Na deser z okazji srebrnego jubileuszu redakcja SFFiH zafundowała czytelnikom nie lada gratkę – wywiad z mistrzem olimpijskim Tomaszem Majewskim (m.in o jego fantastycznych fascynacjach), mini galerię Dominika Brońka oraz spora liczbę recenzji, w tym nowość, gry komputerowej.


1) Zainteresowanych odsyłam do wikipedii.



Tutaj znajdziecie pełny spis zawartości numeru.


Autor: Adam "Tigana" Szymonowicz


Dodano: 2009-12-01 21:04:33
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

MadMill - 21:43 01-12-2009
Link do Wiki nie działa.

Vampdey - 22:45 01-12-2009
A wcale bo nie! ;-)

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Maddaddam" Atwood


Wygraj "Ukrytego Asa"


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Nagata, Linda - "Ciężkie próby"


 Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw"

 Waletow, Jan - "Dzieci martwej ziemi"

 Blatty, William Peter - "Egzorcysta"

 Podlewski, Marcin - "Głębia. Napór"

 Waletow, Jan - "Ziemia niczyja"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma opiekunka"

 McDonald, Ian - "Luna: Wilcza Pełnia"

Fragmenty

 Marchewka, Tomasz - "Wszyscy patrzyli, nikt nie widział"

 McDonald, Ian - "Luna: Wilcza Pełnia"

 Ryman, Geoff - "Tlen"

 Tidhar, Lavie - "Stulecie przemocy"

 Priest, Christopher - "Człowiek z sąsiedztwa"

 Kosik, Rafał - "Amelia i Kuba. Tajemnica dębowej korony"

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

 Johansen, Erika - "Losy Tearlingu"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS