NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ryan, Anthony - "Królowa ognia"

Zelazny, Roger - "Pan Światła" (Zysk i S-ka)

Ukazały się

Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"


 Henry, Christina - "Alicja"

 Stonawski, Michał - "Paranormalne. Prawdziwe historie nawiedzeń"

 Masterton, Graham - "Żebrząc o śmierć"

 Jadowska, Aneta - "Egzorcyzmy Dory Wilk" (SQN)

 Liziniewicz, Maciej - "Mroczny zew"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"

Linki

Diaczenko, Marina i Siergiej - "Miedziany Król"
Wydawnictwo: Solaris
Tytuł oryginału: Медный Король
Tłumaczenie: Iwona Czapla
Data wydania: Lipiec 2009
ISBN: 978-83-7590-012-5
Oprawa: miękka
Format: 130 x 200 mm
Liczba stron: 580
Cena: 45,90 zł



Diaczenko, Marina i Siergiej - "Miedziany Król"

„Miedziany Król” to wspaniały przykład książki, która dostarcza czytelnikowi podwójnej przyjemności. Znając autorów mamy wobec nich wysokie oczekiwania, tymczasem okazuje się, że dostajemy jeszcze więcej, niż się spodziewaliśmy. Duet z Ukrainy po raz kolejny zaprezentował powieść wciągającą, zastanawiającą i zostawiającą po sobie masę skłębionych myśli.
Głównym bohaterem książki jest Razwijar, młody niewolnik, półkrwi Heks. Heksowie to wyklęty naród powszechnie pogardzany ze względu na brutalność swoich obyczajów i niezmiennie praktykowany od stuleci kanibalizm. Chociaż pamięć o nich w wielu częściach świata opisanego przez Diaczenków uległa zapomnieniu, charakterystyczne rysy są swojego rodzaju piętnem Razwijara, które stale o sobie przypomina. O jego wyjątkowości bohatera stanowi także dar zapamiętywania raz zobaczonego słowa pisanego, który pozwala mu przechowywać w pamięci całe księgi.
Razwijara poznajemy, gdy zostaje wyrzucony przed burtę okrętu. Przez wiele lat podróżując, często mimowolnie, poznaje świat i stawia przed sobą kolejne, coraz ambitniejsze cele. Cały czas korzysta przy tym z pomocy Miedzianego Króla, tajemniczego mistycznego bożka, który w zamian za ofiarę daje to, co jest nam potrzebne. Chociaż jego pomoc nigdy nie była widoczna w materialny sposób, Razwijar w niezrozumiały nawet dla siebie sposób nierozerwalnie wiąże swoje losy z Miedzianym Królem.
Czytelnik, który zapozna się z okładkowym opisem omawianej powieści, dowie się o jej powiązaniach z „Waranem”. Nie znając go, a widząc na półce „Miedzianego Króla” może spokojnie po niego sięgnąć – jeśli nawiązania pomiędzy obiema lekturami są, to występują w ilościach śladowych i fabuła jednego utworu nie wpływa w żaden szczególnie istotny sposób na drugi. Waran, tytułowa postać poprzedniej książki, pojawia się tu jedynie we wzmiankach, jako autor wybitnych ksiąg.
To co książki łączy, to tematyka i poruszane problemy. Obydwie ukazują drogę człowieka do celu, ewolucję charakteru podczas realizacji planów, a także podejmują problematykę wyborów, które nas kształtują. Mam wrażenie, że napisanie „Miedzianego Króla” w tym samym uniwersum co „Warana” nie jest przypadkowe: autorzy chcieli zestawić historie dwóch postaci. Waran całe życie szukając odpowiedzi na dręczące go pytania, całkowicie się temu poświęcając, doszedł do zupełnie innego punktu niż Razwijar, który marzył o tym samym. Nie wartościując niczego, autorzy pokazują konsekwencje działań obydwu postaci i ich wyborów.
Co się z tym wiąże, postacie kreowane przez Diaczenków są zwyczajnie ludzkie. Czytając „Miedzianego Króla” często zastanawiałem się nad ich wyborami i próbowałem rozstrzygnąć, co samemu zrobiłbym w podobnej sytuacji – mimo heroicznego charakteru dużej części fabuły, Razwijjar, Łuks i Jaska są dużo bliżsi czytelnikowi niż bohaterowie wielu epickich sag fantasy.
Wszystko rozgrywa się w bardzo ciekawym świecie. Fascynuje on głównie ze względu na jego pieczołowite opracowanie. Chociaż Diaczenkowie nie bawią się w rysowanie mapek, a nasza wiedza o uniwersum jest pełna luk i niejasności, warto zwrócić uwagę na bardzo dobrze zarysowane tło. Poznając Heksów – prawie że barbarzyńców, którzy powinni odrzucać nas chociażby praktykowanym od stuleci kanibalizmem i obyczajem pisania poematów na ludzkiej skórze, nie widzimy jedynie ciekawego obrazka, a zaczynamy rozumieć ich trudną kulturę. Objawia nam się mnogość szczegółów, które sprawiają, że wizerunek tego ludu jest kompletny, zrozumiały i wydaje się racjonalny. Podobnie jest z rasą chimajryd, jeszcze bardziej zawiłą w obyczajach i życiu codziennym. To nieczęste w fantasy, gdzie zwykle autorzy powołują wymyślne i egzotyczne twory bez nadania im wiarygodnego kształtu.
Dlaczego „Miedzianego Króla” warto przeczytać? Przede wszystkim dlatego, że to jeden z nielicznych przykładów fantasy o objętości przysłowiowej cegły (prawie sześćset stron małą czcionką), która nie odpycha naiwnością, wtórnością i nudą, a przyciąga niesamowitym światem, ciekawą psychologią postaci i niełatwymi wyborami, jakie muszą one podejmować. A przy okazji wypada „Miedzianego Króla” przeczytać, żeby poznać Diaczenków; zobaczyć, jak różni się ich styl od tego znanego z zachodniej fantasy. Nie idzie mi o jakąś słowiańską swojskość, charakterystyczną dla wschodnich autorów, bo próżno tu szukać dominacji słowiańskości. Są po prostu... inni.


Autor: Vampdey


Dodano: 2009-11-16 20:56:30
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"


 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS